Secrets of London
Poczta Charlotte - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Poczta Charlotte (/showthread.php?tid=3260)

Strony: 1 2 3


RE: Poczta Charlotte - Anthony Shafiq - 23.07.2024

—16/08/72—



Londyn, 16.08.72

Gwiazdo Zaranna, Tańcząca Nad Ciałami Poległych,

Pociesza mnie Twoja recenzja, cieszę się, że poziom mediolańskiej opery nie spadł przez te lata.

Dowiesz się oczywiście, jeśli tylko sprawa stanie się oficjalna, choć zwierzyć Ci się mogę, że chyba rzecz ma się ku dobremu. Jestem ogłupiony afektem, sam z trudem mogę ze sobą wytrzymać. Dasz mi znać kiedy to się stabilizuje na tyle, by móc normalnie funkcjonować? Myślę, że jesteś najkompetentniejszą w tym zakresie.



Twój Anthony


ps Prawiem żem zapomniał. Smok? Jaki smok? Nie godzi się, żeby Jessie miał smoka przede mną, a z tego co mi wiadomo, moja piwnica wciąż czeka na lokatora. Bądź spokojna.
pps Z chęcią Cię podejmę i bez groźby straszliwej vendetty, tylko uprzedzam, poziom intelektualny mam obecnie w głębokiej zapaści.

odpowiedź na wiadomość


[inny avek]https://wykop.pl/cdn/c3201142/comment_hrsm9Iufgfa6WiH3JdW32nC7oG5NWZcm,w400.jpg[/inny avek]


RE: Poczta Charlotte - Jessie Kelly - 23.07.2024

16.08

Mamo,
Nie, nie kupił.
Dlaczego pomyślałaś, że mógłbym dostać od niego smoka, zanim wuj Anthony nie dostałby jednego?



RE: Poczta Charlotte - Morpheus Longbottom - 01.08.2024

W kopercie znajdowała się pocztówka od Morpheusa.
[Obrazek: 0e52236433b6c701ce6ac54af51a8c28.jpg]

Neapol, 11 VII 1972

Najmilsza Charlotte,

Sprawy służbowe nigdy nie są przyjemniejsze, gdy wyciągają mnie pod słońce Italii. Następnym razem złożę wniosek o delegację do nas obojga, będziesz mogła obkupić się, znalazłem doskonały butik, nie mów Jonathanowi, bo się zdenerwuje, że mają tylko damskie ubrania i jeszcze zacznie nosić mini spódniczki. Później Ci opowiem, dlaczego w ogóle znalazłem damski butik i znam jego zasoby. Uśmiejesz się.

Ze słonecznego Neapolu, Twój
Morpheus

PS
Odpisuj do Warowni, wrócę do Anglii prędzej, niż dosięgnie mnie korespondencja.

PS II
Mam nadzieję, że doceniasz tego dymiącego Wezuwiusza.



RE: Poczta Charlotte - Morpheus Longbottom - 26.08.2024

List dotarł do Charlie późnym wieczorem, z 1 na 2 sierpnia.

Warownia, 1 VIII 1972

Najpiękniejsza Charlie,

doznałem epifanii. Porozmawiamy w DT bez świadków. Zabezpiecz dzieciaki na jesień, obawiam się o ich bezpieczeństwo bardziej niż zwykle.

Morpheus

Wyjątkowo wiadomość spłonęła po jej odczytaniu.



RE: Poczta Charlotte - Jonathan Selwyn - 12.09.2024

19.08.72, około drugiej w nocy
Lottie,
Po pierwsze chciałbym zaznaczyć, że wierzę pełnią serca, że zarówno nasz drogi przyjaciel, jak i Twój syn byliby w stanie znieść informację o strzelaninie, chociaż nie testowałem tego całkowicie w lraktyce, jako że poinformowałem o tym jedynie Anthony'ego i przyjął to naprawdę spokojnie. Po drugie, przyznam się szczerze, że trochę nie wiem co Ci odpowiedzieć ponieważ mogę z ręką na piersi przysiąc Ci w tym momencie, że absolutnie niczego przed Tobą nie ukrywamy, chociaż nie jestem pewny, kim są ci my w tym zdaniu. Mówiąc to, zbiegiem okoliczności musimy poważnie porozmawiać, ponieważ przez kilka ostatnich lat coś przed Tobą ukrywałem, co teraz może Ci zaszkodzić  ale zapewniam Cię, że nie ma to żadnego związku z knuciem za Twoimi plecami. Czy dzisiaj wieczorem Ci pasuje? Przepraszam. Zapewniłbym Cię, że sytuacja jest pod kontrolą, ale nie jestem pewny, czy mogę.
Jonathan



RE: Poczta Charlotte - Jonathan Selwyn - 31.10.2024

29.08.72
Lottie,
co powiesz na wycieczkę na Hawaje z dzieciakami? Jak najszybciej. Ja stawiam. Wysyłam też broszurę z hotelami.
J.



