![]() |
|
Poczta Atreusa - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Poczta Atreusa (/showthread.php?tid=403) |
RE: Poczta Atreusa - Roselyn Greengrass - 24.07.2025 15.09.1972
Od kiedy jesteś pasjonatem quizów z Czarownicy? Wyszła mi Jabłoń Domowa. Śmieszne, bo nasza daleka ciotka wyszła za Abbotta. Ale to jakieś pierdolety, nic tu się nie zgadza. Kto robił ten quiz? Powinien zostać zwolniony albo przynajmniej dostać naganę. Ewentualnie jabłkiem w głowę. Zawsze jesteś w kontakcie ze swoimi emocjami i zawsze słuchasz głosu serca. Lubisz dawać siebie innym i pomagać im w sprawie uczuć. Wierzysz w prawdziwą miłość, nawet jeśli jeszcze jej nie zaznałeś. Dbasz o swoich bliskich bardziej niż o siebie samego, a oni bardzo Cię za to cenią. Mimo że nie wszystko zawsze się układa, jesteś osobą szczęśliwą - jesteś wdzięczny za każdą dobrą rzecz, którą otrzymałeś w życiu. Rose RE: Poczta Atreusa - Rodolphus Lestrange - 24.07.2025 15.09.1972
Osobiście jeżeli miałbym Cię porównać do jakiegoś drzewa, to bardziej pasowałbyś mi do jodły. Też masz igiełki, które włażą wszędzie i nie pozwalają o sobie zapomnieć. Nie pytaj, skąd wiem. R. RE: Poczta Atreusa - Roselyn Greengrass - 24.07.2025 15.09.1972
Możemy podrzucić zgniłe jabłko z robakiem w środku do jej biurka. Masz dojścia do redakcji? Rose RE: Poczta Atreusa - Henry Lockhart - 14.08.2025 10.09.1972, Londyn
Szanowny Panie Bulstrode, piszę do Pana, gdyż podczas Spalonej Nocy, podczas próby okradzenia mnie, pewien złodziej upuścił Pańską sakiewkę z pieniędzmi i dokumentami. Ze względu na podstawową ludzką przyzwoitość, nie oczekuję żadnej nagrody, chciałbym się jednak umówić któregoś dnia, żeby zwrócić Panu zgubę. Pracuję jako fotograf w Proroku, kończę zazwyczaj pracę około czwartej po południu. Mogę również wyjść na przerwie obiadowej około godziny pierwszej. Może Pan przyjść do redakcji lub umówimy się gdzieś na mieście. Proszę tylko podać dogodny termin. Pozdrawiam,
Henry P. Lockhart RE: Poczta Atreusa - Brenna Longbottom - 28.08.2025 Na twoje biurko podrzucono czarno - białą kopię zaproszenia.
Chcesz iść?
Ale jeżeli odpowiedź brzmi tak: żadnego zamieniania się w kapibary. Panna młoda może mieć przy sobie kuszę. RE: Poczta Atreusa - Brenna Longbottom - 21.09.2025
22.09.72
Podobno pomagają, gdy nie może się zasnąć, a nie powinno się już brać więcej eliksirów. Napisałabym, że spokoju w Mabon, ale nie jestem pewna, czy nie uznałbyś tego za przekleństwo, więc po prostu smacznej kolacji. B. Do liściku dołączono poduszeczkę wypełnioną ziołami dobrymi na sen. RE: Poczta Atreusa - Brenna Longbottom - 15.10.2025 1.10 Tak naprawdę nijak – biorąc pod uwagę, że są w tym kraju ludzie uważający, że podpalanie Londynu to świetna sprawa, nie bardzo mnie to dziwi. Jeśli V. wygra i tak wszyscy będą albo się przed nim czołgać, albo leżeć w grobach, jeżeli przegra, takie poglądy pewnie nagle staną się mało popularne. Jeśli chcesz, żebym zaczęła przed ludźmi udawać, że Cię nie znam, to zrozumiem. RE: Poczta Atreusa - Brenna Longbottom - 15.10.2025
1.10.72
Dzięki. Serio. Doceniam podejście. W sumie to żadnych, przynajmniej na razie? Na pewno nie mam zamiaru zakładać fabryki i wyzyskiwać biedaków zamiast nadstawiać karku jako detektyw (w sumie tylko to rzuciło mi się w oczy – nie miałam dziś czasu przeczytać dokładnie całości), bo to podobno słuszne i zbawienne. Chociaż nie zdziwię się, jeśli moja matka jutro przyjdzie do Erika z listą kandydatek na żonę albo on postanowi udzielić jakiegoś wywiadu, ale póki co nie układałam żadnych planów. Na razie dziś staram się ogarnąć, żeby dach nie zawalił się nam na głowy i nadrobić papiery po paru dniach nieobecności w biurze. Oczywiście, mogłabym zawsze spróbować napoić ją amortencją, kiedy akurat w pobliżu będą jakieś mugolaki, ale glinie nie wypada, poza tym szkoda nieszczęsnej, przypadkowej ofiary. B. RE: Poczta Atreusa - Brenna Longbottom - 16.10.2025 Erik jest starszy, myślę, że pójdzie na pierwszy ogień. Większym zagrożeniem byłaby ciocia Phil, ale myślę, że po tym, co ostatnio odstawiłam w jej gabinecie, zastanowi się dwa razy, zanim zaproponuje mi któregoś ze swoich krewnych. Poza tym tak jakby teraz bym im na to nie pozwoliła, skoro na imprezach pojawiam się z kimś innym?
RE: Poczta Atreusa - Brenna Longbottom - 16.10.2025
2.10.72
Zniszczyłam jej jeden z ulubionych foteli. I nie mam nawet jak go odkupić, bo sklep meblarski, w którym go kupiła, spłonął. Oszalałeś? Jonathan Selwyn obraziłby się na mnie śmiertelnie - uznałby, że próbuję go małpować. Nie wspominając o tym, że matka by mnie zabiła, więc lepiej, żebym jednak nie pozwoliła jej zaplanować tego do etapu ołtarza. B. |