![]() |
|
Brenna A. Longbottom - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Brenna A. Longbottom (/showthread.php?tid=223) |
RE: Brenna A. Longbottom - Orion Bulstrode - 10.09.2023
23.05.72
Brenno, jeśli mam takie szczęście, może sam powinienem zacząć je kolekcjonować? W razie czego zgłoszę się do Ciebie po jakieś porady dla początkującego. Myślę, że im szybciej porozmawiamy, tym lepiej będzie dla naszych spraw. 25 wieczorem brzmi świetnie. Nie mogę się doczekać na nasze spotkanie. Widzę, że będzie o czym rozmawiać. Pozdrawiam Orion
23.05.72
Brenno, zapomniałem spytać. Gdzie tak właściwie się spotkamy? Pozdrawiam raz jeszcze Orion Drugi list dotarł do Ciebie jakieś 15 minut po pierwszym. RE: Brenna A. Longbottom - Anthony Ian Borgin - 10.09.2023 Londyn, 26 Maja 1972
Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Dbaj o siebie. Do listu dołączone było fabrycznie zapakowane pudełko czekoladek o różnych nadzieniach, dwie czekoladowe żaby z edycji limitowanej i bukiet z 27 peoni w kolorze białym oraz błękitnym. RE: Brenna A. Longbottom - Atreus Bulstrode - 10.09.2023 25.05.1972
Wypraszam sobie, ale niczego nikomu nie sugerowałem, bo nie widzi mi się od ostatniego wyjca chwalić naszymi wspólnymi problemami. Anthony'ego nawet ostatnio na oczy nie widziałem, nie wspominając już o wymianie listów, nawet jeśli chodzi o temat rytuałów Beltane. Może zwyczajnie ktoś ubzdurał sobie coś niepoprawnego jeszcze po święcie? Bo pragnę przypomnieć ci ten nieco żenujący moment, gdy nagle chciałem spędzić z tobą całą resztę swojego życia. To mogło być dość sugestywne. PRZYSIĘGAM CI, ŻE JAK PÓJDZIESZ NA TEN PATROL TO TAM PÓJDĘ I CIĘ WŁASNORĘCZNIE WYNIOSĘ Z TEGO NOKTURNA. Ps. Akurat w proponowanym przez ciebie scenariuszu, w którym byśmy ze sobą sypiali, nie przewidywałbym raczej prośby o ochronę. To raczej mijaloby się z celem. Ps2. Nie bądź zła na Tośka, chłopak się stara. RE: Brenna A. Longbottom - Atreus Bulstrode - 10.09.2023 Podobno o plotkach w ostatniej kolejności dowiadują się sami zainteresowani, więc kto wie...
Najwyraźniej nie doceniasz też siły naszej przyjaźni, skoro uważasz że nikt by mi niczego na złość w tym stylu nie zrobił. Ale niech będzie jak chcesz : ) RE: Brenna A. Longbottom - Orion Bulstrode - 10.09.2023
23.05.72
Brenno, czy jakkolwiek broni mnie to, że właśnie poprosiłem Cię o pomoc? Mam nadzieję, że tak. Zakaz akurat mnie nie dziwi. Powiem więcej, cieszę się, że go nałożyli. Zresztą, wątpię, żebym musiał Cię przekonywać do moich racji. Musimy rozwiązać ten problem, im szybciej, tym lepiej. Współpraca to doskonały pomysł. Miło mi też, że o mnie pomyślałaś. Obie lokacje mi pasują, ale możemy się umówić w kawiarni przy Horyzontalnej. Przekaż sową, o której będziesz mogła się pojawić, będę czekał. Orion RE: Brenna A. Longbottom - Mavelle Bones - 10.09.2023 14.05.72
Promyczku, o czym nie wiem? M. Do wiadomości załączono liścik od Menodory. RE: Brenna A. Longbottom - Mavelle Bones - 10.09.2023 Odpowiedź na tę wiadomość 25.05.72
Promyczku, mówisz-masz. Wystarczy, jak sobie ogarniesz dłuższe wolne popołudnie, zabiorę cię wtedy do... sama zobaczysz. M. RE: Brenna A. Longbottom - Nora Figg - 11.09.2023 Pączek przyleciał z paczką, niewielkim kartonem, który był podzielony na mniejsze segmenty, znajdowało się tam 20 fiolek z eliksirem wiggenowym, bardzo starannie opisane Londyn 22.05.1972 poranek
Brenn, Pierwsza tura za nami, tak jak się spodziewałam udało mi się zrobić dwadzieścia porcji. Uprzedziłam Pączka, żeby leciał ostrożnie, mam nadzieję, że nic nie stłukł po drodze. Ściskam, Nora RE: Brenna A. Longbottom - Atreus Bulstrode - 11.09.2023 06.05.1972, Londyn
Longbottom,Czy ustalono coś związanego z pojmanym przez nas śmierciożercą, albo wyciągnięto (wyciągnęłaś?) coś z jego różdżki? Bulstrode RE: Brenna A. Longbottom - Ashling Greyback - 12.09.2023 Londyn 27.05.1972
Brenno, tobie najbardziej mogę zaufać jeżeli chodzi miejsce które by było bezpieczne w Dolinie Godryka. Nie chcę nic omawiać listownie, więc gdybyś mogła spotkać mnie na tej pomarańczowej ławce w Dolinie, tej na samym skraju wielkich drzew. Gdybyś nie mogła się zjawić, rozumiem,
Ashling G. |