Secrets of London
Pączek - sowa Nory - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Pączek - sowa Nory (/showthread.php?tid=234)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13


RE: Pączek - sowa Nory - Brenna Longbottom - 09.01.2023

Dziękuję. Tym razem koniecznie bez dekoracji, ale obiecuję, że na urodziny matki zamówię tort z największą możliwą liczbą dekoracji.
Co do pracy - jak uda ci się już zbudować ekipę do kawiarni, na pewno się zgłoszę i po eliksiry.
W razie czego Ty albo Nicholas poślijcie mi sowę.

Pozdrawiam
Bren.



RE: Pączek - sowa Nory - Brenna Longbottom - 12.01.2023

Kwiecień, 1972


Nora,

Fergus miał drobny wypadek. Nic poważnego już mu nie dolega, ale musi spędzić kilka dni w świętym Mungu. Daję Ci znać, żebyś nie martwiła się jego nieobecnością. Jeżeli będziesz chciała wpaść z wizytą, co powinno być możliwe od jutra, leży na oddziale urazów pozaklęciowych i łamania klątw.

Pozdrawiam
Brenna



RE: Pączek - sowa Nory - Brenna Longbottom - 15.01.2023

29.04.72

Nora, skarbie,

chciałam przekazać zaproszenie od mamy - urządza drobne przyjęcie z okazji Beltaine. Bardzo chciałaby gościć na nim Twoją babcię i Mabel. Obiecuje pyszne jedzenie i dodatkowe atrakcje. (Oczywiście, Ty też jesteś bardzo mile widziana, ale jeśli nic nie mylę, to chyba pracujesz - a ja, Erik i Mavelle nie będziemy tego wieczora w domu - mamy dyżury, a i D. chce, żebyśmy mieli oko na sabat.)

Z pozdrowieniami

Bren



RE: Pączek - sowa Nory - Ida Moody - 26.01.2023

londyn 27.04.72

noro,

z.f potrzebuje twojej pomocy. wierna sojuszniczka naszej organizacji i doświadczona badaczka arabella bulstrode znajduje się w krytycznym stanie, pod niezwykle silną klątwą. powierzono mi zadanie organizacji wyprawy po antidotum, do niewielkiej wioski czyściduch w szkocji. dane mi było usłyszeć o twojej ponadprzeciętnej wiedzy przyrodniczej, toteż wzywam cię do uczestnictwa w tej wyprawie. dla dobra naszej organizacji, arabelli, ale też wszystkich czarodziejów, których zobowiązaliśmy się ochraniać.
detale miejsca spotkania znajdziesz na odwrocie tego listu.

Pozostań czujna,

i.moody

List ulega samozniszczeniu po przeczytaniu.


RE: Pączek - sowa Nory - Brenna Longbottom - 05.02.2023

Odpowiedź na tę wiadomość

Dolina Godryka, 29.04.72

Nora,

myślę, że postępujesz słusznie. Dziecko zawsze prędzej czy później będzie chciało poznać swoje korzenie, a teraz, gdy przeprowadziłyście się do Londynu, trudniej pozostawać z boku.
Podjęłaś decyzję, jaką uznałaś za najlepszą dla siebie i Twojej córki, kiedy byłaś w trudnej sytuacji - i poradziłaś sobie w takich warunkach lepiej niż ktokolwiek mógłby wymagać. Pamiętaj, że cokolwiek zrobisz teraz, ja i Erik zawsze będziemy Cię wspierać.

Bren



RE: Pączek - sowa Nory - Avelina Paxton - 06.02.2023

Londyn 29.04.1972

Słodka Norko,


Cieszę się, że do mnie napisałaś. Chętnie wpadnę na twoje stoisko i będę zachęcać ludzi do kosztowania twoich cudów. Wiesz, że nie umawiam się z chłopcami. Zawsze trafiam na nieodpowiednie osoby. Postaram się przyjść chociaż na kilka chwil, ale nie obiecuję. Wiesz, że nie lubię tłumów.

Ja również za tobą tęsknię, ale ostatnio miałam urwanie głowy w pracy. Ludzie na gwałt kupują eliksiry wzmacniające i leczące.


Buziaki,

Avelina



RE: Pączek - sowa Nory - Brenna Longbottom - 22.02.2023

Odpowiedź tę wiadomość


Czyli nie mogę zjeść ich wszystkich sama? Co za pech.
Jesteś królową, Nora. Rozdam ciastka reszcie domowników. Przy okazji, czy w klubokawiarni nie przydadzą Ci się naczynia? Po balu zostały tego całe stosy. Większość upchnęłam w w kuchni albo w pudłach na strychu na kolejne okazje, ale została mi cała zastawa, którą musiałabym już chyba schować pod własnym łóżkiem.
Bren



RE: Pączek - sowa Nory - Danielle Longbottom - 27.03.2023

Dolina Godryka, 15.07.1966

Panno Miau Miau
Mój kalendarz (no bo przecież nie moja pamięć) przypomniał mi, że Jackie obchodzi urodziny 23 lipca. Co Ty na to, żeby ją odwiedzić? Mam nawet idealny pomysł na prezent, choć trochę obawiam się jej reakcji. Ale chyba będzie zachwycona, nie? W końcu to Jackie.


Buziaki po stokroć

Dani

Obok podpisu bardzo koślawo narysowany obrazek pufka


RE: Pączek - sowa Nory - Danielle Longbottom - 27.03.2023

Dolina Godryka, 16.07.1966

Wiśnia z czekoladą brzmi idealnie. Wiesz, żeby był taki nie za słodki. Poza tym, głupio gadam, przecież Ty wszystko wiesz na ten temat.
Może hipogryf? Albo przynajmniej jego głowa? W sensie, nie imitacja odciętej głowy hipogryfa, to brzmi strasznie brutalnie, ale taki wiesz, majestatyczny, dumny łeb, majestatycznego, dumnego zwierza. Który wygląda jak żywy.

Dam znać Jackie, żeby się nas spodziewała.


kocham kocham i całuję

Dani

Obok podpisu bardzo koślawo narysowany obrazek pufka


RE: Pączek - sowa Nory - Danielle Longbottom - 31.03.2023

Dolina Godryka, 18.07.1966
Kociaku
Dostałam odpowiedź od Jackie, mamy śmiało wpadać w odwiedziny. Ponoć Sami będzie w warsztacie, a pan Flynn wyjechał gdzieś. Wiesz co to oznacza? Wolna chata. Biorę butelkę ognistej i jakąś wyżerkę, rudej przyda się odrobinę szaleństwa w życiu. Tobie zresztą też.
Podrzuć Mabel do nas, wujek Erik obiecał, że się nią zaopiekuje.


P.S Sama jesteś plama z atramentu, a to jest pufek. Wiedziałaś, że ponoć mają w zwyczaju wsadzać język do nosa śpiącym czarodziejom?


buziaki
Dani