Secrets of London
Zmiany pierwszokwartałowe oraz przy wprowadzeniu nowych mechanik - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Wademekum (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Biuro Spraw Wszelakich (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=85)
+---- Dział: Aktualizacje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=63)
+---- Wątek: Zmiany pierwszokwartałowe oraz przy wprowadzeniu nowych mechanik (/showthread.php?tid=945)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35


RE: Zmiany pierwszokwartałowe oraz przy wprowadzeniu nowych mechanik - Sebastian Travers - 27.12.2023

Do dodania:

Kod:
[Zamieszkanie] Dolina Glen Affric, Highland (Północna Szkocja)

Nieznacznie zmieniony opis zawady Wpływowy wróg:

Kod:
[Zawada="Wpływowy wróg (III)"]Od wielu lat wrogiem Sebastiana i pozostałych jego krewnych pozostaje wywodzący się z rodu Meadowes ministerialny łowca wilkołaków. Ów czarodziej przejawia radykalne poglądy, wobec których wszystkich dotkniętych klątwą należy wybić i z racji ich posiadania pozostawał w konflikcie z jego ojcem odnośnie zasadności wspierania i resocjalizacji likantropów. Owładnięty nienawiścią zarówno do jego ojca jak i wilkołaków postanowił usunąć w ten sposób tego człowieka. Po odebraniu życia Fergusowi, łowca przedstawił całą sprawę w sposób niezgodny z prawdą – w swojej wersji zdarzeń ukazał starszego Traversa jako sprawcę ataku, natomiast siebie jako kogoś, kto wyłącznie bronił się przed potworem. Pojawiły się wątpliwości co do tego, czy łowca nie przekroczył granic obrony koniecznej i do wyjaśnienia tej całej sprawy zdecydowano o zawieszeniu go w pracy. Ostatecznie uznano, że nie było wystarczająco dowodów ku temu by uznać przekroczenie uprawnień przez tamtego czarodzieja i wydano orzeczenie, że łowca działał wyłącznie w obronie własnej. Przywrócono go do służby bez żadnych ograniczeń. Dla Sebastiana i jego bliskich stało się oczywiste, że Meadowes nie zamierza poprzestać na jednym  zamordowanym Traversie i że pozostanie obecny w ich życiu dopóki jego zbrodnie nie wyjdą na jaw albo nie zostanie zabity. On wolał tę drugą opcję.[/Zawada].

Zastąpienie zawady Drobny lęk - klaustrofobia zawadą Samotnik:

Sebastian nigdy nie był duszą towarzystwa. Od zawsze starał się stać z boku i wieść proste i wygodne życie, nie zabiegając o bycie darzonym przyjaźnią przez wszystkich spotykanych na swojej drodze ludzi. Unikał sytuacji, w których może znaleźć się w świetle reflektorów i wystawnych przyjęć tak długo jak to możliwe, nie przepadając za prowadzeniem kurtuazyjnych rozmów. O wiele bardziej odpowiada mu szczera rozmowa w cztery oczy.

Kod:
[Zawada="Samotnik (I)"]Sebastian nigdy nie był duszą towarzystwa. Od zawsze starał się stać z boku i wieść proste i wygodne życie, nie zabiegając o bycie darzonym przyjaźnią przez wszystkich spotykanych na swojej drodze ludzi. Unikał sytuacji, w których może znaleźć się w świetle reflektorów i wystawnych przyjęć tak długo jak to możliwe, nie przepadając za prowadzeniem kurtuazyjnych rozmów. O wiele bardziej odpowiada mu szczera rozmowa w cztery oczy.[/Zawada]

Poprawiony opis Rozpoznawalności:

Sebastian jest zwykłym czarodziejem, unikającym za wszelką cenę wzbudzania wokół siebie rozgłosu i nie szukającym poklasku. Nie interesuje go popularność i przebywanie w blasku fleszy. Jako wieloletni pracownik Banku Gringotta posiada wąskie grono znajomych z miejsca pracy. Z pozostałymi utrzymuje kontakty od czasów szkolnych. Przyjaźni się również z nielicznymi członkami stowarzyszeń, do których przynależy. Może być kojarzony przez obsługę pubów i restauracji magicznego Londynu oraz przez personel apteki należącej do Lupinów.

