![]() |
|
Floret - Jastrząb Ger - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Floret - Jastrząb Ger (/showthread.php?tid=232) |
RE: Floret - Jastrząb Ger - Erik Longbottom - 20.04.2023 —13/03/1972—Dolina Godryka, 13 Marca 1972 Masz rację, nie wierzę. To znaczy, nie uwierzyłbym, gdybym nie dostał od Ciebie potwierdzenia na piśmie. Brenna i trening? Beze mnie? Nie do pomyślenia! A niby taka dobra siostra z niej była, eh. Będę musiał z nią o tym porozmawiać. Nie godzi się tak zostawiać brata w domu, a samemu przeżywać takie przygody. Lepsza ode mnie, tak? Cóż, przez swoją wrodzoną skromność nie wspomnę o tym, że dotychczas mogłem po prostu dawać Ci fory. Skoro faktycznie pragniesz się sprawdzić, możemy się spotkać za kilka dni i sprawdzić, jak bliskie prawdzie są pochwały Brenny, Ger. Jeśli faktycznie mnie pokonasz, pozwolę Ci nawet napisać o tym Bren. Umowa stoi? Pozdrawiam,
Erik
odpowiedź na wiadomośćRE: Floret - Jastrząb Ger - Erik Longbottom - 21.04.2023 —13/03/1972—Dolina Godryka, 13 Marca 1972 Chciałbym móc powiedzieć, że nikt. Niestety mamy teraz niepewne czasy, więc ciężko stwierdzić, czy byłaby to prawda. W każdym razie, ze względu na Ciebie utrzymam nasze spotkanie w tajemnicy przed Brenną. Przynajmniej dopóki nie wyłonimy zwycięzcy. Lub zwyciężczyni. Jak wspomniałaś, mam niestety napięty grafik. Na domiar złego zbliża się jeszcze ten nieszczęsny bal w posiadłości... Wydaje mi się, że przed Ostarą powinienem mieć jakieś wolne. Myślisz, że 20 marca będzie odpowiednią datą? A, nakarmiłem Floreta. Wyglądał na głodnego. Pozdrawiam,
Erik Longbottom
odpowiedź na wiadomośćRE: Floret - Jastrząb Ger - Giovanni Urquart - 04.05.2023 04.72
Droga Gerry! Ostatnio byłem bardzo zabiegany jeśli chodzi o różne sprawy, ale poza tym nic nowego. Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko w porządku, poza tym dobrze wiem, że opowiesz mi wszystko przy kolejnym spotkaniu. Bardzo chętnie pomogę Twojemu przyjacielowi. Wybierz czas i miejsce spotkania. Pozdrawiam cieplutko i przesyłam uściski,
Gio RE: Floret - Jastrząb Ger - Giovanni Urquart - 02.07.2023 Wysłane w nocy z 5 na 6 maja. Papeteria Giovanniego, brzydkie pismo Jonathana. Geraldine,
Wciąż nie potrafię dojść do siebie po naszym ostatnim spotkaniu. Nie rozumiem tego, co między nami zaszło, ale to nie mogło mi się uroić, skoro powiedziałaś, że też to czujesz. A jednak pozwoliłaś mi odejść. Co takiego ma w sobie ten, którego nawet nie pozwoliłaś mi zobaczyć? Czy chodzi o Giovanniego? Dobrze wiesz, że gdybym tylko chciał, mógłbym nie dopuszczać go do światła na długi czas. To tylko ode mnie zależy. Nie mów o niczym Gio. Ma wystarczająco problemów na głowie. RE: Floret - Jastrząb Ger - Giovanni Urquart - 07.07.2023 Wysłane wieczorem 7 maja. Papeteria Giovanniego, brzydkie pismo Jonathana. (Uznajmy, że wcześniej też robił błędy interpunkcyjne i ortograficzne.) Czuję tak potężną pustkę w sobie. Nic innego nie ma dla mnie znaczenia. Ale nie potrafię znaleźć rozwiązania. Ty jesteś związana z kimś kogo możesz opuścić. Ja nie. Chociaż pewny jestem że Gio nie miałby nic przeciwko. Mu to by było na rękę, rodzice przestaliby na nim wywierać jakąkolwiek presję związaną z tymi sprawami. Napisałem Ci wiersz. U gury rórze na dole strąki Mamy splecione ze sobą trzonki ogonki I niebo się świeci bo jest na nim słońce I jest jak Ty goronce. Jo RE: Floret - Jastrząb Ger - Giovanni Urquart - 10.07.2023 Wysłane w nocy 7 maja. Papeteria Giovanniego, brzydkie pismo Jonathana. Jestem tak zagubiony. Nie mam teraz pomysłów na nic. Napiszę do Ciebie, gdy to się zmieni. Jo 08.05.72
