Secrets of London
Alexander z dworca ZOO - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Alexander z dworca ZOO (/showthread.php?tid=2071)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16


RE: adres z dworca ZOO - Ambrosia McKinnon - 05.04.2024

Po pierwsze, myślałeś może o tym, żeby zastanowić się chociaż sekundę zanim wyślesz sowę? Twoje pseudointelektualne i rozpaczliwie uszczypliwe komentarze wywierałyby wtedy lepsze wrażenie.
Po drugie, moja jakże ważna i niecierpiąca zwłoki ankieta kierowana była do przyjaciół, nie musi więc o niej wiedzieć cały departament. Myślałam, że nie przeszkadzają ci moje listy do ciebie, ale skoro tak to będę cię brała pod uwagę tylko przy zbiorowej korespondencji. Jeśli też tak ci zależy, to nie wstydź się, Morph cię przecież nie pogryzie. No chyba, że go poprosisz.
Po trzecie, dwójka? Utknąłeś jakiejś pannie między nogami i wyjść nie możesz?
Rosie



RE: adres z dworca ZOO - Ambrosia McKinnon - 05.04.2024

Zobaczymy. Skoro nie masz już teraz nic do dodania to nie wiem czy jest sens jutro w ogóle rozmawiać.

Rosie



RE: adres z dworca ZOO - Ambrosia McKinnon - 05.04.2024

Słońce, ja przecież nigdy w życiu nie byłam na Ciebie zła, więc czemu niby miałabym być w tym momencie? Jesteś przewrażliwiony. Nie za bardzo się przepracowujesz w tym Ministerstwie?

Rosie



RE: Alexander z dworca ZOO - Robert Mulciber - 24.04.2024

Londyn, xx.xx.1972
Drogi Alexandrze

Zgodnie z naszą ostatnią rozmową, pozwoliłem sobie przesłać do redakcji Proroka Codziennego stosowne oświadczenie spisane w Twoim imieniu. Załączam do listu jego kopię. Mam nadzieję, że niczego nie przekręciłem.


Twój oddany kuzyn,
Robert



RE: Alexander z dworca ZOO - Stanley Andrew Borgin - 24.04.2024


No powiem Ci amigo, zaskakujesz.
Skąd Ty w ogóle znasz tyle trudnych słów? Żadnych literówek w tekście?
Ty w ogóle potrafisz złożyć zdanie podrzędnie złożone? Rosie Ci to napisała?
Jeszcze trochę, a nie będziesz już potrzebować słownika przy każdym liście, który jest dłuższy, niż 3 słowa.
Stanley

List przyszedł rano dnia 27 czerwca.


RE: Alexander z dworca ZOO - Stanley Andrew Borgin - 24.04.2024


Drogi Alexandrze,
Niezmierne raduje mnie Twój list. Mógłbym powiedzieć, że nie mogłem się jego doczekać ale tak nie było. Szczerze? Tak naprawdę nie spodziewałem się, że dostanę jakąkolwiek odpowiedź. Zdaję sobie sprawę, że odpowiedzenie na więcej, niż dwa zdania może być trudnym zajęciem. Pomyśleć, że to wszystko bez pomocy Ambrosii, ponieważ takie kulfoniaste literki możesz pisać tylko Ty. Pozwoliła Ci pisać takie brzydkie słowa? Postępy. Jak tak dalej pójdzie to może pozwoli Ci nawet pisać piórem ale najpierw będziesz musiał zdać zadania ze szlaczków.

Dziękuje równie pięknie za słownik z dedykacją. Wyląduje na honorowym miejscu, aby mógł mi przypominać o tych wszystkich słowach, których znaczenia nie znasz i ich nie poznasz, ponieważ oddałeś mi swoją skarbnicę wiedzy. Nie będziesz też w stanie napisać więcej, niż 3 słowa samodzielnie z tego samego powodu, który wymieniłem powyżej.

Odnośnie elokwencji - wiesz, że przedstawianie się "elo", nie znaczy, że jesteś elokwentny? To, że coś jest częścią składową bardziej zaawansowanego słowa, nie czyni z Ciebie takiej osoby.