Proszę również o kosmetyczną poprawkę w opisie O zdolnościach - dodanie spacji między dwukropkiem a początkiem zdania.

Także o przesunięcie ◉◉○○○ z charyzmy do transmutacji.

adnotacja moderatora
Wprowadzone. @Sebastian Travers



RE: Zmiany pierwszokwartałowe oraz przy wprowadzeniu nowych mechanik - Ulysses Rookwood - 29.12.2023

Hej, to znowu ja, ten co ma oczy hipnotajzing. Chcę zmienić treść zawady "Brudny Sekret"

Obecnie wygląda ona tak:
Cytat:Brudny sekret (II): Ulysses pomógł w zatuszowaniu morderstwa popełnionego przez jednego z popleczników Voldemorta na mugolaku. Dzięki jego staraniom, przypadek oficjalnie zaklasyfikowano jako przypadkowy magiczny wypadek.

a chcę, by wyglądała tak:
Cytat:Brudny sekret (II): Ulysses wraz z siostrą wziął udział w zamordowaniu jej drugiego męża Ottona von Gloedena. Wywabił go z domu, pomógł mu w upiciu się i zaprowadził w odludne miejsce. Po morderstwie pomógł Vesperze w tuszowaniu zbrodni.

adnotacja moderatora
Podmienione. @Ulysses Rookwood



RE: Zmiany pierwszokwartałowe oraz przy wprowadzeniu nowych mechanik - Morpheus Longbottom - 30.12.2023

Hejka! Chciałabym skorzystać ze zmian w karcie.
Morpheus wyszedł mi znacznie bardziej nerdem, więc chciałabym zmienić mu dom na Ravenclaw.
Proszę więc o podmianę:
Cytat:Szkoła Magii i Czarodziejstwa Hogwart (1940-1947) — Podstawowa czarodziejska edukacja. Morpheus dołączył do uczniów Domu Godryka Gryffindora. Został Prefektem Gryffindoru  w latach 1945-1947. SUMY ukończył z najlepszym wynikiem ze swojego domu, a Owutemy jako trzeci na całym roku.
Na
Kod:
[I]Szkoła Magii i Czarodziejstwa Hogwart (1940-1947) [/I]— Podstawowa czarodziejska edukacja. Morpheus dołączył do uczniów Domu Roweny Ravenclaw. Został Prefektem Ravenclawu  w latach 1945-1947. SUMY ukończył z najlepszym wynikiem ze swojego domu, a Owutemy jako trzeci na całym roku.

Oraz w rozpoznawalności:

Cytat:Znają go przybliżone roczniki z Hogwartu, zwłaszcza z czasu gdy był Prefektem Gryffindoru, oraz współpracownicy z departamentów, w których pracował.

Na

Kod:
Znają go przybliżone roczniki z Hogwartu, zwłaszcza z czasu, gdy był Prefektem Ravenclawu, oraz współpracownicy z departamentów, w których pracował.

adnotacja moderatora



RE: Zmiany pierwszokwartałowe oraz przy wprowadzeniu nowych mechanik - Sebastian Travers - 30.12.2023

To jeszcze raz ja. Proszę jednak o przeniesienie ◉◉○○○ z transmutacji do nekromancji.

