![]() |
|
Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a (/showthread.php?tid=3001) |
RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Enzo Remington - 02.12.2024 23 Sierpnia 1972
Szanowny Pani Shafiq, Nie mam słów odpowiednich ku temu, by wyrazić to, jak wyróżniony się czuję. Praca dla Ministerstwa w Organie Międzynarodowych Standardów Handlu Magicznego to dla mnie obowiązek, ale też przyjemność i zaszczyt. Nie sądziłem, że mogę wyróżnić się na tle naszego wybitnego Zespołu dbając jedynie o przepływ dokumentów, dlatego tym bardziej dziękuję Panu za tę nagrodę i dostrzeżenie mojej pracy. Pańskie uznanie dla moich wysiłków jest dla mnie niezwykle cenne i stanowi znaczącą motywację. Dziękuję raz jeszcze. Z wyrazami szacunku, Lorenz Remington PS: Nagrodę z pewnością będę chciał celebrować wraz ze współpracownikami z biura. Mam nadzieję, że zechce Pan do nas dołączyć! RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Mirabella Plunkett - 05.12.2024 Odpowiedź na list przyszła bardzo późno, bo na początku sierpnia. List był napisany starannie, lecz część słów była pisana koślawo, jakby nadawca musiał dłużej zastanowić się nad ich znaczeniem. 4.08.1972
Szanowny Panie Shafiq, zapoznałem się z kopią dokumentów, które mi Pan przesłał. Faktycznie, sprawa wygląda na łudząco podobną, lecz obawiam się, że podejmowanie decyzji na temat tworzenia międzynarodowej grupy badawczej nie leży w moich kompetencjach. Jeżeli uda się Panu ją stworzyć - sugerowałbym skontaktowanie się z naszym Ministerstwem - oczywiście poinformuję swoją kadrę pedagogiczną o zaistniałej sytuacji. Jestem przekonany, że nauczyciele z Uagadou zrobią wszystko, by wesprzeć Pana w badaniach nad rośliną. Cała sytuacja jest niepokojąca - faktycznie, podobna sprawa miała miejsce dokładnie w tym roku, o którym Pan mówi. Podejrzewano, że jest to pojedyncza anomalia, o której zapomniano przez wzgląd na ilość czasu, która minęła od tragedii w Kamerunie. Poinformuję kogo trzeba o tym, co mi Pan napisał, przekażę kopie, które mi Pan wysłał, ale poza chęcią pomocy od strony naukowej i przekazaniem wszystkiego obawiam się, że mam związane ręce w kwestii decyzyjności. Abayomi Khalid RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Mirabella Plunkett - 05.12.2024 Londyn, 26.08.72
Anthony, jeżeli zbierzesz odpowiednie środki, które nie nadwyrężą naszego skromnego już budżetu, rozważę tę propozycję. Obawiam się jednak, czy ten kurs nie zostanie wykorzystany przez osoby, z którymi walczymy. Doskonale wiesz, że wśród nas kryją się zdrajcy - tym, co chcesz zrobić, możesz włożyć wrogowi nową broń do ręki. Czy na pewno wszystko dobrze przemyślałeś? Rozumiem cel, który za tym stoi, lecz Anthony, przemyśl to raz jeszcze, proszę Cię. Nastały mroczne czasy, w których każdy może okazać się wrogiem. Nie chciałbym, żeby okazało się, że w przyszłości przyczyniłeś się do nieświadomego nauczania popleczników tego, który zwie się Czarnym Panem. Szczególnie, że chcesz zaangażować w sprawę de facto obce osoby, których nie jesteśmy w stanie sprawdzić. Wylan Carrow RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Scarlett Mulciber - 13.12.2024 List jak zwykle był w całości napisany w języku norweskim, co nie było niczym nowym czy też zaskakującym. data
Najdroższy wujaszku, Nie zadręczaj się, rozumiem jak zajmujące potrafi być życie, szczególnie twoje. Jak wiele obowiązków spada na twoje ramiona, a ty wciąż starasz się ogarnąć to wszystko, nie zapominając przy tym o życzliwym uśmiechu i doprawdy nie wiem jak to robisz. Jak piękne i czułe jest twoje serce, troskliwe są twoje ramiona, a to wszystko wzbudza we mnie wyrzuty sumienia, że śmiałam kolejny raz na tym żerować. Zgodzić się zrzucić na Ciebie również i swój balast, który ty przyjąłeś bez mrugnięcia okiem. A to ja chciałam być chociażby nikłym wsparciem, kojącym przytuleniem, komfortową ciszą ujarzmiająca zszargane nerwy. Chwilą zapomnienia, oderwania od problemów, a nie kolejnym z nich. Ja również przepraszam i nie mów mi, że nie mam za co. Nie zgodzę się z tym. Niedługo po naszej rozmowie tknęło mnie jak niewdzięcznym dzieckiem się okazuje, jak bezczelnym było dokładać Ci kolejny raz i siebie, wyciągać ręce i oczekiwać, że kolejny raz uchylisz mi nieba - tak jak zawsze to robiłeś. Jak sprzeczne to z moją naturą. Dlatego rozumiejąc jak wiele masz na głowie, postanowiłam odebrać ci ten balast i zrobić tak jakbyś się po mnie spodziewał, znając moja chęć niezależności, jakbyś może również oczekiwał po latach wpajania mi wartości - sama. I chociaż jestem ci niewymownie wdzięczna, mimo że moje serce topnieje widząc jak kolejny raz pochylasz się nade mną, pokazujesz że jesteś dla mnie i utwierdzasz w przekonaniu, że słusznie moje serce pała do ciebie miłością niewinna i nieskończoną - to jednak muszę odmówić. Mam nadzieje, że nie sprawiłam Ci tym zawodu czy przykrości, gdyż na samą myśl boli mnie serce. Po prostu już od jakiegoś czasu doszkalam się w kancelarii, a teraz już oficjalnie mogę nazwać się stażystką, wiążąc z ów miejscem przyszłość i chcąc spełnić cel, który sobie postawiłam. A ja zawsze stawiam wysoko. Chcę być najlepsza w tym czego się podjęłam. Czy był to dobry wybór - nic nie weryfikuje lepiej niż czas. A jednak żywię nadzieję, że gdy rozkwitnę jak wiosenny kwiat, będziesz ze mnie dumny. Nadejdzie dzień w którym słysząc moje imię i nazwisko rzekniesz z dumą “To moja perełka”. Będę kolejną cegiełką, obok cioci Lorien i prababci Philomeny, która zacznie oczyszczać moje nazwisko z brudu jakim oblepili je przodkowie. Chcę dojść do tego sama, abyś kiedyś poczuł, że czas który mi poświęciłeś, serce które oddałeś mi na dłoni, cierpliwość i czułość jaką mnie otoczyłeś - że to wszystko nie poszło na marne. Co do Egiptu - przywieź mi swoją wypoczętą buzię, wspomnienia o których chętnie będę słuchać przy naszym spotkaniu - no i może jakąś drobny upominek, nigdy w Egipcie nie byłam więc nie wiem co stamtąd przywożą ludzie. Mam nadzieje, że nawet jeśli to wyjazd służbowy to chociaż znajdziesz chwilę, aby odnaleźć w sobie wewnętrzne dziecko i dobrze się bawić - może przejażdżka na wielbłądzie byłaby ciekawym wspomnieniem? Z największą przyjemnością, wujaszku, już nie mogę się doczekać wspólnego posiłku . Twój niesforny ale kochający ancymon
Scarlett Mulciber RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Jonathan Selwyn - 09.01.2025 1.09.72, późny wieczór
Tony, podobno wiele wielkich dzieł powstało, gdy ich autorzt przelali na papier swoje emocje i frustrację. Nie mówię oczywiście, abyś chwycił pióro i napisał dramat mój drogi, chyba że tego pragniesz, ale proszę weź to ze sobą, gdybyś potrzebował wylać z siebie myśli. Znajdziesz też tam kilka cytatów, które mogą Cię zainteresować. Trochę żałuję, że nie mogę towarzyszyć Ci w tej podróży przyjacielu, zwłaszcza że wiem ile Cię ona kosztuje. Pamiętaj więc proszę, że jesteś świetnym politykiem z godnymi podziwu sukcesami na koncie i najlepszym Shafiqiem, który kiedykolwiek przebywał w Egipcie, a jeśli ktokolwiek sądzi inaczej, nie zasługuje na wyrażanie swojej opinii, a przynajmniej nie na głos. W każdym razie ja zawsze Cię będę podziwiać. Pamiętaj o tym w razie wątpliwości. Do zobaczenia wkrótce. Postaram się uporać z moim problemem do czasu Waszego powrotu. Nie obiecuję, czy nie przemaluję ścian w naszym gabinecie. Twój ulubiony zastępca Do przesyłki dołączono czarny, skórzany notes wzorem imitujący skórę smoka. W środku, na przypadkowych stronach, Jonathan wypisał cytaty z różnych sztuk i powieści, które uznał za motywujące. Dodano też jedną czekoladową żabę i uspokajające kadzidła. RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Faye Travers - 15.01.2025 1.09.1972, Dolina Godryka
Panie Shafiq, Czy to zagadka? A może jakiś kurs który oblałam w przedszkolu, bo przykro mi to pisać: nic nie rozumiem. PS Fajnego ma Pan ptaka! To Harpia Wielka, prawda? Gdzie Pan ją trzyma? Ma Pan specjalną wolierę? Jak z zimnem, nie doskwiera jej? Panie Anthony, mogłabym kiedyś przyjść zobaczyć, jak ona żyje? Faye RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Lorien Mulciber - 16.01.2025 Po powrocie z Egiptu Anthony mógł znaleźć na swoim biurku w gabinecie w Little Hangleton niewielką notatkę niewątpliwie napisaną ręką Lorien, podbitą jej osobistą pieczęcią. ![]() 03-09-1972
Mio Caro Antonio, Sprawy Ministerstwa zmuszają mnie do krótkiego wyjazdu do Bukaresztu. Planuję powrót na wieczór 5. września, jednak na wszelki wypadek, gdybyś wrócił przede mną - nie martw się. Sama rozprasza zaplanowana jest na szóstą wieczorem, choć przedstawiono to jako formalność, nigdy nic nie wiadomo. Najpóźniej przed północą będę z powrotem. Pomyślałam, że moglibyśmy wybrać się do Zorzy niebawem. Nie miałam jeszcze okazji zobaczyć jak w tym roku przyzdobili na jesień Salę Nocną. Chciałabym o czymś też z Tobą porozmawiać. Pewnie niepotrzebnie z tym zwlekałam, ale nie chciałam dodatkowo obarczać cię przed wyjazdem. Mam nadzieję, że nie napotkaliście żadnych problemów w Egipcie i udało wam się domknąć traktat. Lorien M.
RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Jonathan Selwyn - 17.01.2025 Odpowiedź na tę wiadomość 2.09.72, chwilę po północy
Tony, nie musisz wyrażać naszej przyjaźni w żaden inny sposób, niż po prostu być. Skoro jednak jestem dzisiaj w Twoich łaskach, pozwól, że sprezentuję Ci jeszcze jedną rzecz, za którą pewnie spojrzysz na mnie spod zmarszczonych brwi, a która, mam nadzieje, że Ci się przyda. Nie wysłałem Ci jej wcześniej, bo nie byłem pewny, czy jest odpowiednia. Rozwiażę swój problem, zanim wrócicie. Nie musisz się martwić. Twój, Jonathan Dołączona do listu przesyłka zawierała jedwabny, niebieski szlafrok ze zdobieniami. Dodana do ubrania karteczka, informowała, że rozwiązuje się on sam z siebie po dwukrotnym klaśnięciu w ręce. RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Eutierria - 18.01.2025 Drodzy Przyjaciele, którzy pomogliście nam w trudnej chwili, oto list skierowany do każdego z Was. Istnieje w tych czasach wiele spraw, nad jakimi pochylać się trzeba i nasze serca ze wdzięczności się topią, żeście się postanowili pochylić akurat nad naszą w tej niełatwej dla nas chwili. Nasi koci towarzysze są już bezpieczni, a to wszystko dzięki Wam i waszym sercom ciepłym. Czyż nie jest tak, że w czynieniu dobra tkwi jakaś niezwykła magia, która rozjaśnia dni nawet w najciemniejszych porach? [inny avek]https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=8ENJAZq.png[/inny avek]Chcielibyśmy Wam za to podziękować, drodzy Przyjaciele, o ile tylko na to pozwolicie. Jeśli znajdziecie w dniach najbliższych dzień na spotkanie się z nami w Dolinie, chcielibyśmy zorganizować drobne przyjęcie. Zrozumiemy jeżeli spotkanie w licznym gronie nie należy do czegoś, co mieści się w Waszej strefie komfortu - prosimy wtedy o informację o odmowie, żebyśmy mogły wysłać wam listownie drobne upominki. Dolina wam tego nie zapomni. Z wdzięcznością, Mieszkańcy ulicy Wiśniowej RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Lorien Mulciber - 23.01.2025 Wepchniętą niedbale między dokumenty jakie zabrał ze sobą do Egiptu znalazł wyrwaną kartkę ze starego tomiku poezji w hindi - jednego z licznych prezentów, który sam ofiarował Lorien przy okazji licznych zagranicznych podróży. Mógłby przysiąc, że wcześniej jej tam nie było. ![]() मुझे हक़ है जी भर के मैं देखूँ मुझे हक़ है बस यूँ ही देखता जाऊँ मुझे हक़ है पिया-पिया पिया-पिया बोले मेरा जिया तुम्हें हक़ है ढल रही, पिघल रही, ये रात धीरे-धीरे बढ़ रही है प्यार की, बात धीरे-धीरे चूड़ियाँ गुनगुना के, क्या कहे सजना ये चूड़ियाँ गुनगुना के, क्या कहे सजना रात की रात जगाऊँ, मुझे हक़ है चाँद पूनम का चुराऊँ, मुझे हक़ है पिया-पिया पिया-पिया बोले मेरा जिया तुम्हें हक़ है कल सुबह तुझसे मैं दूर चला जाऊँगा एक पल को भी तुझे भूल नहीं पाऊँगा ये चेहरा, ये मुस्कान आँखों में भर के मैं तेरी याद में तड़पूँ, मुझे हक़ है तुझसे मिलने को मैं तरसूँ, मुझे हक़ है पिया-पिया पिया-पिया बोले मेरा जिया तुम्हें हक़ है |