Co do zostania pierdolonym BUMiarzem. Fakt, nie zostałeś nim - zostałeś zwykłym bumelantem. Nie wiem co jest gorsze - zastanów się nad tym. Jakbyś nie dał rady, daj mi znać, pomogę.

Nie ma niczego złego w uczeniu się literowania z etykiety spleśniałego kefiru, ponieważ ja się chociaż nauczyłem tego robić za młodu, a Ty musiałeś pobierać lekcję u Rosie w wieku chuj wie ilu lat. Zawsze wiedziałem, że miała dar do specjalnych dzieci - teraz mam na to potwierdzenie. Nie ma na to jakichś dodatków od Ministerstwa?

Mógłbym teraz zrobić też jakieś porównanie odnośnie rozmiaru ogórków, bo wiesz - te moje obrodziły, a Twój bez zmian... ale się powstrzymam. Ups? Zrobiłem to?

Jak to mawia klasyka gatunku - pozdro, poćwicz,
Stanisław

PS.
Wiesz o tym, że jeżeli sprzedawca w sklepie mówi Ci, że te puzzle są od 12 lat wzwyż, to oznacza to wiek zalecany do ich składania, a nie minimalną ilość czasu jaką musisz poświęcić? Wolałem sprostować, ponieważ minęło 12 lat odkąd się poznaliśmy, a Tobie dalej się pod tą kopułą nie skleiły się wszystkie puzzelki w spójną całość. Może zgubiłeś parę części?

List przyszedł następnego dnia od odpowiedzi Alexandra.


RE: Alexander z dworca ZOO - Eden Lestrange - 24.04.2024

Londyn, 26 VI 1972

Axel,

comment ça va? Pas si bon?

Poranne ptaszki przyniosły mi dzisiejszą kopię Proroka Codziennego. Poza standardową garścią ludzkich radości i dramatów, a także durnych krzyżówek i rebusów z samego końca, wyłuskałam też wspaniałe oświadczenie głowy rodu Mulciber.

I kto to taki? A kto tak wyrósł na dużego chłopca? Nasz Alexander?

Niebywałe tak sowicie, że aż powąchałam kubek z herbatą, w obawie, że mi czegoś dolali. Po opanowaniu histerycznego śmiechu postanowiłam przeżyć to raz jeszcze i przeczytałam wieści znowu.

Kto cię do tego przymusił, co? Nie ma opcji, prędzej Merlin przyszedłby na ten świat raz drugi, żebyś sam na to wszystko wpadł. Kto taki trzyma ci różdżkę przy potylicy? Niech twoja sowa mrugnie dwa razy w odpowiedzi, jeśli potrzebujesz pomocy.

Daj znać, co się stało. Mam szczerą nadzieję, że po prostu znowu zacząłeś ćpać.

Całkiem szczerze zatroskana,

Eden



RE: Alexander z dworca ZOO - Stanley Andrew Borgin - 24.04.2024


Poproś Rosie, a na pewno Ci pomoże :-)

Jak to się mawia we Francyji,
Bella Ciao,
Stachu

PS.
Pozdrów Ambrosię serdecznie. Siebie też możesz.



RE: Alexander z dworca ZOO - Eden Lestrange - 25.04.2024

Londyn, 26 VI 1972

Axel,

Próba nawiązania bliższej relacji z rodziną?

Mogłeś się dźgnąć w lewą nerkę dla tego samego efektu.

Co do hasła do krzyżówki - bardzo ładne. Pięknie wyglądałoby jako nagłówek nekrologu. Przemyśl, może nawet pomogę ci tę wizję wcielić w życie.

Trzeźwy jesteś śmieszniejszy,

Eden



RE: Alexander z dworca ZOO - Stanley Andrew Borgin - 29.06.2024

Londyn, 25 lipca 1972

wszystkiego najlepszego
dziwne, że się jeszcze nie zaćpałeś czy coś

Stanley

Nadawca wiadomości ewidentnie nie przykładał uwagi, że Alexander to urodziny już miał.