Zmieniony opis doświadczenia, miejsca pracy, klątwołamania, o zdolnościach, edukacji, przewagi rozpoznawalność - niewidzialność, aury, rozpoznawalności (tu poprawka kosmetyczna), dodanie znaków szczególnych:

Kod:
[Doświadczenie] Sebastian podstawy klątwołamania przyswoił już w młodości pod okiem swojego wuja. Po ukończeniu Hogwartu rozpoczął staż w Banku Gringotta, po którego pomyślnym ukończeniu rozpoczął upragnioną pracę na stanowisku łamacza klątw. Po latach pracy w zawodzie może uchodzić jako doświadczony w swoim fachu czarodziej przyucza do zawodu stażystów. Sebastian jest również współautorem krótkiej serii książek poświęconych obronie przed czarną magią - napisał je wraz ze swoim bratem. Zostały wydane w niewielkim nakładzie (podręczniki nigdy nie stały się prawdziwym bestsellerem).

Kod:
[Aktualne miejsce pracy] Sebastian pracuje w Banku Gringotta na stanowisku łamacza klątw i opiekuna stażystów. Za odpowiednią opłatą świadczy swoje usługi osobom prywatnym.

Kod:
[Przewaga="Klątwołamanie (III)"]Klątwołamanie stanowiło powszechną profesję pośród członków rodu, z którego się wywodzi. Podstawy łamania klątw przyswoił w czasach swojej młodości - przekazał mu je jego wuj. Po ukończeniu nauki w szkole magii i czarodziejstwa Sebastian zdecydował się podążyć tym torem i rozpocząć staż w Banku Gringotta. Dzisiaj, jako doświadczony klątwołamacz przyucza do tego zawodu stażystów. Poświęca się również realizacji prywatnych zleceń oraz badaniu klątw, zwłaszcza likantropii. W przeciwieństwie do niektórych członków swojej rodziny nie podziela pragnienia wyzwolenia się spod rodowego przekleństwa, jednak nie zamierzał przestać wspierać bliskich w ich dążeniach. Obranie tego rodzaju profesji pozwoliło mu na odbywanie podróży po świecie.[/Przewaga]

Kod:
[O zdolnościach] Z racji urodzenia się wilkołakiem Sebastian miał dużo czasu na opanowanie rodowej zdolności polegającej na zachowaniu świadomości po przemianie w wilkołaka. Zarówno tej podczas pełni księżyca, jak i wymuszonej pod wpływem emocji. Jest wprawnym czarodziejem. Biegle posługuje się magią rozpraszającą i kształtowaniem. Dla lepszego zrozumienia przełamywanych przez siebie klątw zainteresował się nekromancją, na której one bazują. Nie poprzestał na samym czytaniu ksiąg poświęconych tej dziedzinie magii - nie zaczął samemu nakładać klątw, tylko postanowił opanować kilka zaklęć uważanych przez niego za przydatne w kontaktach z niektórymi istotami albo mogącymi ocalić życie bliskiej mu osoby. Opanował również magię bezróżdżkową. Po latach pracy w Banku Gringotta może określić siebie jako doświadczonego klątwołamacza. Niejednokrotnie pełnił funkcję mentora dla wielu stażystów. Wykazuje biegłą znajomość starożytnych run. Jest również wysportowany, co pozwala mu na lepsze radzenie sobie z przemianami w wilkołaka. Potrafi walczyć wręcz. Opanował umiejętność teleportacji. Nieznacznie gorzej radzi sobie z transmutacją i translokacją. Rzucanie uroków stanowi jego piętę Achillesową - nie jest w stanie rzucać zaklęć z tej właśnie dziedziny. Odznacza się spostrzegawczością. Posiada rozległą wiedzę o świecie czarodziejów.

