![]() |
|
Sowa Electry - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Sowa Electry (/showthread.php?tid=3569) |
RE: Sowa Electry - Jessie Kelly - 01.11.2024 29/08/1972
Electro, Iskiereczko, Skarbeńku najjaśniejszy, Trzecia najpiękniejsza kobieto w moim życiu, Powinnaś przestać wierzyć we wszystko, co piszą w gazetach. Wiesz przecież, jak dziennikarze kochają koloryzować historie, żeby tylko przyciągnąć czytelników. Mama i Jonathan pewnie znowu się wygłupiali i próbowali kogoś nabrać. Podejrzewam, że był to ktoś z rodziny mamy. To byłoby trochę dziwne, gdyby to jednak była prawda. Znaczy, uwielbiam Jonathana, naprawdę, ale... Odnośnie do tej córki Anthony'ego - może kiedyś ci powiem. Odnośnie do córki Morpheusa - mnie o to nie pytaj. Wybacz, wiesz, że kiepska ze mnie plotkara. Całuski,
Jessie RE: Sowa Electry - Jessie Kelly - 02.11.2024 29/08/1972
Wierz mi, Jonathan jest świetny - zrozumiesz, jak go poznasz, ale chyba będziemy musieli z tym trochę poczekać, bo ostatnio trochę mu się popsuł humor. W sumie powinienem spytać mamę, kogo próbowali nabrać z tymi zaręczynami. Dam ci znać, jeśli czegoś się dowiem. Chyba że zastosuje taktykę "Dopóki pracujesz dla goblinów, to nic ci nie powiem", to spytam Theo albo Rity. Jeśli to zaspokoi chociaż trochę twoją ciekawość - tak, ta "córka" Anthony'ego jest naprawdę śliczna. Może powiem ci więcej, jak się spotkamy. Uważasz, że moja mama i Jonathan pasują do siebie? W sensie, jakby faktycznie mieli się pobrać... Ale to dziwne... XOXO,
Jessie RE: Sowa Electry - Jessie Kelly - 02.11.2024 29/08/1972
Umówiła się niedawno z jakimś gościem, ale nie mówiła, co z tego wyszło, więc ciężko powiedzieć. Jeśli chcesz, to możemy się któregoś wieczoru pokręcić koło kilku restauracji. Może akurat w którejś będzie jakieś wesele i któryś pijany wujek weźmie nas za gości. RE: Sowa Electry - Charles Mulciber - 05.11.2024 7 Września 1972
Droga Electro, Mam nadzieję, że jeszcze o mnie nie zapomniałaś! Przepraszam, że piszę dopiero teraz. W moim życiu wiele się działo! Już nie tylko praca jest dla mnie nowa, ale również znajomości. Chociaż miałem skupić się na pracy, tak ciężko jest znaleźć czas na świeczki, gdy w myślach jest tylko ten ktoś! Obawiam się, że nie jestem w pełni romantykiem, nie umiem pięknie pisać i czerpać z poezji, dlatego postanowiłem użyć własnych rąk i wziąć z tych moich nowości natchnienie. Załączam to, co z tego powstało. Proszę, napisz mi, co myślisz o tych wyrobach i czy dalej chciałabyś brać udział w ich promowaniu. Nie bój się mówić prawdy, nawet jeśli sądzisz, że te kształty są groteskowe! Wciąż też staram się zrozumieć, jak może działać zaklinanie świeczek. Pozdrawiam cieplutko, Charles Robert Mulciber Charlie przesłał parę różnych pudełek zawierających świeczki w różnych rozmiarach i kształtach: serduszek, różyczek, babeczek i innych słodkości, muszelek, króliczków i gwiazdek. Znalazło się też parę bardziej standardowych świeczek w kształtach cieńszych lub grubszych walców. Wszystkie były ozdobione, do wykonania niektórych użyto suszonych kwiatów i ziół, brokatu, wstążek, fragmentów z wosku w innym kolorze. Każda świeczka miała odmienny, przyjemny zapach, w przeważającej części słodki.
