![]() |
|
Isaac Bagshot - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Isaac Bagshot (/showthread.php?tid=2978) |
RE: Isaac Bagshot - Hades McKinnon - 29.05.2024
Młodziku posrany,
Skoro jebana sowa pomyliła adresata, to nie powinieneś z łaski swojej czytać cudzej korespondencji. Proszę o zwrócenie poprzedniego listu i nie utrwalanie go na jakichkolwiek fotografiach, w tym również wspominania czegokolwiek w gazetach. Mam CIEBIE na oku, Bagshot. Zarzekam się na bogów egipskich, że jeśli tego nie uczynisz, dopierdoli Ci taką plagą, że się nie pozbierasz. Gdybyś nie był pewny, gdzie szukać informacji na ten temat, odsyłam Szanownego Pana do ksiąg dotyczących mugolskich religii, szczególnie do "Biblii". Czekam na mój list zaadresowany do obślizgłej szmaty. Nie będę czekał długo. Nie pozdrawiam.
Być może również twój koszmar, McKinnon. RE: Isaac Bagshot - Hades McKinnon - 30.05.2024
Nie jestem pewien, czy jest Pan bardziej jebnięty czy pierdolnięty. Proszę o oddanie listu albo porozmawiamy na moich zasadach.
McKinnon. Po dwóch godzinach od poprzedniego listu, ponownie pojawiła się sowa z listem.
Szanowny Panie Bagshot,
Chciałbym wyrazić moje przeprosiny za ton i treść wcześniejszych listów. W dużej mierze były one wynikiem niefortunnego przypadku – pierwszy list został wysłany pod wpływem alkoholu, co spowodowało, że znalazł się w niewłaściwych rękach. Informacje, które zawarłem w tym liście, były przeznaczone wyłącznie dla mnie, a jego przypadkowe upublicznienie wzbudziło we mnie silne, nieprzychylne emocje. Jestem świadomy, że moje zachowanie bywa zbyt impulsywne. Przelewanie swoich emocji na papier było dla mnie formą odreagowania. Bardzo bym nie chciał, aby te listy, zawierające agresywne i niepochlebne uwagi, trafiły do osób, które nie powinny ich zobaczyć. Czy mógłbym prosić o ich zwrot? Jako osoba wykształcona, jestem świadomy konsekwencji moich słów i nie chciałbym, aby jakiekolwiek negatywne skutki dotknęły Pana czy Pańskich bliskich. Odwołuję swoje wcześniejsze wypowiedzi, szczególnie te dotyczącego plag egipskich, i mam nadzieję, że możemy utrzymać dobre relacje, na ile to możliwe. Nie chcę wywierać na Panu żadnej presji. Mam nadzieję, że przychyli się Pan do mojej prośby. Moim celem nie jest tworzenie dodatkowych problemów. Z poważaniem,
McKinnon RE: Isaac Bagshot - Norvel Twonk - 30.05.2024 Do listu dołączono ulotkę z opisem oferty sprzedażowej Proroka Codziennego. 11 czerwca 1972
Drogi Isaaku!W imieniu redakcji Proroka Codziennego, pragnę Ci serdecznie podziękować za przekazaną w Twoim liście garść bezcennych informacji na temat Kambodży. Pamiętaj, że głos każdego czytelnika jest dla nas niezmiernie istotny i bierzemy go pod uwagę przy wyborze kolejnych tematów do artykułów! Pozostaje mi nadmienić, że panna Seraphine Stanhope nie pracuje już w Proroku Codziennym. stażystka Margaret Stone
PS: Ostatnio wprowadziliśmy naprawdę korzystną ofertę subskrypcyjną. Zachęcam do zapoznania się z jej szczegółami w dołączonej ulotce.RE: Isaac Bagshot - Brenna Longbottom - 03.06.2024 Isaacu, nie za bardzo rozumiem, dlaczego miałabym mieć mieszane uczucia wobec tego, że piszesz dla prasy, to zawód jak każdy inny. Jeśli nie spodoba mi się, co napiszesz, na przykład wspomnisz, że pączki marmoladowe są o wiele lepsze od czekoladowych, po prostu wyślę oburzonego wyjca do redakcji gazety. Wtedy, być może, faktycznie Cię aresztuję (wprawdzie nie ma paragrafu na te pączki, ale wymyślę coś innego). To miło z Twojej strony. PS. Póki nie chodzi o umówienie Cię na randkę z Geraldine, Mavelle, Victorią albo z moim bratem, bo to faktycznie po tylu latach tak od razu prosić mnie o pomoc nie wypada, zresztą tutaj uparcie odmawiam takich wybiegów od... no, będzie już chyba ze czternaście lat... myślę, że możesz zapytać i wtedy się przekonamy? B. RE: Isaac Bagshot - Brenna Longbottom - 03.06.2024
Isaac,