Kod:
[Edukacja] Travers uczęszczał do Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. Podczas ceremonii przydziału został przydzielony w Slytherinie. Sebastian nie miał problemu z opanowaniem większości zagadnień z obowiązkowych przedmiotów nauczanych w Hogwarcie. Odznaczał się drygiem do posługiwania się praktycznymi dziedzinami magii - obroną przed czarną magią i zaklęciami, w mniejszym stopniu transmutacją. O zostaniu mistrzem rzucania uroków mógł jedynie pomarzyć - związany z nimi koszmar powtarzał się co roku budząc w nim frustrację i niechęć do brania udziału w tych zajęciach. Jest doskonałym przykładem, że do warzenia eliksirów, uprawy magicznych roślin i opieki nad magicznymi stworzeniami w szkolnych murach wystarczy polegać na recepturach i słuchać profesorów. Niewiele wyniósł ze szkoły wiedzy odnośnie historii magii, co było związane z mało porywającym sposobem prowadzenia wykładów i musiał tę wiedzę nadrabiać z czytanych książek. Uczęszczanie na mugoloznawstwo nie było dla niego stratą czasu, bowiem poznał lepiej niemagów. Starożytne runy stały się jednym z jego ulubionych przedmiotów. Zapisanie się na zajęcia wróżbiarstwa okazało się dla niego jednym z błędów młodości - w szklanej kuli widział jedynie mlecznobiałą mgłę i po roku męczenia się zrezygnował, wyrobiwszy sobie negatywny stosunek do jasnowidzów. Nie został prefektem ani nawet prefektem naczelnym. Nie dołączył również do szkolnej drużyny Quidditcha. Z perspektywy czasu uważa, że wszystko poszło po jego myśli - spełnia się zawodowo jako łamacz klątw.

Kod:
[Przewaga="Rozpoznawalność - Niewidzialność"]Sebastian wychodzi się z rodziny trzymającej się na uboczu i nieczęsto przyjmującej gości w swojej posiadłości. Dokłada wszelkich starań aby pozostawać rozpoznawalnym wąskiemu gronu osób i żeby nie znaleźć się na pierwszych stronach gazet.[/Przewaga]

Kod:
[Aura] Brązowo-czerwona

Kod:
[Cechy szczególne] Wysoki wzrost (189 cm), głęboki głos, praworęczność

Kod:
[Rozpoznawalność] III
Sebastian jest zwykłym czarodziejem, unikającym za wszelką cenę wzbudzania wokół siebie rozgłosu i nie szukającym poklasku. Nie interesuje go popularność i przebywanie w blasku fleszy. Jako wieloletni pracownik Banku Gringotta posiada wąskie grono znajomych z miejsca pracy. Z pozostałymi utrzymuje kontakty od czasów szkolnych. Przyjaźni się również z nielicznymi członkami stowarzyszeń, do których przynależy. Może być kojarzony przez obsługę pubów i restauracji magicznego Londynu oraz przez personel apteki Lupinów.

Nowe uwagi dla MG:
Kod:
[list]
[*]Sebastian przynależy do klubu podróżniczego „Cutty Sark”, klubu archeologicznego i klubu pojedynkowego „Srebrne różdżki".
[/list]

adnotacja moderatora
Zmiany niewprowadzone. Posłałam PW wyjaśniające.



RE: Zmiany pierwszokwartałowe oraz przy wprowadzeniu nowych mechanik - Ambrosia McKinnon - 04.01.2024

Hello, it's me

Bardzo chciałabym się jednak nie bać wody, więc wyrzucam Lęk przed wodą II i zamieniam go na:

Kod:
Pośmiewisko I: kto by się spodziewał, że wywodzenie się z rodziny, która para się prostytucją i to do tego jej specjalnym rodzajem, może jakoś wpłynąć na docinki dostarczane przez rówieśników. Zdążyła nasłuchać się paru ciekawych historii, w których powtarzano że McKinnonowie biorą sobie za żony te swoje martwe dziwki, tak samo jak i słyszała jaka to czeka ją świetlana kariera w burdelu jej ojca. Nic więc dziwnego, że kiedy ktoś próbuje żartować na temat jej rodziny czy ich zawodu, szybko może spotkać się z jej złością i nieprzychylnością.

Kod:
Uczulenie I: uczulona na śluz gumochłona.

