![]() |
|
[Czerwiec 1971] Non obliviscar de Borgins || Menodora & Stanley - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Poza schematem (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=29) +--- Dział: Retrospekcje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=25) +--- Wątek: [Czerwiec 1971] Non obliviscar de Borgins || Menodora & Stanley (/showthread.php?tid=1264) Strony:
1
2
|
RE: [Czerwiec 1971] Non obliviscar de Borgins || Menodora & Stanley - Stanley Andrew Borgin - 09.09.2023 Dlaczego ją puścił? To akurat było proste. Z jej śmierci nie byłoby teraz żadnego pożytku. Strach z którym Menodora będzie musiała żyć był dużo lepszy, po części nawet zabawny z perspektywy Borgina. Dopóki sądzili, że Crawleyowie rozmyli się niczym mgła, zaczęli tracić zainteresowanie w dalszych poszukiwaniach, wszak nie było żadnych dowodów na ich istnienie... aż do dzisiaj. Piękny dzień w kalendarzu całej rodziny. W tym momencie, gdyby tylko mógł, najchętniej krzyknąłby - Crawleyowie żyją, proszę bardzo! To też nie było tak, że miał zamiar zachować tą wspaniałą nowinę dla samego siebie. O nie, nie. Stanley czekał tylko na moment kiedy wyjdzie stąd i powie całej rodzinie o swoim znalezisku. Teraz będą mogli ponownie przystąpić do polowania z podwójną siłą i odnowionym zapałem, aby odnaleźć pozostałych ex-Borginów. Uniósł tylko ręce do góry kiedy już chyba była praktykantka, wymijała go w korytarzu. To ona miała broń w rękach, nie on, a jako brygadzista bardzo dobrze wiedział, że nie należy rozjuszać "napastnika", aby nie został ofiarą. Z drugiej strony czy już tego nie zrobił? Czy nie przegiął marki od kiedy tylko pozwolił sobie na ten występek z przypomnieniem dziewczynie wszystkiego? Być może ale to akurat było nie ważne w tej chwili. Nie robił nic - bacznie obserwował. Kiedy usłyszał to czego nie spodziewałby się nigdy, uśmiechnął się pod nosem, kręcąc przecząco głową. Nie odpowiedział jej nic, a jedynie odmachał jej na pożegnanie. To było takie miłe spotkanie, szkoda, że nie. Sam też nie zamierzał spędzić tu całego dnia. Poczekał jeszcze kilka chwil jak zniknęła Menodora, a następnie udał się powolnym krokiem do wyjścia. Nie miał czasu do stracenia - Borginowie musieli wiedzieć. Koniec sesji
|