Secrets of London
Korespondencja Morpheusa - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Korespondencja Morpheusa (/showthread.php?tid=2410)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14


RE: Korespondencja Morpheusa - Millie Moody - 08.10.2025

18.09 - późny wieczór


"Wasz ból jest bramą do prawdy. Uczyńcie z mojego imienia kompas i podążajcie za słowem, które niesie się ustami Londynu..."

To wypadło z moich ust dzisiaj. W strachu. W panice. W kurwa nie wiem czym, gdy tylko chciałam mówić o... o Sam-Wiesz-Kim. To we mnie siedzi od spalonej, nie wiem, od czasu gdy to widmo mnie zaatakowało z popiołu. Boję się. To przepowiednia? Jeśli tak ma wyglądać jasnowidzenie to ja się z tego kurwa wypisuje. Spotkajmy się jutro, dam Ci oba wspomnienia, a potem ruszę znaleźć jakiegoś typa ze złotym zwisem, który mi wyprasuje mózg. Jestem zbyt zmęczona własnym krzyżem, który noszę, żeby pozwolić temu... temu... tym... proszę, widźmy się jutro. Napisz mi gdzie.

M



RE: Korespondencja Morpheusa - Baba Jaga - 13.10.2025

zadanie od mistrza gry
1 października, w niedzielnym wydaniu Proroka, ukazał się kolejny artykuł z cyklu  Tradycja - nić Ariadny w labiryncie wieków. Może sami zwróciliście na niego uwagę, a jeśli nie to dość szybko jego temat został z wami poruszony przez innych członków rodziny - w końcu chodziło o waszą reputację. Arista Black, w towarzystwie Philomeny Mulciber, wyrażała się jasno i wyraźnie na temat tego co czystokrwiści powinni o was myśleć, jednocześnie stając się głosem tej bardziej konserwatywnej części rodzin. Nie bała się wskazywać was palcem i nawet jeśli niektórzy mogli nie podzielać jej zapału, ignorować go, albo zwyczajnie się nim brzydzić, stało się jasne że jej słowa mają wagę i mogą nieść za sobą zmianę równowagi, w której do tej pory żyło społeczeństwo. Od was - od całej rodziny Longbottom - zależy jak rozwiąże się dla was jesienny kwartał. Poddacie się słowom Aristy, nie przejmując się jej słowami i pewnie stając się pierwszymi, ale też nie ostatnimi, którzy zostaną wyproszeni z grona rodzin czystej krwi, czy może sprzeciwicie się jej żądaniom i zachowacie swój status?

Zwróćcie w jesiennym kwartale uwagę na kwestie społeczne dotyczące waszego statusu krwi i pamiętajcie, by poruszyć tę kwestię w rozliczeniu, który nastąpi na koniec aktualnego okresu fabularnego.




RE: Korespondencja Morpheusa - Erik Longbottom - 27.10.2025

—02/10/1972—


do listu została dołączona pomięta strona z artykułem na temat longbottomów


Hej...

Chyba trzeba będzie porozmawiać z dziadkiem, bo ewidentnie mamy problem (patrz: załącznik nr 1). Może będzie miał jakiś pomysł na to, jak to jakoś naprostować. Myślisz... będzie miał w najbliższym czasu dobry nastrój? *x*

Erik



RE: Korespondencja Morpheusa - Alexander Mulciber - 05.11.2025

Odpowiedź na niemą konwersację, jaką niewymowni toczyli wymieniając karty tarota.
Czy celowo mijali się przez niemal cały dzień? Być może rany odniesione po Spalonej Nocy wciąż były jeszcze zbyt świeżymi tak dla jednego, jak i dla drugiego.
Kartka leżała na biurku Morpheusa. Zgnieciona, a potem znów rozprostowana. Nadpalona, jak gdyby Alexander w ostatniej chwili zmienił zdanie, decydując się nie oddawać jej płomieniom. Ręka, która skreśliła wiadomość, drżała, ale pióro zostało przyciśnięte do papieru tak mocno, że nie było to widocznym. Pewność. To biło z krótkiego listu Alexandra. Prawdziwa czy udawana?

Nie mogliśmy temu zapobiec.



RE: Korespondencja Morpheusa - Baba Jaga - 05.11.2025

odpowiedź na ten list

02.10.1972

Morpheusie,
Widziałem. Był to niewątpliwie intrygujący dodatek do porannej kawy, ale zgadzam się z tobą, że w takim razie potrzebujemy rozwiązań. Myślę, że dobrym miejscem będzie Warownia, jednak jako że jest to kwestia dotycząca całej rodziny, dobrze by było gdyby przyszło nam rozmawiać nie tylko w cztery oczy.

Jeśli chcecie, możecie sami poprowadzić postać Godryka w swoim wątku dotyczącym szukania rozwiązań na zaistniały dla rodziny problem. W końcu to wasze pomysły i rozwiązania, jako postaci graczy, powinny przodować w tej rozmowie i nie chciałabym, by wyblakło to przy inicjatywie seniora. W takim czy innym razie, proszę byście oznaczyli mnie, kiedy zaczniecie odpowiedni wątek.


[inny avek]https://64.media.tumblr.com/e100a11a4147c9415879d34bf0ee7fcd/acd1817ba43ab40d-b9/s250x400/10057ba2be7d20f60cd3d31125356205e4cf1c26.jpg[/inny avek]


RE: Korespondencja Morpheusa - Guinevere McGonagall - 07.11.2025

Wiadomość wysłana przez jedną z sów należących do Malcolma McGonagalla

10.09.1972

Morpheusie,

mam nadzieję, że wyszedłeś cało z tej nocy. Co z tą kobietą?


Guinevere



RE: Korespondencja Morpheusa - Peregrinus Trelawney - 20.11.2025

15/09 do Morpheusa dotarła sowa, która przyniosła mu jedną z kopii tego ogłoszenia zerwanych z byle jakiego słupa podczas byle jakiego spaceru.

Jak głęboka jest studnia?

P. Trelawney



RE: Korespondencja Morpheusa - Jonathan Selwyn - 21.11.2025

Po przeczytaniu, liścik powoli podarł się, a papier zmieniając się w złote konfetti w kształcie gwiazdek.

26.09.72
Dziękuję. Sprawdzę ją. W międzyczasie – co wiesz o Peregrunusie Trelawneya'u? Pytam z tego samego powodu. Millie go poleciła.



RE: Korespondencja Morpheusa - Vakel Dolohov - 02.12.2025

odp

Przebieram się za miłość Twojego życia.



RE: Korespondencja Morpheusa - Anthony Shafiq - 06.12.2025

—10/10/72—


Pakunek pozostawiony w holu niewielkiej ruinki na obrzeżach posiadłości A.J.Shafiqa, zwanej pieszczotliwie jego domkiem ogrodnika, choć dokumenta świadczyły o tym, że kto inny jest właścicielem posesji. W środku walizki znajdował się zestaw złotych sztućców, oryginalnych przez wzgląd na kształt... nieco insektoidalny. Niewielki bilecik tylko z pozoru tłumaczył co autor miał na myśli...



Dziękuję za karty. Nienawidzę ich.

Na odsuniętą w czasie parapetówkę. Chciałem pozostawić Ci je w kuchni, ale chyba jeszcze nie jest gotowa.

A

[Obrazek: 0d0d22cbf134c9211031a47c642d200b.jpg]