![]() |
|
[2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Anglia (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=6) +--- Dział: Little Hangleton (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=24) +--- Wątek: [2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus (/showthread.php?tid=4183) Strony:
1
2
|
RE: [2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus - Rodolphus Lestrange - 29.11.2024 To było urocze. To, w jaki sposób był naiwny i to, w jaki sposób sam pogrążał się w tej całej sytuacji - jak zamiast próbować chwytać liny, rzucane mu przez Los, po prostu brnął dalej w grząski grunt, powoli przeradzający się w ruchome piaski. To, jak na niego patrzył, pełen ufności, i to, jak mocno wierzył w to, że wystarczy tylko chcieć i próbować, by zaprowadzić porządek. On sam, gdy tylko wziął udział w pierwszym ataku, jeszcze zanim otrzymał Mroczny Znak, zakończył życie czterech osób wespół z Bellatrix. W jego krwi płynęło szaleństwo, a umysł z pozoru tak spokojny i chłodny, płonął ogniem, którego nie dało się ugasić. On wiedział od początku, po czyjej stanie stronie - wiedział również, co musi zrobić i do czego się posunąć, by otrzymać najwyższe odznaczenie. Charles miał inne zadanie: nie musiał pogrążać się w mroku tak szybko jak on sam. Szkoda by było, gdyby stracił tę naiwność i niewinność zbyt szybko. - Już masz - odpowiedział czule, odgarniając kilka kosmyków, które opadły mu na czoło. - Pamiętasz jak mówiłem, że czas obudzić się z koszmaru? Ten czas właśnie nadszedł. Nachylił się, by złożyć na jego ustach pocałunek, zanim oboje mogli pogrążyć się w historii - począwszy od roku 1970, gdy Lord Voldemort ogłosił się Czarnym Panem. Koniec sesji
|