![]() |
|
Korespondencja Corneliusa - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Korespondencja Corneliusa (/showthread.php?tid=4375) Strony:
1
2
|
RE: Korespondencja Corneliusa - Ambroise Greengrass-Yaxley - 18.03.2025 Dolina Godryka 25.08.1972
Corio, Jak mniemam, zapewne też otrzymałeś podziękowania za interwencję w sprawie kota. Wybierasz się na spotkanie? Mam się tam Ciebie spodziewać? Pytam, bo mam kilka rzeczy do przekazania Fabianowi. Inaczej bym tego nie robił. Wiem. Niestety ostatnio nie bywam zbyt często przy Horyzontalnej. Muszę załatwić kilka naglących spraw, które prawdopodobnie wywieją mnie na kilka dni pod koniec sierpnia, może na początek września. Do tego czasu w Londynie klepię wyłącznie dyżury, nic więcej. Ewentualnie mogę wpaść do Ciebie do Ministerstwa, jeżeli nie planujesz ruszyć dupy za miasto, ale nie ukrywam, że lepiej byłoby, gdybyś się pojawił. A.
PS Dzięki za pilnowanie kota. Bo mam nadzieję, że w dalszym ciągu to robisz? RE: Korespondencja Corneliusa - Ambroise Greengrass-Yaxley - 18.03.2025 Londyn 08.09.1972
Corio, Próbowałem kontaktować się z ciotką Ursulą, ale powiedziano mi, że obecnie przebywa poza Londynem. Nic więcej. Sprawa, właściwie to prośba, jaką do niej mam jest raczej na tyle newralgiczna, że wolałbym nie załatwiać tego listownie. Czy jest szansa, że wiesz, gdzie mogę próbować ją łapać? A. RE: Korespondencja Corneliusa - Bard Beedle - 17.07.2025 Exmoor, 13.09.1972 roku
Mój Drogi, Piszę do Ciebie, aby poinformować, że kwestia niefortunnej sytuacji, do której doszło podczas ogniska, została z mojej strony należycie podjęta. Uważam bowiem, że wszelkie nieporozumienia, które mają miejsce pod naszym dachem lub w naszym towarzystwie, wymagają szybkiego i stanowczego wyjaśnienia ze strony wszystkich gospodarzy. Uznaję za swój obowiązek powiadomić Cię, że napisałam już do Prudence, wyrażając w pełni stosowne przeprosiny oraz zapewnienie o mojej trosce o dalszy spokój i porządek. Również Romulus otrzymał ode mnie list - odpowiednio stanowczy - w tonie, który, mam nadzieję, pozwoli mu zrozumieć wagę jego słów i czynów, a także skutki, jakie niosą one dla naszej reputacji, jako gospodarzy. Wierzę, że podejmując te kroki, uczyniłam wszystko, co w mojej mocy, aby złagodzić skutki tego przykrego zajścia i nie dopuścić do dalszych nieporozumień, które mogłyby Cię kłopotać. Pozostaję w gotowości, jeśli uznasz, że wymagasz ode mnie dalszego wsparcia w tej sprawie. Z pozdrowieniami.
Ursula Bard: Benjy Fenwick RE: Korespondencja Corneliusa - Geraldine Greengrass-Yaxley - 28.08.2025
RE: Korespondencja Corneliusa - Laurence Lestrange - 08.10.2025 List mógł dotrzeć do adresata kilka dni później, od daty nadania, zważając na odległość między krajami.
Paryż, 11 września 1972r.
Drogi Corneliusie, Obecnie przebywam na urlopie w Paryżu. Doszły mnie niepokojące informacje o atakach w Londynie. Czy u Ciebie i u Twojej rodziny wszystko w porządku? Nikt nie ucierpiał?[a] Twój kuzyn,
Laurence Lestrange RE: Korespondencja Corneliusa - Prudence Fenwick - 23.10.2025 Londyn 25.09.1972
Corio, Pojaw się proszę u mnie 28.09, o godzinie 18. Chcę zrobić małą niespodziankę dla Benjy'ego, jak pewnie wiesz ma wtedy urodziny. P.S. Sprawdzałam, masz wolne, nie wykręcisz się z tego Prudence RE: Korespondencja Corneliusa - Benjy Fenwick - 24.10.2025 28/09/1972
Po tym wszystkim i przy tym, co się dzieje (wiesz, o co chodzi), musiałem się wycofać. Mam kilka spraw do domknięcia. Jedna z nich dotyczy nas obu - musimy się spotkać, zanim wyjadę. Potem znikam. Tak będzie najlepiej dla wszystkich, wierzę, że to jedyna rozsądna droga. Nie udaję, że jest mi z tym lekko. Nie jest, ale tak trzeba. Proszę - miej na nią oko. Dla niej. Nie dla mnie. Nie pytaj o nic. Po prostu bądź w pobliżu. Wiem, że mnie zrozumiesz. Zawsze rozumiałeś. Dzięki. B. RE: Korespondencja Corneliusa - Ambroise Greengrass-Yaxley - 31.10.2025 29.09.1972
Corio, Pewnie masz już lekkie déjà vu, a jeśli go jeszcze nie miałeś, teraz na pewno je masz. Nie dziękuj. Mam wrażenie, że ktoś udaje, że jest mu wygodnie w butach, w których mi nie było ani trochę komfortowo. Cóż, poczekamy, jak to się rozwinie. Wdepnięciem w gówno. Tak tylko strzelam. Nie ukrywam, znasz mnie zresztą, że martwię się jednak o Twoją podwładną. Wiem, że jest silna, ale doświadczenie nauczyło mnie, że wrażliwość nie znika, nawet jeśli pozornie jej nie widać. Czy masz jakiekolwiek pojęcie, w jaki sposób znosi to, co się wydarzyło? Roise RE: Korespondencja Corneliusa - Geraldine Greengrass-Yaxley - 17.12.2025 11.10.72
Corio, A wczoraj miałam taki sen, że mam nad wodą dom, Pod stopą skrzypiał cicho śnieg, byłam tam sama wciąż, słuchając fal że zimowe słońce nisko tkwi, białym światłem lśni, i nie jest szare PS. nie mam domu nad wodą, znaczy mam, ale ten nowy nie jest na do wodą, czemu tak mi się śniło??? jesteś mądry, może wiesz? G.A.G.Y. |