Chciałabym się też pozbyć Włochatości serca I i zamienić ją na:
Kod:
Szalony Ex I: w swoim życiu miewała wiele przelotnych relacji, do których nie przywiązywała większej uwagi, ale nie zawsze jej partner podzielał jej spojrzenie na związek. Któregoś razu na złość tacie zaczęła spotykać się z synem właściciela burdelu znajdującego się dwie przecznice dalej, a który próbował konkurować z tym należącym do jej ojca. Relacja może nie trwała długo, ale z jakiegoś powodu chłopak niezmiernie przeżywał rozstanie.


Edit, bo widzę że nie zostały zmienione przewagi;

Podmienienie opisu doświadczenia na:
Kod:
Po szkole próbowała dostać się na staż do Ministerstwa Magii, ale odmówili jej przy pierwszym podejściu. Po tym jak ponownie podeszła do OWTMów i poprawiła oceny, również odmówiono jej miejsca w Departamencie Tajemnic, przez wzgląd na niewystarczającą osiągnięcia naukowe. Straty próbowała nadrobić biorąc udział w badaniach prowadzonych przez Morpheusa Longbottoma, ostatecznie jednak poddając się na tej ścieżce kariery. Kolejne lata spędziła na utrzymaniu rodziny, a w 1965 otworzyła własny gabinet na Nokturnie.

I opis zdolności:
Kod:
Jedną z pierwszych rzeczy, jaką kiedykolwiek trzymała w rękach, była talia tarota. Należała do jej matki, która to była wróżbitką, a przez to i sama sztuka odczytywania znaków stała się dla McKinnon językiem momentami bardziej podstawowym jak ludzka mowa. Pewnie dlatego zawsze wróżbiarstwo było najbliższe jej sercu i nim zajmuje się przez całe swoje życie. Zaglądanie do Limbo sprawiło natomiast, że przez dużą część życia uczyła się z tym żyć. Potem z kolei zaczęła budować swoją przyszłość dookoła rzeczy, które wydały jej się naturalnie wiązać z wrodzoną zdolnością - duchów, rozmów z nimi i ich odpędzania. Była to ciężka praca, która sprawiła że większość innych dziedzin zatrzymała się u niej na poziomie wystarczającym do zdania szkoły i dostania się do Ministerstwa. Nauki egzorcyzmów i wywoływania duchów pobierała u jednego z kapłanów kowenu, który był przyjacielem jej ojca i zwyczajnie wisiał mu przysługę. Na tyle dużą, by musiał użerać się z Ambrosią, która wszelkie frustracje i niepowodzenia określała jasno i wyraźnie.  Niektórzy mogliby uznać, że łapała wiele srok za ogon, ale czego dziewczynie nie można odmówić to fakt, że jest uparta. Jej umiejętności natomiast wpisują się w klimat jej Gabinetu Spirytystycznego - przytłaczają, zmieniają atmosferę na wręcz duszną, a jednocześnie zmuszają ją do koncentrowanie się głównie na nich. Nic dziwnego, że z braku innych celów, jest w nich zwyczajnie bardzo dobra.

i opis aury:
Kod:
Fioletowa z nitkami czerwieni i jasnego różu

adnotacja moderatora
Wprowadzone. @Ambrosia McKinnon



RE: Zmiany pierwszokwartałowe oraz przy wprowadzeniu nowych mechanik - Rodolphus Lestrange - 10.01.2024

Prosiłabym o zmianę zawady:
Cytat:Lojalność organizacji (II): Bez wahania wykona każde zadanie, które powierzy mu Czarny Pan.

