![]() |
|
[6.08.1972] Czy na Nokturnie są sklepy, na przykład spożywcze? || Potter & Malfoy - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Greater London (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=5) +--- Dział: Ulica Śmiertelnego Nokturnu (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=21) +--- Wątek: [6.08.1972] Czy na Nokturnie są sklepy, na przykład spożywcze? || Potter & Malfoy (/showthread.php?tid=2726) Strony:
1
2
|
RE: [6.08.1972] Czy na Nokturnie są sklepy, na przykład spożywcze? || Potter & Malfoy - Peppa Potter - 03.03.2024 Malfoy gubił się w urojeniach panny Potter, ale cóż się mu dziwić. Dziewczyna trajkotała jak najęta, zupełnie jakby nie miała kontaktu z żywym człowiekiem przez ponad miesiąc. W pewnym sensie pasowała do Nokturnu — tutaj nie trudno znaleźć kogoś bez piątej klepki. Peppie pochlebiało zainteresowanie, jakie mężczyzna wykazał w temacie. Udawane, czy nie, rozmowa trwała i to się liczyło. — Oh, bardzo pan zabawny — skomentowała z uprzejmym sarkazmem wzmiankę o miotle. Oczywiście, że Mildred transportowała się Siecią Fiuu pomiędzy dwoma lokacjami, ale wyobrażenie sobie wiecznie zmęczonej matki na miotle było interesujące. James na pewno dałby wiele, żeby wyciągnąć rodzicielkę na wspólne latanie. — Tajemnicze i niezwykłe ujdzie — przyznała. Słyszała o sklepie Borgina i Burkesa same najgorsze rzeczy, ale wolała teraz sama udać zainteresowanie oraz rozważanie propozycji. Nie, żeby finalnie miała cokolwiek kupić. Może wrogowi sprezentowałaby jakiegoś fantu z tego zaułka, ale matce nie dostarczy nawet pyłu spod obcasa. (Tak, miała zamiar poddać cały swój strój szybkiemu zaklęciu czyszczącemu zaraz po opuszczeniu Nokturnu.) — To jeszcze trochę czasu. No nic, przyjdę później — odpowiedziała i odwróciła się w stronę wskazanego sklepu. Żwawym krokiem podeszła do witryny, starając się dojrzeć wystawę. Jak to się działo, że wszystkie szyby tutaj były tak zapylone? Czyżby cały mugolski smog przyciągał się tutaj przez zapach podejrzanych artefaktów i paskudnych klątw? RE: [6.08.1972] Czy na Nokturnie są sklepy, na przykład spożywcze? || Potter & Malfoy - Renigald Malfoy - 05.03.2024 Pasowała, nie pasowała. W każdym razie, być tutaj nie powinna. Skoro żebractwo jej przeszkadzało. Z zachowania wyglądała jak te wysoko postawione damy bez mózgu. Myślące że są ochami i achami. Mogą wszystko i nikt im nie będzie podskakiwać. Albo będzie i przynosił co tylko sobie zażyczą. Czy on był zabawny? W którym aspekcie swojej wypowiedzi? Albo specjalnie tego nie rejestrował, albo bawił się z nią nadal. Ładna była. Potter. Pasowała mu do jego Penelopy, która sklep miała tutaj w pobliżu.Jeżeli ktoś szuka nietypowych prezentów dla swoich bliskich, to zawsze coś znajdzie u Borgina i Burkesa. W przeciwnym wypadku, mógł polecić takie sklepy jak ten tutaj. Tylko Weasleyowa będzie później. - Do usług. Odpowiedział na odchodne kobiecie, która postanowiła powęszyć przy witrynie. Chętnie by postał i poczekał, obserwując czy ta dziewczyna wytrzyma tutaj tyle czasu na przybycie Penny. Ale to już nie jego sprawa. Ruszył przed siebie dalej, machając drewniana laską. Minął ją, rzuciwszy tylko okiem na to, co robiła. Czy nie robiła czegoś podejrzanego. Ostatecznie oddalił się, wychodząc z Nocturnu. Koniec sesji |