![]() |
|
Floret - Jastrząb Ger - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Floret - Jastrząb Ger (/showthread.php?tid=232) |
RE: Floret - Jastrząb Ger - Ambroise Greengrass-Yaxley - 05.10.2024 Londyn, 31.08.1972
Zdziwiłoby mnie, gdyby było inaczej. W tym wypadku przynajmniej mamy względną jasność. Postaraj się robić wszystko, czego bym nie robił w Twoim położeniu. Uważaj na siebie do czasu naszego spotkania. Pochopność zostaw na później jako element zaskoczenia. A. RE: Floret - Jastrząb Ger - Victoria Lestrange - 05.10.2024 18.08.1972, Londyn
Geraldine, wybacz, że tak długo, ale nie było mnie w Wielkiej Brytanii. Oczywiście, jak zawsze. Nie ma problemu. Słodkich snów. PS. Czy po wydarzeniach w Winderemere wszystko jest w porządku? PS2. Chyba nigdy Ci tego nie pisałam, ale jestem fanką Twojego podpisu. Victoria Do przesyłki dołączono trzy fiolki z eliksirem nasennym. RE: Floret - Jastrząb Ger - Thomas Figg - 05.10.2024 31.08.1972
Geraldine, możemy to odwrócić na naszą korzyść tylko jeszcze nie wiem jak Thomas RE: Floret - Jastrząb Ger - Erik Longbottom - 06.10.2024 —31/08/1972—trudne do rozczytania pismo, list wyraźnie kreślony w pośpiechu
Geraldine,
oczywiście, że się zjawię! Wprawdzie uważam to za nieco niepokojące, że tak często widuje się obecnie z panną Bulstrode, ale kim jestem, aby ci odmawiać, gdy jesteś w potrzebie? Yn Yagwrn… To gdzieś w Szkocji? Mogłabyś mi wysłać dokładniejszą lokalizację? Wolałbym trafić na miejsce bez większych problemów skoro sprawa jest tak pilna. Pozdrawiam,
Erik
PS. Będę milczeć jak grób. odpowiedź na wiadomośćRE: Floret - Jastrząb Ger - Brenna Longbottom - 09.11.2024
Ger,
wyniosły się z miejsca, gdzie się na nie natykałam. Nie wchodziłam sama do Kniei, osoby badające sprawę nie chciały dzielić się informacjami i ponad miesiąc panował spokój... ale w Dolinie ostatnio dzieją się rzeczy, które zdają się wskazywać na to, że znów coś się dzieje. Natknęłaś się na coś? Brenna RE: Floret - Jastrząb Ger - Brenna Longbottom - 09.11.2024 Sądzę, że tak. Nie mam ku temu wielu dowodów, ale... zdają się karmić siłą życiową. Obserwowały je osoby z Trzecim Okiem i to, co dostrzegały przy poszczególnych widmach było jakby... różne? Co dokładnie się stało? RE: Floret - Jastrząb Ger - Ambroise Greengrass-Yaxley - 14.11.2024 29.04.1971 || Piaskownica, Whitby, Yorkshire - kartka na poduszce, brak podpisu, brak daty ![]() Najdroższa, Musisz wiedzieć, że to, co robię jest dla mnie niezwykle trudne. Długi czas zastanawiałem się nad tym jak postąpić, żeby oszczędzić nam bólu, ale w końcu uznałem, że najwłaściwiej będzie po prostu zniknąć. Wiem, że to niełatwe do zrozumienia, ale muszę odejść. Nie proszę Cię o wybaczenie. Wiem, że moje przepraszam niewiele zmieni. Nie uważam, że możemy dalej być razem. Powinniśmy ruszyć każde w swoją stronę. Kiedyś byłem pewny przyszłości z Tobą, lecz ostatnio czuję, że to nie działa. Przykro mi. Szczerze. Zdaję sobie sprawę jak trudne będą dla nas te zmiany. Pragnę, abyś uszanowała tę decyzję. Nie szukaj mnie, nie kontaktuj się. Tak jest dla nas obojga najlepiej. Jestem Ci wdzięczny za każdą chwilę, którą razem spędziliśmy. To były piękne lata, piękna miłość. Żywię nadzieję, że dla Ciebie również. Przynajmniej do dziś. Dziś możesz mnie znienawidzić. Nigdy nie zapomnę tego jak się czułem, gdy byłem obok Ciebie. Byłaś dla mnie wszystkim, ale czasy się zmieniają. My również. Wiem, że zasługujesz na wyjaśnienie, ale czasem nie ma słów, które są w stanie wyjaśnić dlaczego. Przykro mi, że nie mogę Ci tego wytłumaczyć. Mam nadzieję, że znajdziesz szczęście i spokój, którego potrzebujesz. Zawsze będziesz dla mnie ważna, Ma Moitié, po prostu inaczej. RE: Floret - Jastrząb Ger - Isaac Bagshot - 21.11.2024 28.08.1972
Manchester Gerry! Potrzebuje Twojej pomocy. Natrafiłem na coś, czego nie potrafię opisać inaczej, jak istotę wyciągniętą wprost z koszmarów - stworzenie o zdeformowanych kończynach, które wydawały się zbyt długie i nienaturalne jak na jakąkolwiek istotę magiczną, o jakiej czytałem. Wydawało przeszywający, paraliżujący krzyk. Coś, co przypominało szron, pokrywało przestrzeń, z której się wydostało. To wszystko miało miejsce przy piwnicy pod starym domem. Nie wiem skąd pochodzi ani czym jest. Udało mi się zrobić zdjęcie , które załączam do listu. Może to niewiele, ale być może podpowie Ci coś więcej. Czy kiedykolwiek spotkałaś coś podobnego w swojej pracy? Liczę na Twoją pomoc i odpowiedź tak szybko, jak tylko będziesz mogła. Mam złe przeczucia co do tej istoty. Isaac RE: Floret - Jastrząb Ger - Isaac Bagshot - 05.12.2024
Gerry,
poczwara była w piwnicy domu, blisko Kniei Godryka. Wypuszczona, od razu tam uciekła. Jeśli będę wiedział coś więcej, od razu do Ciebie napisze. I Ty również na siebie uważaj - nie daj się zjeść. Isaac RE: Floret - Jastrząb Ger - Brenna Longbottom - 05.01.2025 Ger, przyszło mi do głowy - czy skoro masz problem z teleportowaniem się w to miejsce, może zapamiętałaś te runy albo podzieliłabyś się z Tessą ich wspomnieniem? Nie wiem czy cokolwiek z tego wyjdzie, ale zawsze można spróbować. Oczywiście chodzi tylko o moment patrzenia na nie. B. |