![]() |
|
Brenna A. Longbottom - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Brenna A. Longbottom (/showthread.php?tid=223) |
RE: Brenna A. Longbottom - Mavelle Bones - 03.09.2023 Odpowiedź na tę wiadomość
26.05.72
Promyczku, jedno słowo: tak. [kilka nieczytelnych gryzmołów, ostatnie zostały ewidentnie nacechowane irytacją, patrząc po grubości kresek] Jesteś pewna, że chronologicznie to się spina? M. RE: Brenna A. Longbottom - Atreus Bulstrode - 04.09.2023 7 maja 1972
Longbottom,Zgodnie z naszą rozmową przy ogniskach - przesyłam fanty do widmowidzenia. (do listu zostały załączone kajdanki bez kluczyka wygrane u goblina na Beltane) Bulstrode RE: Brenna A. Longbottom - Sarah Macmillan - 07.09.2023 31 maja 1972
Szanowna Panno Longbottom, czarnoksiężnik mianujący się Lordem Voldemortem jest człowiekiem o wielkiej sile, ale naprawdę niewielkiej, o ile w ogóle istniejącej, zdolności do miłości... Czy możemy się tutaj zgodzić? W jaki sposób on właśnie miałby wpłynąć na siłę tego rytuału? Jego działania niewątpliwie wpłynęły na nasz świat, ale czy na pewno wpłynęły na to, co działo się, zanim Śmierciożercy pojawili się na Polanie Ognisk? Dobrze wiem, o co panna pyta. Magia majowych rytuałów towarzyszy nam co roku, tym razem jest po prostu silna. Jeżeli panny wybranek okazał się łajzą, proszę przybyć do kowenu i skorzystać z bezpłatnych usług naszej klątwołamaczki. Jeżeli nie - proszę cieszyć się chwilą, ponieważ sądzę, iż tegoroczny rytuał jest po prostu rezultatem niezwykle silnych uczuć. W przypadku bardziej szczegółowych pytań proszę o skierowanie ich do arcykapłanki, jako że moją specjalizacją nie jest magia rytualna, lecz wywoływanie duchów. Niech Matka ma nas w swojej opiece,
A jej światło prowadzi nas, kiedy kroczymy ciemną doliną. Kapłanka Sarah Macmillan RE: Brenna A. Longbottom - Erik Longbottom - 07.09.2023
Czegoś dziwnego? Że jakiś dyskomfort? Pozbyłem się już wszystkich drzazg, które mi się nawbijały w dłonie po tej zabawie, więc to mam już z głowy. Chociaż równie dobrze mogę za to podziękować medykom. Pewnie rzucili na mnie kilka zaklęć, gdy próbowali doprowadzić moje podbite oko do porządku...
Małżeństwo? Czy wszystko z tobą w porządku? Brenna, czy to naprawdę ty piszesz, czy ktoś mnie próbuje wkręcić? W sumie, jak tak teraz o tym myślę, to... Faktycznie. Myślę o Norze częściej niż zazwyczaj. Może nie w kategorii oświadczyn, ale … Zależy mi na tym, aby była bezpieczna i bliska mnie... znaczy nas. Tak, jak wielu innych naszych przyjaciół. Wprawdzie podczas patroli coraz częściej przechodzę obok klubokawiarni, ale to chyba o niczym nie świadczy, prawda? No i ostatnimi czasy bardziej mi brakuje jej towarzystwa. Tak samo, jak towarzystwa El Ale to chyba normalne, prawda? Po tym , co się wydarzyło podczas Beltane, martwię się praktycznie o wszystkich naszych bliskich. … Czemu tak właściwie o to pytasz? Czy to ma coś wspólnego z tym że ktoś nam stukał w okna o piątej rano? BRENNA, PRZYSIĘGAM, JEŚLI PRÓBUJESZ MNIE ZESWATAĆ Z KIMŚ BEZ MOJEJ WIEDZY, TO PRZYSIĘGAM NA WSZYSTKIE ŚWIĘTOŚCI, ŻE... JUŻ TY SAMA DOBRZE WIESZ! ... Uważaj na siebie,
Erik
PS. Czy Nora coś o mnie mówiła, że poruszyłaś ten temat? odpowiedź na wiadomośćRE: Brenna A. Longbottom - Heather Wood - 07.09.2023 Londyn 27.05.1972
