Secrets of London
Brenna A. Longbottom - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Brenna A. Longbottom (/showthread.php?tid=223)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43


RE: Brenna A. Longbottom - Nora Figg - 16.08.2023

Londyn 12.06.1972 okolice południa

Mam prenumeratę. Lubię czasem wiedzieć tak wiesz, kto gdzie z kim, teges śmeges i dlaczego, a co?



Norka



RE: Brenna A. Longbottom - Stanley Andrew Borgin - 16.08.2023

Londyn, 26 maja 1972

Brenno,
Może zabrzmi to trochę dziwnie ale widziałem podobnego mężczyznę, kilka lat temu, we śnie. Co więcej, nie był to nawet mój sen. Powiedzmy, że byłem jego częścią? Dziwna sprawa. Nie przejmowałem się tym za bardzo. Myślałem, że to jednorazowy przypadek i jakiś koszmar. Jak widać trochę się myliłem.
Nie wiem czy informacje o 'nim' będą aktualne po tylu latach ale w razie czego służę pomocą.

Z wyrazami szacunku,
Stanley A. Borgin



RE: Brenna A. Longbottom - Nora Figg - 23.08.2023

Londyn 14.05.1972 poranek

Brenn, Skarbie,

Całą noc wertowałam wszystkie księgi, które mam w mieszkaniu. Nie do końca jestem zadowolona z efektu. To musiało być stworzenie magiczne (też mi odkrycie). To zdjęcie, które mi pokazałaś, sposób w jaki atakuje - jedyne, co mi przypomina to dementorów, tyle, że one wysysają duszę, a to, co zrobiły te stwory z ojcem Danielle - wygląda jakby wysysały z niego wszystko.
Może to coś nowego, co wylazło podczas ataku Czarnego Pana w czasie Beltane? Jeśli tak, to mamy problem, bo niestety musimy sami znaleźć jakąś metodę na walkę z tymi stworami. (na pewno sobie poradzimy)



Norka



RE: Brenna A. Longbottom - Victoria Lestrange - 23.08.2023

04.06.1972

Brenn,


Co za g n ó j.

Gdybym go spotkała na jawie, a nie w śnie, to już by nie był taki cwany. Wkurwia mnie to niemożebnie, mam wrażenie, że możemy tylko czekać, a on będzie sobie atakował kolejnych ludzi, bo jest jakimś kompletnych psycholem.

Koniecznie powinien to zgłosić. Im więcej osób, tym H. będzie miała mniejszy wybór i BĘDZIE musiało się coś ruszyć!

Nie martw się, uważam. Po pierwszej fali szoku już się pozbierałam. Szlag, tyle lat i nikt nic nie zgłaszał?


Victoria



RE: Brenna A. Longbottom - Victoria Lestrange - 23.08.2023

04.06.1972

Brenn,


Jeszcze tego mugola (o ile to mugol, bo jakoś mi się bardzo nie wydaje…) i otwarte okno bym zrozumiała, niektóre sowy są bardzo sprytne i potrafią sobie otworzyć same. Ale, na Merlina i jego długą brodę, jak można bagatelizować coś, po czym budzi się w ranach? Przecież te obrażenia nie biorą się z niczego. Moje nie wzięły się z niczego. Sauriel nie przyszedł bo miał kaprys, tylko pół nocy czuł, że grozi mi niebezpieczeństwo.

Nie wiem czy trudno złapać kogoś w snach. On najwyraźniej nie ma takich trudności bo zrobił to przynajmniej trzy razy, zgadza się? Znaczy, że się da. Magia pozostawia ślady. Na pewno da się go namierzyć.


Victoria



RE: Brenna A. Longbottom - Atreus Bulstrode - 25.08.2023

wieczorową porą, Brenna otrzymała wyjca

Londyn 21.05.72

Longbottom, nie wiem co robisz, z kim robisz, ani gdzie robisz, ale jakakolwiek nie jest to odpowiedź - PRZESTAŃ. Jeśli nie masz co robić wieczorami, to chętnie wymyślę ci jakieś inne zajęcie, bo twoje aktualne rozrywki przyprawiają mnie o doznania gorsze niż sama wycieczka do limbo.

Nie pozdrawiam,

Bulstrode



RE: Brenna A. Longbottom - Atreus Bulstrode - 25.08.2023

Londyn 21.05.72

W chuju mam kogo tam w BUMie okradacie i komu zarządzacie przymusowy striptiz w godzinach pracy. Nie wiem co zrobiła ta zasrana magia pala, ale nie rób idioty i ze mnie i z siebie, bo za każdym razem jak gdzieś poleziesz w godzinach pracy, czy poza godzinami pracy próbować się hobbistycznie zabić, to ja o tym wiem. Więc mówię - przestań.

Bulstrode



RE: Brenna A. Longbottom - Victoria Lestrange - 26.08.2023

Odpowiedź przyszła dzień później
27.05.1972

Bren,


Jeśli pytasz o to, czy Sauriel mnie kiedykolwiek tknął i pił moją krew, to muszę Cię rozczarować, bo zupełnie nie. I nie ma to nic wspólnego z wampiryzmem. Tak się dzieje od czasu Beltane… Ja czuję jak jemu coś grozi (na przykład jak tłukliście się w barze to myślałam, że będę wymiotować. Albo jak rzuciłam w niego Drętwotę, bo nie wiedziałam, że to on…), a on czuje, że coś grozi mi. Nawet nie wiesz jaki zły był po naszej przygodzie z błotoryjami.

Nie wiem skąd się to bierze. Mam poczucie, że to przez wizytę w Limbo, tam się coś… Mocno pomieszało. Zimno, wspomnienia, jakaś więź… Czemu pytasz? Sauriel naprawdę nigdy mi nic nie zrobił. Kontroluje się wzorowo.


Viki



RE: Brenna A. Longbottom - Victoria Lestrange - 26.08.2023

27.05.1972

Brenn,


Słyszałaś to od kogoś, kto nie był wtedy w Limbo? Przyznaję, że Sauriel złapał mnie w przerwie od patrolu i dla zabawy zrobiłam dla niego wianek. Myślałam, że to owszem, ma z tym coś wspólnego, ale przez wycieczkę do Limbo. Jeśli jednak spotkało to jeszcze ludzi, który z Limbo w żadnym stopniu nie mają nic wspólnego, to… jasna cholera. 


Viki



RE: Brenna A. Longbottom - Sauriel Rookwood - 02.09.2023

list doręczony wieczorem 17.05.72

dobra robota
trzymaj się ramy i majtek mamy, buziaki

Czarny Kot