Na tę:
Cytat:Bezsenność (II): Sekrety, tajemnice, morderstwa - to wszystko złożyło się na bezsenność u młodego Lestrange'a. Musi regularnie zażywać eliksiry lub palić kadzidła, które pozwalają mu zasnąć.

adnotacja moderatora
Śpij słodko, Aniołku. @Rodolphus Lestrange



RE: Zmiany pierwszokwartałowe oraz przy wprowadzeniu nowych mechanik - Leon Bletchley - 18.02.2024

Proszę o zmianę zawady Lojalność organizacji na zawadę Skrajny pacyfizm:

Kod:
[Zawada="Skrajny pacyfizm (II)"]Odmawiasz stosowania jakiejkolwiek formy przemocy, nawet jeżeli życie twoje i bliskich jest zagrożone. Nie można łączyć tej zawady z tchórzem. Dla Leona stosowanie przemocy nie jest rozwiązaniem - każdy konflikt starałby się rozwiązać w pokojowy sposób, wykorzystując do tego celu zdrowy rozsądek i odpowiednie argumenty. Nie będzie skłonny wziąć udziału w jakiejkolwiek potyczce, dla ochrony siebie czy swoich bliskich.
[/Zawada]

Proszę o zmianę opisu rozpoznawalności z:

Cytat:Z racji pochodzenia Leon jest rozpoznawalny zarówno wśród członków rodzin Bletchley i Trelawney oraz może być kojarzony przez osoby powiązane z tymi rodami. Często widywany jest na korytarzach Brytyjskiego Ministerstwa Magii, zwłaszcza na czwartym piętrze (mieści się tam Departament Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami). Jako egzorcysta regularnie wychodzi pracować w terenie, także poza oficjalnymi godzinami swojej pracy. Podczas przerw można go spotkać w ministerialnym bufecie. Leon stara się utrzymywać regularne kontakty ze swoimi kolegami z innych departamentów, z czasów szkolnych i pozostałymi znajomymi. Pojawia się podczas comiesięcznych spotkań Spectrum. Poprzez swoją przynależność do Zakonu Feniksa, obraca się w towarzystwie osób powiązanych z tą organizacją.

na:

Cytat:Z racji pochodzenia Leon jest rozpoznawalny zarówno wśród członków rodzin Bletchley i Trelawney oraz może być kojarzony przez osoby powiązane z tymi rodami. Często widywany jest na korytarzach Brytyjskiego Ministerstwa Magii, zwłaszcza na czwartym piętrze (mieści się tam Departament Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami). Jako egzorcysta regularnie wychodzi pracować w terenie, także poza oficjalnymi godzinami swojej pracy. Podczas przerw można go spotkać w ministerialnym bufecie. Leon stara się utrzymywać regularne kontakty ze swoimi kolegami z innych departamentów, z czasów szkolnych i pozostałymi znajomymi. Pojawia się podczas comiesięcznych spotkań Spectrum.

Proszę o usunięcie tego podpunktu z uwag dla MG:
Cytat:- Postać zaczyna w Zakonie Feniksa. W szeregach organizacji Leon może stanowić postać wspierającą członków organizacji oraz wykonywać zadania powiązane z posiadanymi przez niego umiejętnościami.

adnotacja moderatora
Wprowadzone. @Leon Bletchley



RE: Zmiany pierwszokwartałowe oraz przy wprowadzeniu nowych mechanik - Persephona Degenhardt - 27.02.2024

Proszę o podmienienie zawady Uzależnienie I na tę poniżej. Zmienił się odrobinę koncept Persephony, ma dwójkę dzieci, więc nie pasuje mi do niej uzależnienie.

Kod:
[a][Zawada="Uparciuch I"] Persephona to kobieta zasadna, uparta i trzymająca się swojego zdania. Nigdy nie przyzna się do popełnionego błędu, więc nie warto się z nią kłócić. Jest na tyle uparta, że nawet charakterna córka nie jest w stanie jej przegadać i zgadza się z jej zdaniem.[/Zawada][/a]



I zmienienie treści zawady zazdrosny
Jest: Była chorobliwie zazdrosna o swojego męża Hadesa McKinnona i nadal jest nawet jeśli oficjalnie facet nie żyje.

