Secrets of London
Poczta Atreusa - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Poczta Atreusa (/showthread.php?tid=403)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18


RE: Poczta Atreusa - Brenna Longbottom - 25.07.2024


Lepiej niech go obejrzy jakiś klątwołamacz niż ja i uważajcie przy ewentualnym otwieraniu w Lecznicy. Jestem może paranoiczką, ale o Isobell wiem tyle, że zachciało się jej bawić w ofiary z ludzi, cholera wie, co mógł wymyślić jej mąż. Jeszcze się okaże, że wpierdolił do środka jakiś świstoklik albo uznał, że lepsza śmierć niż zamknięcie i w kopercie jest mordercza klątwa.

Zdaje mi się, że tak, najlepiej załatwić to oficjalnie, pisząc do nich obojga, i tak pewnie wymieniają informacje. Mogłabym próbować coś zdziałać po cichu, ale jeśli coś poszłoby nie tak albo ktoś puściłby parę z ust, wrobiłabym Cię w niezłe bagno.

B.



RE: Poczta Atreusa - Rowena Ravenclaw - 25.07.2024

Kiedy Atreus przyszedł do pracy, na jego biurku znajdowała się szara koperta z przyklejoną do niej karteczką.

Lovegood twierdzi, że nie nadaje się do przesłuchania, ale jeżeli sądzisz, że jesteś w stanie cokolwiek sensownego od niej wyciągnąć, nie zamierzam Cię powstrzymać. Czekam na raport.

H. M.

W kopercie mógł znaleźć oficjalny nakaz przesłuchania Isobell Macmillan podpisany przez Harper Moody.



RE: Poczta Atreusa - Rowena Ravenclaw - 25.07.2024

Szanowny Panie Bulstrode,

Rozmawiałem na ten temat z Harper i skoro nie ma ona nic przeciwko temu przedsięwzięciu, ja również nie będę stał na przeszkodzie. Mam jednak pewne obiekcje co do zostawiania Pana sam na sam z Isobell Macmillan. Nie wątpię w Pańskie umiejętności oceny sytuacji i szybkiego reagowania, ale dla bezpieczeństwa pozostawię jednego Brygadzistę pod drzwiami, który wejdzie do środka, jeśli tylko usłyszy coś niepokojącego.

C. Bones
 



RE: Poczta Atreusa - Rowena Ravenclaw - 25.07.2024

Atreusie,

Musisz o tym porozmawiać już bezpośrednio z Lovegoodem, albo innym magipsychiatrą. Wątpię, żeby się zgodzili, ale możesz spróbować. Nie było Cię tutaj, kiedy była przesłuchiwana po aresztowaniu w Stonehenge... Mówiła bezładnie, mieliśmy problem z BUMem, aby wyrwać z jej słów strzępki informacji, ale to i tak niewiele dało. Arcykapłanka na przemian wpadała w histerię i katatonię.

H.M.



RE: Poczta Atreusa - Brenna Longbottom - 26.07.2024


Zorientowałam się w sprawie - to stałe warty trzech wymieniających się osób, Caspianowi zależy, by pozostawały to ci sami Brygadziści i w celu zmiany musiałabym któregoś zepchnąć z jakichś schodów, a głupio byłoby mi robić coś takiego koledze. Masz poniżej ich nazwiska z komentarzem, na który dyżur najlepiej się ustawić, ale i tak lepiej uważać, co mówisz, jeśli miałby to słyszeć... czy raczej jeśli miałby słyszeć, co mówi arcykapłanka, bo Ty przecież tylko blefujesz wyciągając informacje do raportu, oczywiście, ale sama nie wiem, czy ona może sobie jeszcze bardziej zaszkodzić.



RE: Poczta Atreusa - Florence Bulstrode - 04.08.2024

26.08.72

Atreusie,

Czy nie chciałbyś mi o czymś powiedzieć?



RE: Poczta Atreusa - Florence Bulstrode - 05.08.2024

26.08.72

Mój drogi,

obserwowałam Cię wczoraj. Wiesz, że staram się nie wtrącać, ale tym razem muszę uprzedzić, że nie chciałabym zrywać pewnych znajomości. Sytuacja więc mogłaby stać się w przyszłości niezręczna, gdyby historia się powtórzyła - w szczególności ta z Cressidą. Są osoby, których nie wyproszę za próg.

