Secrets of London
Nieve - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Nieve (/showthread.php?tid=1702)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18


RE: Nieve - Geraldine Greengrass-Yaxley - 15.04.2024

Londyn 01.07.72

Laurencie,

Piszę właściwie z taką głupią sprawą. Ostatnio naszła mnie dziwna ochota, żeby nauczyć się jeździć konno (te zachcianki, nas bogaczy), wiem, że Wasza rodzina się w tym specjalizuje (w końcu abraksany to trochę też konie). Nie wiem, czy jestem w stanie znaleźć kogoś, kto się na tym lepiej od Was zna. Może spróbowałbyś mnie nauczyć jeździć konno? Odpłacę się, czym tylko zechcesz.


Pozdrawiam,

G.A.Y.



RE: Nieve - Olivia Quirke - 17.04.2024

9.07.1972, Londyn

Laurencie,

oddałeś już pozytywkę, którą znaleźliśmy? Wiem, że ta nie zastąpi Ci tej magicznej, ale pomyślałam, że może sama melodia będzie w stanie przywołać same miłe wspomnienia.

Ściskam,
Olivia

Sowa przyniosła także małą, śliczną pozytywkę ze srebrno-białym pegazem. Po nakręceniu mechanizmu konik powoli się obracał w akompaniamencie spokojnej, czystej melodii.


RE: Nieve - Eutierria - 04.05.2024

Chociaż Thoran Yaxley nie był pierwszym złym człowiekiem, który zechciał nawiedzić swoją obecnością tereny New Forest, był zdecydowanie pierwszą osobą, która w uprzykrzaniu ci życia nie miała żadnego konkretnego celu. Ot tak, stary wredny cap przychodził cię powkurwiać. I to w najgorsze możliwe sposoby. Zawsze wiedziałeś, że to on, bo zostawiał po sobie idiotyczne karteczki.

1. Pierwszego dnia obrał twojego feniksa z piór. Dosłownie. Twój feniks był kurwa łysy. Siedział na tarasie z kartką „gotowy na rosół” przyklejoną do obolałego ciała.

2. Drugiego dnia zgubił kartkę z napisem „HAHAHAHAAAA”, ale przegonił go twój jarczuk.

3. Trzeciego dnia twój jarczuk był wysmarowany farbą - w napisy typu „HAHAHAH” i „JEBAĆ MUGOLI I MUGOLAKÓW”, a do studni przyklejona była kartka: „UWAŻAJ NA SIEBIE PIERDOŁO Z NEW FOREST”.

4. Czwartego dnia wszystkie hipogryfy miały na sobie opaski na oczy i ze stresu dziobały się nawzajem. Nie zostawił żadnej kartki.

5. Piątego dnia obudziło cię dzikie rżenie koni. Kiedy ty i pracownik rezerwatu dotarliście na miejsce, okazało się, że transmutacją odwrócił im stronę, w którą wyginały się kolana. Zmieszane, nie potrafiąc się w ten sposób poruszać, upadały na ziemię i zawodziły żałośnie, żegnając się z życiem. Nie zostawił kartki, ale tak jak wczoraj domyśliłeś się, kto mógł za tym stać.

6. Szóstego dnia nastąpił przełom. Ofiarą głupiego żartu okazałeś się być ty. Kiedy sprawdzałeś nowe zabezpieczenia, wpadłeś w jego pułapkę. Z dala od innych ludzi, gdzieś głęboko pomiędzy drzewami, zawisłeś na linie szczelnie obwiązującej twoje nogi. Do góry nogami. Na wielkiej wierzbie. Żeby cię dobić, z kieszeni wypadła ci różdżka. Musiałeś czekać na ratunek w taki sposób, z przyklejoną do tyłka kartką o zabójczej treści: „Piniata”.

Niniejsza wiadomość jest wstępem / zaczepką wydarzenia Doppelganger.
[inny avek]https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=qBeom9u.png[/inny avek]


RE: Nieve - Victoria Lestrange - 07.05.2024

18.08.1972, Londyn

Laurent,

Po pierwsze: czy żyjesz????

Po drugie: czy nic Ci nie jest?

Po trzecie: gdzie jesteś?

Po czwarte: jak się czujesz?

Po piąte: chcesz się zobaczyć?

Po szóste: masz zakaz wychodzenia z domu.


Vika



RE: Nieve - Guinevere McGonagall - 16.05.2024

04.08.1972, Londyn

Drogi Laurencie,

wybacz, że dopiero teraz, byłam na wyjeździe i sowa musiała mnie minąć. Mam nadzieję, że się za to na mnie nie obrazisz?

Mam czas dzisiaj i jutro, później wracam do Walii i prawdopodobnie odwiedzę dziadków koło 8 sierpnia. Czy któryś z tych terminów Ci pasuje?


Z ciepłymi pozdrowieniami,
Ginny



RE: Nieve - Victoria Lestrange - 16.05.2024

02.08.1972, Londyn

Kochany Laurencie,

to co powiesz na teraz?


Buziaki,
Victoria



RE: Nieve - Geraldine Greengrass-Yaxley - 19.05.2024

Londyn 02.07.72

Laurencie,

Piszę, aby podziękować Ci za wczorajszą lekcję. To było naprawdę wspaniałe doświadczenie. Myślałam też o tym gromoptaku, mogłabym faktycznie spróbować Ci jakiegoś złapać.


Pozdrawiam serdecznie,

Geraldine



RE: Nieve - Perseus Black - 20.05.2024

Londyn, 05.07.1972

[Obrazek: qwwaaZF.png]

Więcej informacji o wydarzeniu wkrótce  Słodziutki



RE: Nieve - Morrigan - 22.05.2024

02.08.1972

Spotkajmy się jutro wieczorem o 20.00 w Czarnej Latarni. Przyjdź sam. Nie zapomnij o spłacie pożyczki.


K. A.



RE: Nieve - Hjalmar Nordgersim - 03.06.2024

Dolina Godryka, 1 sierpnia 1972

Szanowany Laurencie,
Na wstępnie chciałbym przeprosić Cię, że odpowiedź na swój list otrzymujesz tak późno. Na swoją obronę mogę napisać tylko tyle, że w momencie w którym otrzymałem od Ciebie wiadomość, szykowałem się akurat do krótkiego wyjazdu na swoją rodzinną wyspę Islandię wraz z Pandorą. Musiałem niestety gdzieś przełożyć ten list i odnalazłem go dopiero dzisiaj rano, a jako że sprawy się tam odrobinę skomplikowały, to i sam wyjazd się przedłużył. Nie jest to jednak nic czym należałoby się martwić, a i Twojej siostrze nie spadł żaden włos z głowy. Poświadczam za to własną dłonią od prawej ręki, że Pandora wróciła cała i zdrowa.
Po stokroć biję się jednak w pierś i przepraszam raz jeszcze za swoje czyny. Nie były zamierzone i w życiu bym nie zignorował Twojego listu.
Zjaw się kiedy będzie Ci najwygodniej. Nigdzie się nie wybieram, a kuźnia stoi otworem o każdej porze dnia i nocy.

Kærar kveðjur,
Hjalmar

Odpowiedź na list.