na Twoje szczęście, pączki budyniowe lubię równie mocno, jak te czekoladowe - zwłaszcza z cukrem pudrem zamiast lukru i nie nazbyt tłuste. (Najlepsze dostaniesz w Norze Nory na Pokątnej.) Co do oświadczeń w prasie. CZYŚ TY OSZALAŁ ISAACKU BAGSHOT?! Po pierwsze, jeśli opublikujesz coś, co miałoby sprowokować śmierciożerców, trzeba pomyśleć o tym, jak zapobiec atakowi na Twoją osobę, nie jak zareagować, gdy do niego dojdzie. Bo taki atak może okazać się morderczy. Na przykład wynajmij jakieś mieszkanie, w którym nie mieszkasz, i podawaj je jako adres ludziom, którym nie ufasz czy do kontaktu w MM. Jeśli ktoś się tam włamie, wiesz, że coś jest nie tak. Albo jeżeli poczujesz, że coś jest nie tak i ktoś się na Ciebie czai, zgłoś się do mnie, a nie pisz oświadczenia o bójkach o dziewczynę. Po drugie, czy jeśli opublikujesz coś, co miałoby sprowokować śmierciożerców, oni Cię pobiją, i potem przypadkiem wyszłoby na jaw, a udajesz, że tego nie zrobili, ludzie nie pomyślą, że zostałeś zastraszony? B. RE: Isaac Bagshot - Brenna Longbottom - 03.06.2024 List przyszedł niedługo po poprzednim. Czekaj, tak mnie rozproszyłeś tymi atakami śmierciożerców, że przegapiłam to, co naprawdę ważne. Czy działasz w kwestii Geraldine, Mavelle, Victorii albo Erika, czy to była taka ogólna uwaga...? B. RE: Isaac Bagshot - Brenna Longbottom - 03.06.2024
Isaac,
to po kolei: 1. Myślę, że powinieneś wysłać Ger list i zaprosić ją na randkę, w szkolnej świetlicy sugerowała, że być może byłaby skłonna rozważyć taką propozycję. Myślę, że nie przestanie się do Ciebie odzywać, skoro nie zabiła Cię, kiedy wparowałeś pod jej prysznic. 2. Mój brat jest raczej tym spokojniejszym Longbottomem i myślę, że tego typu świeczki nie do końca trafiają w jego poczucie humoru. 3. Jeśli nie wiesz, czy to randka, może warto ją o to spytać? Albo samemu zdecydować i zasugerować jej, że to randka (bo jeśli uważasz to za randkę, a ona nie uważa tego za randkę, może później zrobić się niezręcznie), albo że to nie jest randka (bo jeśli uważasz to za nie randkę, a ona uważa to za randkę, później też zrobi się niezręcznie)? Jeśli to randka, to randka z Ger też może sprawić, że szybko zrobi się niezręcznie, a przynajmniej mam takie dziwne przeczucie. 4. Isaac, uwaga, teraz weź pióro i napisz sto razy: zapraszam na randkę jedną dziewczynę i na irlandzki bal drugą dziewczynę, więc nie będę się wtrącać w związek trzeciej dziewczyny. Spotyka się z Tristanem i jest z nim szczęśliwa, a nad zazdrością wobec kogoś, z kim byłeś dziesięć lat temu, warto popracować. Samemu. Bez udziału tej drugiej osoby. Przynajmniej na początku. 5. Daj spokój, rozmowa o sytuacji w kraju, do którego wracasz po dekadzie, jest dość normalna. 6. Ja i randki? To nie wyjdzie. Jestem pewna, że nawet gdyby ktoś był przy tak niezdrowych zmysłach, by zaprosić mnie na randkę i tak jakimś cudem skończę goniąc na niej jakiegoś czarnoksiężnika. Poza tym wiesz, przepychanie się między Ger, Millie, Olivią i moim bratem byłoby trochę nie w moim stylu. (Spokojnie, żartuję, wiem, że Ty też.) PS. Na umówienie Cię z Geraldine, czy wysłanie tego oświadczenia? Nie uważam, że to najlepszy pomysł, ale dobrze, skoro tak Ci zależy. B. RE: Isaac Bagshot - Geraldine Greengrass-Yaxley - 03.06.2024 Londyn 31.07.1972
OK. Widzimy się 02.08 w Bath przy łaźniach. Geraldine RE: Isaac Bagshot - Geraldine Greengrass-Yaxley - 03.06.2024 Londyn 31.07.1972
Jeśli wolisz pociąg, to widzimy się na dworcu. Gerry RE: Isaac Bagshot - Charles Mulciber - 16.06.2024
Isaac
List napisany jest w wyraźnym pośpiechu. Przyniosła go płomykówka w wieczór dnia Lammas.
BŁAGAM nie publikuj tego zdjęcia tych świeczek w niczym, co mógłby przeczytać mój wuj! Dość już dzisiaj przeszedł!!! Sam zapozuję ci do Magicznej Dziewczyny, Zaczarowanych Warkoczy czy czegokolwiek dla kobiet, co macie w Anglii, ale nie wspominaj o tym w Proroku! Dostanie drugiego zawału i tym razem JA TEŻ tego nie przeżyję jak dorwie mnie rodzina Charlie |