![]() |
|
Kruk Perseusa - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Kruk Perseusa (/showthread.php?tid=318) |
RE: Kruk Perseusa - Bard Beedle - 28.12.2022 Perseusu B. Znam Twoje dziwne upodobania. Wiem co zrobiłeś Pannie Figg. Mam dowody. ![]() Mam żądania, ale jeszcze ich nie napiszę. Czekaj na mój kolejny list. RE: Kruk Perseusa - Bard Beedle - 28.12.2022 Do: P.B. Otóż nie tym razem. Twoje występki już za niedługo będą na językach całego Londynu. Myślisz, że to zabawne bawić się życiem niewinnej, młodej przedsiębiorczyni?! Wy, obrzydliwie bogaci, nigdy nie zrozumiecie jak trudno jest walczyć o swoje. Tylko salamandry, bobry i miłoście na jedną noc wam w głowach. Żegnam i nie pozdrawiam.
List, na koniec, pokazał mu język. RE: Kruk Perseusa - Bard Beedle - 28.12.2022 Nasłuchaliśmy się w życiu wystarczajaco dużo kłamstw od tych twojego rodzaju. Tylko nimi się posługujecie. Ta sytuacja to dopiero początek. Tym razem list po prostu spłonął, nie było tez ptaka, który mógłby dostarczyć wiadomość od Percy'ego. RE: Kruk Perseusa - William Lestrange - 29.12.2022 Witam i o zdrowie pytam Kapibara wielka (z guarani Kapiÿva, łac. Hydrochoerus hydrochaeris) – największy żyjący współcześnie gatunek gryzonia z rodziny kawiowatych. Niektórzy autorzy umieszczają kapibarę wielką w monotypowej rodzinie kapibar (Hydrochoeridae lub Hydrochaeridae). Jest roślinożernym zwierzęciem wodno-lądowym, zamieszkującym tereny Ameryki Południowej. H. hydrochaeris jest gryzoniem o masywnej budowie ciała – jego waga dochodzi do 65 kg. Kapibara wielka została po raz pierwszy opisana przez Linneusza w 1766 pod nazwą Sus hydrochaeris, czyli błędnie zaliczona do rodzaju Sus – parzystokopytnych z rodziny świniowatych. Przypisany kapibarze wielkiej epitet gatunkowy hydrochaeris wskazuje na wodne środowisko życia (gr. ὕδωρ: ýdor = woda), ale także odwołuje się do rodziny świniowatych (χοίρος: choiros = świnia). W 1772 Morten Brunnich przeniósł kapibarę wielką do Hydrochaeris, czym przyczynił się do powstania kolizji w taksonomii, bowiem kilka lat wcześniej (1762) Mathurin Brisson opisał rodzaj Hydrochoerus, którego typowym gatunkiem jest "Sus hydrochaeris Linnaeus, 1766". Nazwa rodzajowa Hydrochoerus Brisson, 1762, choć przez lata kwestionowana przez niektórych zoologów, została zatwierdzoną decyzją. Niechaj ci gwiazdy przyświecaja pomyślnoscią i wiedzą
![]() RE: Kruk Perseusa - William Lestrange - 04.01.2023 Perseusu (lub Perdrucie, jeżeli tak chcesz czy nazywany, nie oceniam), Zaczynam martwić się o stan twoich pacjentów jeżeli masz problem z czytaniem ze zrozumieniem. Czy czcionka była niewyraźna? Może się rozmazała? To, co wysłałem to Kapibara, jej opis jest dołączony do przedstawiającej ją fotografii. Mam nadzieję, że był to jedynie żart. Doprawdy głęboką nadzieję, Rów Mariański jest płytki przy mojej nadzieji. Zatroskany i skonfundowany,
William RE: Kruk Perseusa - Elliott Malfoy - 06.01.2023 ![]() Po ceremonii pogrzebowej zapraszamy na poczęstunek w rezydencji. Prosimy o potwierdzenie swojej obecności przez odpisanie na ten list.