Ma być:
Kod:
Jest zazdrosna o [url=http://secretsoflondon.pl/member.php?action=profile&uid=367]Hadesa McKinnona[/url].

W ten sposób zdanie brzmi lepiej i bardziej dobitnie XD

adnotacja moderatora



RE: Zmiany pierwszokwartałowe oraz przy wprowadzeniu nowych mechanik - Morpheus Longbottom - 29.02.2024

Prosiłabym o zmianę treści przewagi z:

Cytat:Zmieniacz Czasu (Slughorn po kądzieli): Podczas swoich czasów szkolnych często wykorzystywał podwójny czas, aby zdążyć ze wszystkimi zadaniami, a w późniejszych latach przy badaniach, gdy czas goni i musisz być w dwóch miejscach na raz. Od Morpheusa nie usłyszysz: Przecież się nie rozdwoję!

na:

Kod:
[b]Zmieniacz Czasu (Slughorn po kądzieli):[/b] Otrzymał zmieniacz czasu po śmierci swojej matki, która wywodziła się z rodu Slughorn, zgodnie z jej ostanią wolą. Patrzenie w przyszłość i wpływanie na przeszłość wpłynęły kluczowo na dorosłego Morpheusa, który zaczął postrzegać czas w zupełnie odmienny sposób niż reszta osób, twierdząc, że jako taki nie istnieje. Jego jasnowidzenie również stało się bardziej zagmatwane przez możliwość ingerencji w dwóch różnych miejscach na raz. Używa zmieniacza w tajemnicy, korzystając z tego, że mało kto pamięta o pochodzeniu jego matki. Od Morpheusa nie usłyszysz: [i]Przecież się nie rozdwoję![/i], ale Zmieniacz Czasu pozostaje strzeżoną rodzinną tajemnicą.

Edytować fragment O zdolnościach z:

Cytat:W przeciwieństwie do reszty Longbottomów, Morpheus jest skupiony bardziej na wiedzy teoretycznej. Skupia się głównie na tym, co dotyczy jego własnego daru. Mówi się, że ma talent do translokacyjnych zaklęć, ale prawda jest taka, że jest po prostu osobą dość leniwą i woli, gdy przemieszczanie się, siebie, przedmiotów i tak dalej, jest wykonane bez ruszania wiekszej ilości mięśni. Doskonale zna Czarodziejskie Prawo, niemal na wyrywki wszystkie kodeksy i nadal śledzi zmiany legislacyjne, aby być na bieżąco z prawniczą częścią swojego doświadczenia zawodowego, nawet jeśli teraz nie jest mu to potrzebne. Jedyne z fizycznych aktywności, to szermierka, znalazł upodobanie w walce elegancką szpadą, zaś do Klubu Pojedynkowego dołączył głównie dla ojca. Nie ma sobie za to równych w dziedzinach związanych z wiedzą na temat sposobów dywinacji. Rozkłada tarot, rzuca kości, wróży z dłoni. Każda możliwa forma jest badana przez niego i zapisywana w dziennikach, które zajmują już czternaście tomów notatek. Od młodego wieku matka uczyła go zasad etykiety i erudycji, wpajała zasady walca oraz układu talerzy i rozpiski dań według zwyczaju angielskiego, francuskiego oraz amerykańskiego. Trochę filozofii, trochę literatury, nie tylko czarodziejskiej, ale i mugolskiej, pozwalają mu na nawiązanie rozmowy właściwie z każdym. Nawet jeśli ostatecznie jest trochę dziwny, jak każdy pracownik Departamentu Tajemnic.

na:

