Secrets of London
Ursa - sowa Sebastiana - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Ursa - sowa Sebastiana (/showthread.php?tid=1022)

Strony: 1 2 3


RE: Ursa - sowa Sebastiana - Sarah Macmillan - 26.10.2023

[Obrazek: fd27PK6.png]

Sebastianie, tworzę nowe ozdóbki na sabat, takie o wyszywane zawieszki. W ramach ćwiczenia wykonałam ci Oko Horusa. Jak ci się podoba?? Dobrze widać rumieniec??



RE: Ursa - sowa Sebastiana - Brenna Longbottom - 09.12.2023

06.07.72

Sebastianie,
czy znasz arcykapłankę kowenu? Zastanawiam się, czy zgodziłaby się porozmawiać z moją kuzynką w sprawie Zimnych, ale najpierw staram się zebrać o niej trochę informacji.

Brenna

[koperta]


RE: Ursa - sowa Sebastiana - Patrick Steward - 11.02.2024

Po powrocie do biura, 15 maja 1972 roku, na Twoim stoliku czekała sporych rozmiarów paczka. Najwyraźniej Steward postawił sobie za punkt honoru bardziej namacalne podziękowanie ci za niedawną rozmowę. W środku znalazłeś chyba wszystkie dostępne w Miodowym Królestwie mleczne czekolady.
Do paczki Patrick dołączył małą karteczkę z nabazgranymi zaledwie dwoma słowami:

Dziękuję,
P.



RE: Ursa - sowa Sebastiana - Brenna Longbottom - 14.04.2024

Sebastianie,

doszły mnie słuchy, że w Waszej rodzinie zapanowało pewne zamieszanie, ostatecznie więc nie próbowaliśmy zwracać się do arcykapłanki. Przyznaję - rozważałam posłanie do niej Mavelle lub Patricka, bo to ona pomogła Atreusowi Bulstrodowi, i być może różnica w "drodze" jaką przeszli, jej poczynania, mogłyby być podpowiedzią, w jaki sposób odwrócić ich stan.

Przykro mi, że doszło do takich wydarzeń i dziękuję za wszystko.

Pozdrowienia
Brenna



RE: Ursa - sowa Sebastiana - Brenna Longbottom - 15.04.2024

Wiadomość była krótka i napisana pismem Brenny, ale nieco krzywym - jakby trochę trzęsła się jej ręka.

08.08.72

Wskaż czas i miejsce.



RE: Ursa - sowa Sebastiana - Perseus Black - 20.05.2024

Londyn, 05.07.1972

[Obrazek: 4qcxKe4.png]

Więcej informacji o wydarzeniu wkrótce  Słodziutki



RE: Ursa - sowa Sebastiana - Perseus Black - 23.05.2024

List przyszedł dzień przed ślubem; rozedrgany charakter pisma świadczył o silnym stresie... lub procentach wypitych na potańcówce w Dolinie...

Sebastianie,

Czy udzielane ślubu nietrzeźwemu czarodziejowi go nie uważania? Ślub, nie czarodzieja. Chyba muszę jutro wypić jednego na odwagę...

Plecy



RE: Ursa - sowa Sebastiana - Perseus Black - 20.06.2024

Londyn, 6.08.72
Sebastianie,

Mało który magipsychiatra to przyzna - mam wrażenie, że wśród moich kolegów chodzi o niepodważanie swojej pozycji jako specjalistów - ale terapeuci również potrzebują swoich terapeutów. Nie wiem, czy jestem jednym z nich, ale na pewno potrzebuję spowiedzi. Proszę, daj mi znać, kiedy mogę Cię odwiedzić.

Perseus



RE: Ursa - sowa Sebastiana - Rowena Ravenclaw - 05.07.2024

Kowen Whitecroft, 16 sierpnia 1972

Mój Bracie w Pani Księżyca,

Ogromnie ubolewam nad tym, że nie udało nam się nawiązać kontaktu z Zimnymi, lecz po Beltane przeżywaliśmy żałobę po utraceniu miejsca kultu i próbowaliśmy stworzyć nowe w Stonehenge. Później zaś, jak sam dobrze wiesz, moje myśli zajęło kruche zdrowie mej małżonki.

Rad jestem, że chcesz wziąć sprawy w swoje ręce i uratować nasz honor, ale przede wszystkim wspomóc bliźnich w potrzebie. Udzielam ci dostępu do biblioteki kowenu, w której znajdziesz wszystko, co wiemy na temat Limbo. Proszę tylko, abyś informował mnie na bieżąco o podejmowanych przez siebie działaniach i ich efektach.

Lumen Matris nos ducat,

Percival Macmillan



RE: Ursa - sowa Sebastiana - Dægberht Flint - 30.07.2024

Czcigodni Kapłani,

list piszę i ślę z sercem ciężkim jak głaz, prosząc o modlitwę w sprawie duszy naszego młodego brata, Leo O'Dwyera. Serce, choć pełne energii i potencjału, zeszło na ścieżkę, która prowadzi go ku zatraceniu. Tyle możemy zrobić w intencji jego powrotu do światłości Matki. Dzisiejszego dnia spotkałem tego młodego mężczyznę i ośmielił się przy mnie porównać naszą Matkę stworzycielkę z mugolskimi bogami. Uznawszy to za świadectwo zagubienia, chciałbym ułatwić mu powrót na właściwą drogę. Brat nasz oddaje się pokusie kradzieży, zatracił granicę między tym co właściwe i tym, co zgubne. Dusza jego plami się zainteresowaniem innymi mężczyznami, w sprzeczności z zasadami natury - wiem oczywiście, że miłość jest darem Pani Księżyca, uznaję jednak to zainteresowanie za niezgodne z jej wolą.

Do listu załączam datek na utrzymanie świątyni. W najbliższym czasie odwiedzę Kowen, aby przekazać wam więcej książek, jakie nabyłem w trakcie moich podróży.

Niech Matka ma was w opiece,
Dægberht Flint