Z wyrazami szacunku,
Pogrążony w żałobie mąż Do zaproszenia przyklejona była jeszcze mniejsza karteczka, której tekst zaczął się pojawiać dopiero po dotyku Perseusa, spłonęła jak tylko Black ją przeczytał. Liczę, że przyjdziesz opijać ten zdebka makabryczny, acz sukces. Trochę stypny klimat, ale da się przeżyć (no, to nie dotyczy wszystkich). Zdrówko,
E RE: Kruk Perseusa - William Lestrange - 07.01.2023 Percy, Przynajmniej już się nie martwię - widzisz jakie proste to było? Poczucie humoru to faktycznie kwestia względna, nie wiem czy powinieneś go ode mnie wymagać w pierwszej kolejności. Od innych - tutaj już zostawiam ten problem Tobie i doborowi znajomych. Dlaczego ktoś Ci grozi? Czy to kolejny żart? W.L. RE: Kruk Perseusa - William Lestrange - 27.01.2023 Londyn 12/04/1972
Percy, Te dwa listy, które dołączyłeś faktycznie wyglądają bardziej jak jakiś żart pijanego, niż pogróżki. Trochę jakby ktoś cie chciał postraszyć, że wie, iż zdradzasz żonę, a to może wyjść na jaw. Nawet jakbyś zdradzał to pewnie i tak byś mi nie powiedział, a i tak nie jest to moja sprawa (mojej żony może już być trochę bardziej, więc nie pokazuj tego głupstwa może nikomu). Chyba, że faktycznie się martwisz, że ktoś cie pobije, bo osoba, z którą zdradzałeś żonę, to bliska osoba tego, co napisał ten list. Rozumiesz o co mi chodzi?? Daj znać, bo faktycznie sytuacja wydaje się dziwna.
William L.
PS. Przypominam sobie - chociaż mętnie, bo wypiłem dużo wina - że faktycznie nawet i do mnie dotarła plotka, że na balu u Longbottomów to ty zamieniłeś te kobietę w bobra. To nie ty, nie? RE: Kruk Perseusa - Eden Lestrange - 15.02.2023 Perseuszu,
muszę przyznać, że masz niezły tupet, prosząc mnie o przysługę po tym, jak twoja matka w spółce z tobą obrzydziła mojej młodszej siostrze wasze małżeństwo. Szanuję to, nie spodziewałam się po tobie takiej odwagi. W okolicach Londynu mam trzy domy, które mniej-więcej spełniają twoje oczekiwania. Co prawda w dwóch z nich mieszkają najemcy, ale jeśli nie zależy ci na czasie, wypowiedzenie im umowy nie będzie stanowić problemu. Mogę wysłać ci folder z poglądowymi zdjęciami, możemy od ręki wybrać się na oględziny. Wybór jest twój. Jeśli chodzi zaś o mieszkanie na Horyzontalnej z post scriptum, nie potrzebuję jałmużny. Za jednego symbolicznego galeona natomiast mogę dać ci jedną, cenną radę - weź je po prostu wynajmij, Black. Waluta prędzej czy później straci na wartości, nadchodzą ciężkie czasy. Mieszkanie sprzedać można zawsze, a i nie wiesz, czy jeszcze ci się nie przyda. Rusz głową,
E. Lestrange
RE: Kruk Perseusa - Elliott Malfoy - 15.02.2023 Percy - skarbie, mam szczerą nadzieję (chociaż nie bez powodu nazywa się ją matką głupców), że nie zapłaciłeś im ani złamanego knuta. Jeżeli jednak poszedłeś tą drogą, to odkręcenie całej sytuacji może być nieco problematyczne na tle legalnym. Przy zapłacie za jakąkolwiek usługę czy produkt wchodzisz z wykonawcą/sprzedawcą w umowę niepisaną i akceptujesz ją w momencie zapłaty. Co do samej faktury - masz policzoną dwa razy tę samą usługę, po prostu opisaną innymi słowami. Zeznanie podatkowe załączam do listu, tak samo jak nową, pustą kopię (a raczej dwie, na wszelki wypadek). Musisz na nią przepisać wszystko to, co było na poprzednim dokumencie, acz według moich instrukcji. Poza tym, na litość Merlina, na matkę, nie możesz, pod żadnym warunkiem, aplikować o zniżkę podatkową na nienarodzone dziecko. Nie wspominając już o tym, że było ono usunięte. Proponuję, abyś wyszedł na spacer się przewietrzyć zanim usiądziesz do tego raz jeszcze. Albo najlepiej pojedź sobie, no może nie do Paryża, tam już byłeś, do jakiejś Lizbony, może promienie słoneczne rozjaśnią Ci trochę w głowie. Zaproponowałbym przejażdżkę konną w ramach rozluźnienia, ale w twojej kondycji możesz co najwyżej ujeżdżać kogoś w kompletnie innym sensie. Co też nie wydaje się wcale taką złą opcją, wciąż ma wiele wspólnego z rozluźnieniem. Pamiętaj, że pomimo chwilowych zaćmień wciąż jesteś bardzo jasno błyszczącą gwiazdką (a przynajmniej Ci się zdarza).
E. Do listu dołączone są trzy kopie zeznania podatkowego - dwie puste, jedno wypełnione przez Perseusa i pokreślone czerwonym atramentem przez Elliotta. Marginesy są zapisane uwagami. odpowiedź na wiadomość
|