Na przykład takie: ![]() ![]() RE: Sowa Electry - Charles Mulciber - 06.11.2024 7.09.1972
Kochana Electro, Twoja aprobata utwierdza mnie w przekonaniu, że mógłbym spróbować na nowo wyjść z ofertą do publiki. Nie sądzę, żeby sprzedaż pocztowa działała dość dobrze (to zostawię dla penisów!), myślałem raczej o zaproponowaniu współpracy któremuś ze sklepów na Pokątnej i w Hogsmeade. Czy znasz może odpowiednie miejsce? Z pewnością znajdzie się ktoś, kto zgodzi się wydzielić niewielką przestrzeń w swoim sklepie na moje świeczki. Przy naszym poprzednim spotkaniu wspominałaś o sponsorach. Masz może na myśli kogoś konkretnego? Nie ukrywam, że nie mam na razie pieniędzy, by Ci zapłacić za reklamę i choć chciałbym, by ostatecznie do tego doszło, na chwilę obecną mogę tylko zaproponować podzielenie zysków, udanie się do sponsora lub odłożenie tejże reklamy w czasie. Wydaje mi się, że ostatni pomysł będzie na razie najlepszy. Może moglibyśmy zrobić reklamę na czas przesilenia zimowego i świąt? Już pracuję nad odpowiednimi wzorami! Pozdrawiam, Charles PS: Dziękuję za Twoje miłe życzenia! RE: Sowa Electry - Charles Mulciber - 07.11.2024 08.09.1972
Droga Electro, Przepraszam, że odpisuję dopiero dzisiaj - wczoraj zasypiałem już nad pergaminem. Współpraca z Panią Figg mogłaby być dobrym startem! Nie sądzę, bym miał przyjemność z nią rozmawiać, ale z pewnością mógłbym, jeśli zechciałabyś wstawić się za mną. Skupmy się na razie na tym tropie - jestem gotów dopasować ofertę do jej wypieków i kawy, tak jak i nastroju jej lokalu. Moje świeczki mogą kojarzyć się z wyrobami z Lammas, więc na razie nie będę podpisywał ich moim nazwiskiem. CRM, moje inicjały, muszą wystarczyć. Proszę, daj mi znać, gdy umówisz już z spotkanie z Norą Figg. Oczywiście zapłacę Ci za ten trud. Czy 30% z zysków będzie odpowiednie? Pozdrawiam, Charles RE: Sowa Electry - Laurent Prewett - 01.12.2024 28.08.1972, New Forest
Kochana Electro, zawsze ilekroć widzę Twoją piękną twarz w gazecie raduje się moje serce. Mówią, że piękno jest tymczasowe, że to inteligencja jest cenniejsza. Cóż oni wiedzą? Moja kuzynka posiadła oba - i wykorzystuje je w pełnym rozkwicie. Szczęściarz ze mnie, że mogę być dumnym krewnym Twojej osoby. Jako ten dumny krewny dobrze wiem też, że te brązowe niczym angielskie dęby oczęta kryją w sobie złośliwe chochliki. Pozwolę sobie zacytować: "Wierzy jednak, że aurorzy starają się utrzymać porządek i bezpieczeństwo jak tylko potrafią (...)" Niech Matka ma mnie w swojej opiece, jeśli nie podskakiwałaś wewnętrznie z radości jak puffek na myśl, że przeczyta to Atreus. Coś podpowiada mi z tyłu głowy, że powinienem przypadkowo zostawić gazetę na stronie z Twoim wywiadem na jego biurku w biurze aurorów. Całuję,
Laurent Prewett
RE: Sowa Electry - Scylla Greyback - 17.12.2024 14.08.1972
Droga Electro, dziękuję za list! Nie chcę zabrzmieć na mądralińską, absolutnie nie, ale wiedziałam, że wróżba się spełni. Cieszy mnie niemniej, że spełniła się w sposób, który cię zadowolił. Chyba? Mam nadzieję, że twój brat też jest ukontentowany? Czy raczej wciąż mierzy się z wywróconą do góry nogami rzeczywistością? U mnie wszystko w porządku, choć ostatnimi czasy notorycznie poznaje zupełnie nowe osoby. Nie mówię, że to źle; nie nawykłam zwyczajnie do takiego przemiału w moim życiu towarzyskim. Wychodzenie ze strefy komfortu nie jest moją mocną stroną. Trzymaj się ciepło,
Scylla Greyback RE: Sowa Electry - Charlotte Kelly - 07.03.2025 7 września na pocztę dostałaś zaproszenie dla... Ciebie i Cerbera na randkę z Jasperem Kellym oraz Benjim 8 września rano. Najwyraźniej wynajęto dla was jakiś stolik w jednej z kawiarni. RE: Sowa Electry - Basilius Prewett - 07.03.2025 Wiadomość nadesłana 7 września Co?
|