Droga Gerry! Jonathan poinformował mnie, że wiesz już wszystko o Beltane i że jesteś bezpieczna. Wybacz, za brak kontaktu, ale byłem bardzo zabiegany ostatnio z tego powodu. Piszę do Ciebie w bardzo konkretnej sprawie. Kim przyjechała do mnie. Wspomniałem jej o Beltane w ostatnim liście i poprosiłem, żeby nie zbliżała się do UK na jakiś czas, ale oczywiście nie posłuchała. Pojawiła się u mnie niespodziewanie i zostanie na kilka dni. Strasznie się boję, że spotka ją coś złego. Nie wiem, co zrobić. Oczywiście bardzo cieszy mnie jej obecność. Oh, Gerry, moje uczucia do niej absolutnie nie osłabły. Co ja mam teraz począć? Pozdrawiam cieplutko i przesyłam uściski,
Zrozpaczony Gio RE: Floret - Jastrząb Ger - Danielle Longbottom - 22.07.2023 ![]() RE: Floret - Jastrząb Ger - Giovanni Urquart - 12.08.2023 Londyn 12/05/72
Gerry, Wybacz brak odpowiedzi. Nie odpisałem od razu, a później w wirze pracy zupełnie zapomniałem. Po przeczytaniu Twojej rady dotyczącej Kim... Obecnie jestem w stanie stwierdzić, że jest ona rozsądna, ale w pierwszej chwili rozzłościłem się. Nie potrafiłem myśleć o odesłaniu Kim. Czułem, że jej obecność jest mi teraz potrzebna bardziej, niż kiedykolwiek, chociaż to również wiąże się z wieloma komplikacjami. Postanowiłem, że zabiorę Kim ze sobą poza Wielką Brytanię na kilka dni. Myślę, że to dobry kompromis. Chcemy wyjechać już pojutrze, więc spotkać się umówić z Tobą na krótkie spotkanie jutro lub dłuższe po powrocie. Planujemy wrócić za około dwa tygodnie. Pozdrawiam, Gio RE: Floret - Jastrząb Ger - Pandora Prewett - 15.08.2023 Walia, 10 Czerwca 1972
Moja Najdroższa Ger, przepraszam, że nie napisałam wcześniej, ale wykopaliska zajmują mi więcej czasu, niż przypuszczam. Pułapek jest sporo, a poza tym zawsze jest coś do zrobienia lub przeczytania. Moi współpracownicy to niezwykle ciekawi ludzie, bardzo barwne osobowości, Cathal na przykład miewa przeczucia o śmierci i nieszczęściu, ale ma mnóstwo ciekawych książek. Mignął mi ten artykuł, moja matka była zachwycona. Ona oszalała, upadła na głowę, bo zaczęła insynuować, że może powinnam zająć się zdobywaniem popularności i rozszerzaniem wpływów naszej rodziny, jakby były jakieś małe. Ty zawsze będziesz moim priorytetem i będę miała dla Ciebie czas, głuptasie! No i mamy znacznie fajniejsze rzeczy do podpisania niż prorok. Schlebiasz mi, ale obawiam się, że mój autograf dużej wartości nie zyska. Jak u Ciebie? Mam nadzieję, że jesteś bezpieczna i o siebie dbasz, czasy są bardzo niespokojnie. W pracy wszystko dobrze? Rodzice dali przez to całe zamieszanie trochę spokoju? Tęsknie szalenie, ściskam i przesyłam całusy! Pandora RE: Floret - Jastrząb Ger - Brenna Longbottom - 09.09.2023 22.05.72, Dolina Godryka Geraldine! Doszły mnie słuchy, że byłaś jedną z osób, które brały udział w poszukiwaniu Charliego - i to Twoja grupa zdołała go odnaleźć w Kniei. Ta sprawa żywo mnie interesuje, zarówno służbowo, jak i prywatnie. Czy zechciałabyś się ze mną spotkać w maju albo na początku czerwca i opowiedzieć, co zobaczyliście? Pozdrowienia Brenna |