Florence



RE: Poczta Atreusa - Christopher Rosier - 05.08.2024

Styczeń 1972

Ta wariatka przekupiła kogoś, by spróbował dokonać kradzieży w salonie.
Oczywiście się nie udało, Dom Mody Rosierów ma zbyt dobrych pracowników, ale uważaj, kto wie, czy nie zapłaci komuś, żeby dosypał Ci arszeniku do kawy.

C.



RE: Poczta Atreusa - Florence Bulstrode - 05.08.2024


26.08.72

Mój drogi,

sam przyznajesz, że istnieje pewien dostrzegalny schemat. Wyłamała się z niego bodaj jedynie Elaine. Nie mam zamiaru do niczego Cię nakłaniać, pamiętaj jedynie proszę, że moja znajomość z nią sięga czasów Hogwartu i wolałabym, aby nie skończyło się to katastrofą.

Florence



RE: Poczta Atreusa - Anthony Shafiq - 05.08.2024

—02/08/72—


Odpowiedź przyszła dużo później, niemalże przed północą.


Londyn, 02.08.72

Drogi Ἀτρεύς,

Po dłuższym namyśle chciałbym Cię prosić, abyś jednak przybliżył mi powód tej sytuacji, ponieważ dnia dzisiejszego spłynęło do mnie kilka różnych wersji tego wydarzenia. Zważywszy na fakt, że Philip Nott, podobnie jak Ty mój drogi, jest stałym bywalcem moich spotkań, wolałbym wiedzieć i przede wszystkim uprzedzić Cię, że o ile tego typu bitki być może pasują do jarmarcznych igraszek, o tyle zdecydowanie nie są przeze mnie mile widziane w Little Hangleton, chyba że w specjalnie zaaranżowanej przestrzeni i czasie.

Swoją drogą - na jesieni, prócz naszego wyjazdu nad Lazurowe Wybrzeże, planuję również niewielkie przyjęcie z okazji zamieszkania przez płot mojego dawnego znajomego. Nie mogę się wciąż zdecydować między tematyką średniowiecza a starożytności, zbieram również głosy w tej sprawie. Myślałem o zorganizowaniu turnieju bez użycia magii - walk gladiatorów, albo rycerzy w zależności od wybranej epoki. Miałbyś ochotę na fizyczne zmierzenie się z oponentem w nieco bardziej cywilizowanych warunkach?

Chciałbym również powiedzieć, że bardzo cenię sobie szczerość interakcji, którą mamy między sobą wypracowaną, wolałbym jednak abyś przemyślał, że epitet "chojowo" był niezbędny do tego, aby opisać Twoje samopoczucie. Ostatecznie język, którego używamy nie tylko jest narzędziem w naszych rękach, ale też narzędziem, które kształtuje nasz umysł. Przekleństwa zwykle pozytywnie wpływają na popędliwość i szybkość reakcji, niemniej czasem potrzebujemy chłodnego osądu i opanowania, które jest cechą preferowaną na szczytach władzy, do której - zdawało mi się - aspirujesz. Nie zapominaj więc proszę, że to jak mówisz czy piszesz, przekłada się bezpośrednio na sposób w jaki myślisz i później podejmujesz decyzję. Jeśli takie będzie Twoje życzenie, podesłałbym Ci pracę Baltasara Graciana - hiszpańskiego zakonnika, który dość przenikliwie, ale zwięźle ujął kilka zasad, które mogłyby Cię wesprzeć w tej drodze, tak jak kiedyś wsparły mnie. Nie chcę teraz narzucać Ci się lekturą, nie ma ona aż tak wysokiego priorytetu, ale też z chęcią podyskutuję z Tobą o tej treści przy winie we Francji, liczę więc że do września znajdziesz czas na kilka spokojnych chwil z książką w ręku. Zajrzyj do mnie jutro do biura w porze lunchu, ale jeśli nie będzie Cię tego dnia w Ministerstwie, nie obawiaj się - pozostawię Ci ją w sekretariacie Biura Aurorów.



Anthony

odpowiedź na wiadomość


[inny avek]https://wykop.pl/cdn/c3201142/comment_hrsm9Iufgfa6WiH3JdW32nC7oG5NWZcm,w400.jpg[/inny avek]