Secrets of London
Poczta Atreusa - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Poczta Atreusa (/showthread.php?tid=403)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18


RE: Poczta Atreusa - Laurent Prewett - 03.01.2025

22.08.1972, New Forest

Atreusie,

w New Forest miał miejsce pożar. Spalono stajnię. Przepraszam Cię, ale nie wiem, czy u Twojego abraksana wszystko w porządku. Będę go poszukiwał w następnych dniach.

Proszę, przekaż Florence, że nic mi nie jest.


Laurent



RE: Poczta Atreusa - Victoria Lestrange - 26.01.2025

25.08.1972, Londyn

Bulstrode,

wiem, że Brenna wszystko Ci opowiedziała. Piszę tylko po to, żeby dodać, że ta kobieta miała rację co do tego, czym jesteśmy i co się z nami dzieje. Jestem tego pewna. Jak masz jakieś pytania, to pisz.


Victoria



RE: Poczta Atreusa - Eutierria - 27.01.2025

Jak to jest możliwe Bulstode, że ostatnio pojawiasz się wszędzie tam, gdzie dzieje się coś istotnego? Żarty żartami, odkładając je na bok - przekazałam tę sprawę dalej. Możliwe, że w najbliższym czasie odezwie się do Ciebie ktoś z Departamentu Tajemnic.

Tak trzymaj z raportami.

H. Moody
[inny avek]https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=NePqS8T.png[/inny avek]


RE: Poczta Atreusa - Victoria Lestrange - 28.01.2025

26.08.1972, Londyn

Dałam się napić Saurielowi. Według niego po takiej ilości powinnam być słaba, mieć zawroty głowy, czuć senność i tak dalej, a prawda jest taka, że nie było specjalnej różnicy.


Victoria



RE: Poczta Atreusa - Brenna Longbottom - 02.02.2025

Na twoje biurko trafiła kopia listu od Whittakera.


RE: Poczta Atreusa - Sauriel Rookwood - 04.03.2025

6.09.72
musiałem starego pytać co to jest umbra i heban, a z kart wybrałem rycerza mieczy, bo po chuj mi 10 mieczy, jak i tak ich nie uniose?
no i zaznaczyłem sobie, że najlepiej mnie opisuje królowa szkoły, bo ścieżki nokturnu to taka szkoła troche?
chyba zjebałem ten test.

wyszedł mi dolohov, więc musiałem go zjebać. Ale jak go poprawiłem to nadal wyszedł mi Dolohov. I na dole strony nie doczytałem, że chodzi o jaja fabergé, no i nie mogłem sie zadziwić, kto miał takie JAJA, żeby opisywać zawartość majtek tego zjebańca

dobra co wyszło tobie i czemu nie ja



RE: Poczta Atreusa - Florence Bulstrode - 10.03.2025

List został Ci wręczony po pogrzebie 14 września, chociaż zapisano go jeszcze w sierpniu. Florence nie pozostawiła testamentu – nie miała zresztą ogromnego majątku, który mogłaby rozdysponować. Najwyraźniej jednak groza Beltane oraz wizja skłoniły ją do napisania „na wszelki wypadek” kilku listów.

20.08.72
Drogi Atreusie,

Jak zwykło zaczynać się wiadomości zza grobu? Czy powinnam wyrazić nadzieję, że nigdy jej nie przeczytasz? Przyznaję – wciąż żywię przekonanie, że na drugą stronę zawędrujesz pierwszy: to Ty w końcu zdołałeś przedostać się do Limbo i w Twojej przyszłości stale widuję kłopoty. Mimo to wizja z Lammas nie chce opuścić mojego umysłu, a tej nocy prześladują mnie myśli na tyle niespokojne i kazało mi to wreszcie sięgnąć po pióro. Jeśli jednak czytasz te słowa: widać moje nadzieje okazały się płonne. I przyznaję, że ta myśl – poza zwykłym przerażeniem, jakie wywołuje zapewne u każdego człowieka śmierć – wiąże się z obawą o to, że nie będzie mnie już przy Was. Przy Tobie, w te wszystkie dni, gdy zostaniesz ranny, niekoniecznie tylko cieleśnie. Nie mogę zrobić niczego, aby upewnić się, że będzie inaczej, ale mogę zostawić Ci te słowa. Na wszelki wypadek, gdybym ja nie mogła ich już wypowiedzieć. Sytuacja w kraju w końcu jest niespokojna, niezbadane są wyniki Matki i obecnie każdemu może grozić niebezpieczeństwo.
Masz dobre serce. Wiem o tym, podobnie jak o wszystkich Twoich wadach. Znając je, pamiętając o tym, jak zwykłeś postępować, gdy coś Cię boli, pamiętając, o czym rozmawialiśmy tamtego ranka w sadzie, po Twojej kłótni z Laurentem, czuję, że muszę Ci o tym przypomnieć: masz dobre serce. Nie krzywdź ludzi, których ono kocha i którzy Cię kochają, bo znów skrzywdzisz sam siebie.
A jeśli mnie już nie ma, i moja nieobecność Cię rozdziera, nie szukaj ucieczki w butelce ani w ciosach, a u nich właśnie u tych osób. Idź do Oriona. Idź do ojca. Idź do matki. Uczucia nie są i nigdy nie były słabością. A słabość nie jest czymś, czego powinno się wstydzić. Słabości czynią nas ludźmi.
Kocham Cię, braciszku.
Będę czekała na Ciebie za płomieniami Limbo, gdy ponownie je zobaczysz.
Nie spiesz się ku temu spotkaniu – pamiętaj, że jestem bardzo cierpliwa. Ciesz się życiem, bo jest krótkie. Postaraj się za to, żebyś tego dnia mógł podać mi rękę bez wahania, śmiało patrząc mi w oczy.

Florence



RE: Poczta Atreusa - Laurent Prewett - 10.04.2025

8.09.1972
Wiadomość w postaci patronusa. Była niewyraźna, urywana, patronus słaby i migotliwy.
... niedługo... u Florence. Mam nadzieję, że ty też.



RE: Poczta Atreusa - Victoria Lestrange - 18.04.2025

16.07.1972

Bulstrode,

gdyby ktoś próbował mnie egzorcyzmować, to wylądowałby na oddziale zamkniętym, osobiście bym dopilnowała, żeby tak się stało. Nie potrzeba nam czubków chodzących sobie po ulicy.

Co to za pomysł?


Victoria



RE: Poczta Atreusa - Victoria Lestrange - 18.04.2025

19.07.1972

Bulstrode,

nie jestem pewna… pamiętasz jak mówiłam, że spirytysta kontaktował się z duchem, którego tam spotkałam? Ufam mu, bo to był L. Więc technicznie ona tam ciągle jest… ona – w sensie moja babcia, bo to ją spotkałam. Chociaż może na wszelki wypadek trzymać się od takich egzorcyzmów z daleka… no ale kto próbowałby to robić na żywym człowieku?

A co jej zrobiłeś, że cię nie lubi? Brenna się wścieknie jak coś jej się stanie… Może trzeba jednogłośnie wybrać Patricka? Bo jakoś niekoniecznie mam ochotę być testerem.


Victoria