Secrets of London
Sauron (albo Sauriel) - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Sauron (albo Sauriel) (/showthread.php?tid=655)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11


RE: Sauron (albo Sauriel) - Lorraine Malfoy - 04.02.2025

—07/09/1972—


List rozsypał się w popiół po przeczytaniu.


Londyn, 7 IX 1972 r.

Sauriel, kochany,

Pamiętasz te świeczki Mulciberów, które sprzedawali na Lammas? Victoria sprezentowała nam wtedy jedną z nich, taką o nader charakterystycznym kształcie. Bądź tak dobry i zdobądź mi taką. Na pewno nie zużyła jeszcze wszystkich, a ja chętnie oddam jej pieniądze... Tylko nie kupuj bezpośrednio u Mulciberów! Nie chcę, aby po tej transakcji pozostał żaden materialny ślad.

Nie prosiłabym o to, gdybym nie została doprowadzona do ostateczności. Świeczka potrzebna mi jest do wywołania pewnego ducha – ducha, którego wywołanie nie jest tak do końca legalne, stąd też moja ostrożność. Cytując Caina: "jeżeli chcesz wywołać chuja, potrzebujesz świeczki o kształcie chuja". Nie jestem pewna, czy sobie ze mnie nie żartuje, ale sam wiesz, że nie ma co żartować z egzorcystami!

Liczę na Twoją dyskrecję,
Lorr



RE: Sauron (albo Sauriel) - Cynthia Flint - 09.02.2025

27.08.1972


Sauriel.

Naszła mnie pewna refleksja — życie robi się trudne, gdy wpuszczamy do niego ludzi. Nie jest to praktyczne.

Wiem, że jesteś zły.
Przepraszam. Za swoje ostatnie listy i wtrącenie się w sprawy, które mnie nie dotyczą. Czasem, gdy emocje wezmą górę i Ci na kimś zależy, robisz głupie rzeczy. Nieodpowiedzialne rzeczy. To był błąd, a że jesteśmy dorosłymi ludźmi i relacja z Tobą nie jest mi obojętna, chciałabym ją naprawić lub zakończyć w sposób odpowiedni.
Nie lubię zostawiać przerwanych rozdziałów i niedopowiedzeń.
Wiem, że postąpiłam niewłaściwie i niedojrzale. To się nigdy więcej nie powtórzy.

Pamiętam, jak Fergus opowiadał mi o Tobie, gdy zaczynaliście się przyjaźnić i jak ważna była dla niego wasza relacja. Jakim człowiekiem dla niego byłeś. Ciesze się, że Victoria również ma Cię po swojej stronie, zwłaszcza przez to, co się z nią dzieje.

Nie będę kłamać.
Nie napisałam tylko dlatego, żeby Cię przeprosić, co powinnam zrobić już jakiś czas temu, ale również dlatego, że zwyczajnie potrzebuję Twojej pomocy. Rozmawiałam z Torii i chcemy spróbować przeprowadzić pewne rytuały, które mogłyby jej pomóc. Nie prosiłabym Cię, gdyby chodziło o mnie. To duża przysługa. A ja nie mam do tego prawa. Nie czułabym się jednak dobrze, gdyby to ona Cię poprosiła i pojawiłbyś się, zanim zdążyłabym napisać ten list.

Będzie bezpieczniej, jeśli miałbyś czas i chęć wziąć w tym udział.

Cynthia



RE: Sauron (albo Sauriel) - Czarny Pan - 09.02.2025

Ósmego września w godzinach wieczornych zapłonął twój Mroczny Znak. Lord Voldemort nie zniesie sprzeciwu - będziesz musiał stawić się w miejscu, które zostanie zdefiniowane przez Spaloną Noc. Obserwuj Szpaltę i nie planuj w tej dacie żadnych innych wątków. Poznajesz to wydarzenie pod nazwą operacji Emberfall, przed wezwaniem nie otrzymujesz o niej żadnych informacji - jest dla ciebie wielkim zaskoczeniem.



RE: Sauron (albo Sauriel) - Cynthia Flint - 09.02.2025

27.08.1972


Nigdy nie przestaniesz mnie zaskakiwać.

Spotkajmy się piątego września po zachodzie słońca, dokładny adres miejsca podeślę, jak tylko znajdę odpowiednio stary cmentarz. Nastaw się na Irlandię lub Szkocję, wolę nie ryzykować działaniem na terenie Zjednoczonego Królestwa.

Nie mów o tym Stanleyowi.

Cynthia

list uległ zniszczeniu po przeczytaniu


RE: Sauron (albo Sauriel) - Atreus Bulstrode - 02.03.2025

6 września 1972

Tylko bez oszukiwania, kogo wylosowałeś w quizzie. Jak mi powiesz to ja tobie też.

Chytrusek




RE: Sauron (albo Sauriel) - Aidan Parkinson - 02.03.2025

5.09.1972

Mam dla Ciebie poemat.

Na górze róże,
na dole bez.

Czarny kot to chuj.



A



RE: Sauron (albo Sauriel) - Aidan Parkinson - 03.03.2025

Na odwrocie listu ktoś namalował rysunek wyjątkowo koślawego, męskiego przyrodzenia. Obok znajdowała się strzałka i podpis: Ty.