Mamo! Nie sądziłam, że tak się zaangażujesz w moje wychowanie, że będziesz pytać o mój wianek... Miałam jeden, dałam mojemu przyjacielowi. Próbował go dostarczyć na pal, tyle, że mu się nie udało. Cameron jest typem osoby, która stawia na sprawność umysłu. Trzy razy się wspinał i trzy razy spadł. Pewnie, gdybym ja to zrobiła, to udałoby mi się na samym początku. Nie chciałam go jednak bardziej kompromitować po tych nieudanych próbach. Jest on bardzo bliski mojemu sercu. Nie pozwoliłabym, żeby ktoś go zranił. Czy czuje coś dziwnego? Mam wrażenie, że strasznie za nim tęsknie, że czegoś mi w życiu brakuje. Może jakiejś bliskości? Nigdy nie czułam potrzeby, żeby znaleźć miłość swojego życia, a co jeśli ją straciłam? Chciałabym, żeby Cameron pojawiał się częściej obok mnie, chociaż pracuje w Mungu więc to on zajmował się mną po Beltane. Sama nie wiem, czy to nie przez to, że byłam tak bliska śmierci, może to zmieniło moje priorytety? Właściwie dlaczego pytasz? Ruda RE: Brenna A. Longbottom - Heather Wood - 07.09.2023 Londyn 01.06.1972 poranek
Brenn, nie wiem, czy powinnaś z nim porozmawiać. Co jeśli on nie czuje tego samego, tylko mi się coś ubzdurało? Marwię się, że to ze mną coś może być nie tak. Naprawdę sądzisz, że to może być anomalia po Beltane? Trochę się boję poruszać ten temat, ale pewnie masz rację. Powinnam zebrać się w sobie i z nim pogadać. Dziękuję za radę. Ruda RE: Brenna A. Longbottom - Victoria Lestrange - 07.09.2023 14.06.1972
Bren, kilka dni temu umówiliśmy się z Saurielem do klątwołamacza na konsultacje, w związku z tym nieszczęsnym rytuałem z Beltane. Jest szansa, że będzie można to złamać, chociaż to nie jest do końca klątwa. Nasz lekarz też dopiero bada sprawę, więc jesteśmy… jakby to rzec, królikami doświadczalnymi. Dzisiaj mamy mieć sesję łamania klątwy. Dam Ci znać czy pomogło. Viki RE: Brenna A. Longbottom - Atreus Bulstrode - 07.09.2023 26.05.1972
Najlepszego.
krótka notatka dołączona była do niewielkiej paczuszki, która zawierała czapke z daszkiem na której znajdował się napis 'pogromca koszmarów'. Brenna też przez cały dzień nie czuła ani że Atreus z kimś flirtuje, albo żeby był w niebezpieczeństwie. RE: Brenna A. Longbottom - Laurent Prewett - 09.09.2023 19.05.1972, KNew Forest
Droga Brenno, zamierzam podjąć bardzo niewyważoną walkę z Ministerstwem Magii w sprawie dość oczywistej. Nekromancji. Mam szczerą nadzieję, że kiedy przyjdzie do tej bitwy będę mógł na Ciebie liczyć. Mam do Ciebie prośbę, która jest bardzo delikatna i osobista. Czy byłabyś chętna na odprawienie seansu spirytystycznego? Nie chciałbym rozdrapywać Twoich ran i zdaję sobie sprawę, że samo to pytanie jest bardzo niedyskretne i może Cię poruszyć. Przepraszam, że to w ogóle sugeruję, ale być może Twój wuj może nam powiedzieć coś więcej na temat tego, co wydarzyło się tamtego dnia na polanie. I przyznam, że zastanawiam się, czy w ogóle duch Pana Longbottoma znajduje się w Limbo. Jest mi wstyd, że w ogóle Cię o to pytam. Mam szczerą nadzieję, że nie będziesz mi miała tego za złe. Pozdrawiam, Laurent Prewett RE: Brenna A. Longbottom - Orion Bulstrode - 09.09.2023
23.05.72
Brenno, zgadza się, kilka dni temu byłem w Dolinie i przyglądałem się tej sprawie. Jeśli uważasz, że takie informacje mogą Ci pomóc, z chęcią się nimi podzielę. Sam zresztą też nie pogardzę nowym spojrzeniem. Cokolwiek się tam dzieje, nie jest to nic dobrego. Wolałbym nie zostawiać takich informacji wiadomości przekazywanej przez sowę, ale możemy się spotkać. Kiedy miałabyś czas? Pozdrawiam Orion Do listu dołączono czekoladową żabę. |