![]() |
|
Pogrom - sowa Septimy - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Pogrom - sowa Septimy (/showthread.php?tid=2024) Strony:
1
2
|
RE: Pogrom - sowa Septimy - Morpheus Longbottom - 08.02.2024 Odpowiedź przyszła w środku nocy, a pismo było nieco mniej wyraźne, niż zazwyczaj, ale nadal czytelne; najbardziej widoczny był fakt uciekających prostych linii wersów, które zwykle stały niczym żandarmy, a teraz lekko krzywiły się w dół. Warownia, 29 VII 1972
Najdroższa Septimo! Będzie więc nas dwoje, ale jakże dobrze mieć dobre towarzystwo do rozmowy! Mówię tu oczywiście o Tobie, Septimo. Widzisz, większość zaproszonych osób, to znajomi i współpracownicy Brenny, więc osoby w znacznie lepszej kondycji, niż ja. I nie pragnę ucieczki z tego zaproszenia, oczywiście, że jesteś adresatką. Stąd również moja sugestia o sukience, nie jako podejściu, że wolałbym, żebyś wyglądała, jak ja, ale żebyś użyła ich jako zbroi. Moja rodzina jest bardzo wścibska, a ich detektywistyczna smykałka wpędza ich (oraz zainteresowanych) w więcej kłopotów, niż to komukolwiek potrzebne. To fortel, taktyka, abyś mogła się dobrze bawić, wiedząc, że masz moją protekcję i osłonę przed ich analizą. Możesz pokazać, to co chcesz, nie co z Ciebie wyciągnął swoimi sztuczkami. I nie mówię tutaj o celowym działaniu. Tacy już są. Nie martw się, nie wypuszczę Cię z rąk i nie wystawię na pastwę losu. Bardzo mi miło, że założyłaś, że prócz tango i walca umiem tańczyć cokolwiek innego. Powiedzmy, że tak jest, aczkolwiek sprawdzimy w rzeczywistości. Nie miałem ostatnio okazji do tańca. W kwestii magipsychiatry. Sam chodzę do Perseusa Blacka w Lecznicy Dusz. Nie mam w planach powiedzieć mu o tej sytuacji, więc myślę, że to może być i Twój kandydat na medyka. Co do wina, napitek będzie zapewniony, ale nikt się nie obrazi, jeśli weźmiesz swój własny. Pewnie część alkoholi dostarczanych przez organizatorów będzie z dodatkowymi efektami, wątpię jednak, by było to coś takiego, jak we Włoszech. Bądź bezpieczna i wybacz, jeżeli Cię obudziłem. ![]() PS Przeszedłem milę w Twoich butach, stąd te trzewiki. Są zaklęte, aby zawsze dobrze się w nich chodziło. RE: Pogrom - sowa Septimy - The Tempest - 11.02.2024 czerwiec 1972
Szanowna Panno Ollivander, Dziękuję, wisiorek jest idealny. Niezmiernie wdzięczna jestem, ze podjęła się pani jego wykonania! Mam jednak dodatkowe pytanie, tylko orientacyjne: czy byłaby w stanie wykonać pani taki krzyż w wersji oryginalnej? Może nie oryginalnej, bo nie jestem pewna, jakie to są dokładne wymiary, ale załączam znowu ilustrację poglądową. W każdym razie, dałoby radę czy lepiej zgłosić się do jakiegoś magicznego tartaku? Z wyrazami szacunku,
L. Bell
RE: Pogrom - sowa Septimy - Garrick Ollivander - 11.03.2024 Timmy, znajdź dla mnie trochę czasu dziś wieczorem, lub w jakiś inny dzień, jeżeli musisz gdzieś wyjść. Więcej niż mniej. Potrzebuję z Tobą porozmawiać.
Tata Zostawianie córce notatek nie było dla Garricka niczym niezwykłym, ale ta jedna... Ta jedna powiązana była z głębokim uczuciem niepokoju. |