Kod:
[b]O zdolnościach:[/b] W przeciwieństwie do reszty Longbottomów Morpheus jest skupiony bardziej na wiedzy teoretycznej, zwłaszcza co dotyczy jego daru profetycznego. Mówi się, że ma talent do translokacyjnych zaklęć, ale tak naprawdę rozwinęły się w ramach mechanizmu obronnego zwanego ucieczką. Nie mając fizycznych predyspozycji do walki, rozwijał to, co może pomóc mu w czasie zagrożenia. Początkowo tym zagrożeniem byli starsi bracia, jak to bracia, w durnych zabawach, a później wszelkie klątwy i pułapki związane z pracą w Departamenice Tajemnic, gdzie najczęściej ucieczka to jedyna słuszna forma obrony. Pomimo bardzo słabych płuc, wszędzie go pełno, przemieszcza się, podróżuje po świecie i spędza sporo czasu na pływaniu, czując dziwne powiązanie z wodą.  Drugą z fizycznych aktywności, którą lubi, to szermierka; znalazł upodobanie w walce elegancką szpadą, zaś do Klubu Pojedynkowego dołączył głównie dla ojca; trzecią jest taniec. Nienawidzi zaś biegać i nadmiernie się przemęczać, a na widok obowiązków domowych ucieka, gdzie pieprz rośnie. Doskonale zna Czarodziejskie Prawo, niemal na wyrywki wszystkie kodeksy i nadal śledzi zmiany legislacyjne, aby być na bieżąco z prawniczą częścią swojego doświadczenia zawodowego; Nie ma sobie za to równych w dziedzinach związanych z wiedzą na temat sposobów dywinacji. Rozkłada tarot, rzuca kości, wróży z dłoni, z fusów, z symboli lub po prostu sięga za zasłonę linearnego czasu. Każda możliwa forma profecji jest badana przez niego i zapisywana w dziennikach, które zajmują już czternaście tomów notatek. Od młodego wieku matka uczyła go zasad etykiety i erudycji, wpajała zasady walca oraz układu talerzy i rozpiski dań według zwyczaju angielskiego, francuskiego oraz amerykańskiego. Trochę filozofii, trochę literatury, nie tylko czarodziejskiej, ale i mugolskiej, pozwalają mu na nawiązanie rozmowy właściwie z każdym. Nawet jeśli ostatecznie jest trochę dziwny, jak każdy pracownik Departamentu Tajemnic.


Oraz, ponieważ z zakupów początkowych zostało mi jeszcze 250PD, chciałabym jednak dodać jedną kropkę do Aktywności Fizycznej za 100PD, jeśli to możliwe. Jeśli nie, to trudno Serduszko

Z góry dziękuję i mam nadzieję, że to nie problem.

adnotacja moderatora
Wprowadzone! @Morpheus Longbottom



RE: Zmiany pierwszokwartałowe oraz przy wprowadzeniu nowych mechanik - Erik Longbottom - 03.03.2024

Korekta KP w związku ze zmianami w mechanice teleportacji

Usuwamy:
▶ [PRZEWAGA] Teleportacja [2]:
W trakcie nauki w Szkole Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie Erik zdał egzamin na teleportację jednoosobową z wynikiem pozytywnym. Na przestrzeni lat zdążył przywyknąć do korzystania z tej formy transportu z uwagi na częste przemieszczanie się na trasie Dolina Godryka – Londyn oraz pracę w Ministerstwie Magii. Co tu dużo mówić, zalatany chłopak jest.

+ żeby zrównać zawady usuwamy:

▶ [ZAWADA] Kompleks bohatera [2]:
Można by rzec, że cecha, którą Longbottomowie otrzymują wraz z mlekiem matki. Nie ma co ukrywać, że Erik jest zdolny do poświęceń, a już zwłaszcza w imię swoich ideałów i ludzi, którzy są mu bliscy. Jeśli dostrzega niesprawiedliwe lub wręcz agresywne zachowania w stosunku do przyjaciół, bez wahania potrafi wtrącić się w konflikt, bez względu na to, czy byłby on zwykłą potyczką słowną, bójką na pięści czy pojedynkiem czarodziejów.

adnotacja moderatora
Zrobione! @Erik Longbottom