RE: Poczta Charlotte - Jessie Kelly - 02.11.2024

29.08.

Mamo,
o co chodzi z tymi zaręczynami?



RE: Poczta Charlotte - Anthony Shafiq - 03.11.2024

—29/08/72—



Little Hangleton, 29.08.72

Najdroższa Kuzynko,

oczywiście, że jestem skłonny udostępnić swojej rodzinie bezpieczną przestrzeń. W pierwszej kolejności dopisałem Thoedora do listy wyjazdowej - postaram się ich namówić aby dłużej pozostali w Egipcie pod opieką mojego ojca. Nie jest to może najwygodniejszy układ, już od dawna namawiam Jaspera na wyjazd, ale może kiedy już będą poza granicami państwa, łatwiej będzie ich ku temu nakłonić. Do tego czasu, dla wygody proponuję apartament przy Alei Horyzontalnej. Na dniach w progach letniej rezydencji pojawi się niezwykle ważna dla mnie osoba, okryta kirem żałoby i zależałoby mi na jej spokojności w tym delikatnym okresie dochodzenia do siebie. Jeśli zaś zależy Ci najmocniej na ukryciu, ukryciu, Twoje kroki powinny iść do Morpheusa i jego nowego domu, który przylega do mojej posiadłości. Wiem, że Longbottom już objął go kilkoma zabezpieczeniami, zameczek od dekad cieszy się opinią "porzuconej" i wyludnionej. Co prawda weszła tam już ekipa remontowa, ale wiem, których pokoi nie kazałem przerabiać na dom strachów. Czy Ty w ogóle znasz tę historię z domem strachów, czy podobnie jak ja teraz błądzisz we mgle wobec nieznanych faktów?

Co się stało? Jak bardzo mam się martwić, Twoim zmartwieniem o dzieci i faktem, że nie chcesz aby to Jonathan zabezpieczał ich dobrostan?

Twój mocno obecnie zaniepokojony,


Anthony

odpowiedź na wiadomość


[inny avek]https://wykop.pl/cdn/c3201142/comment_hrsm9Iufgfa6WiH3JdW32nC7oG5NWZcm,w400.jpg[/inny avek]


RE: Poczta Charlotte - Anthony Shafiq - 09.11.2024

—29/08/72—



Little Hangleton, 29.08.72

Najdroższa Charlotte,

dam znać Theodorowi, na pewno się zgodzi. Porozmawiam też z moją współlokatorką w kontekście kolejnych dni wrześniowych. Skrzydło gościnne ma wiele miejsca, potrzebuję nieco czasu, ale drugiego września będę już wiedział.

Ach tak, szkodniki. Jestem ciekaw skąd ta liczba mnoga, jeśli chodzi o sprawę, w którą wprowadził mnie już Jonathan. Proponowałem mu, że rozmówię się z tą osobą osobiście, ale zdaje się, że napaść w teatrze wprowadziła element paranoi, którego nie mogę przeskoczyć nie naruszając woli mojego przyjaciela. Wiesz, że lubię być dobrze poinformowany, nie szczędź mi więc faktów, bo pożałuję każdego wiersza, który wysłałem Ci w okresie emigracji.



Twój ulubiony kuzyn Anthony

odpowiedź na wiadomość


[inny avek]https://wykop.pl/cdn/c3201142/comment_hrsm9Iufgfa6WiH3JdW32nC7oG5NWZcm,w400.jpg[/inny avek]


RE: Poczta Charlotte - Jessie Kelly - 11.11.2024

29.08.

Podobno zaręczyłaś się z Jonathanem...? Electra mi o tym napisała, bo przeczytała w gazecie.

Zaręczasz się i nawet o tym nie wiesz?