Secrets of London
Spalone Kości - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Sekrety Londynu (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=64)
+--- Dział: Przygotowania (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=113)
+---- Dział: Losowania (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=99)
+---- Wątek: Spalone Kości (/showthread.php?tid=4461)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41


RE: Spalone Kości - Pan Losu - 03.03.2025

Karta Olivia Quirke

Spalona Karta


Strach Przed Imieniem


Rebelia Voldemorta nie trwała od wczoraj, a jednak nigdy nie stała się tak wyraźnym pokazem siły. Rozumiałeś, co chciał uczynić Voldemort - zasiać w ludziach strach i przyciągnąć do siebie tych, którzy chcieli gromadzić coraz większą moc. Dym spalonych budynków zdawał się zagrażać twojemu bezpieczeństwu o wiele bardziej niż na początku myślałeś, a może... inaczej? Wydawało ci się, że nie możesz od niego uciec, że czarny pył śledzi cię niczym istota zaszyta w czeluściach Kniei. Stąpa za tobą i syczy...

ZZZZDRRRRRRRRRRRAJCY... SZLAAAAAAAAMY... BÓJCIE SIĘ JEGO IMIENIA...

A może podpowiadała ci to twoja wyobraźnia? Do końca fabularnego miesiąca na początku każdej sesji musisz użyć kości !Strach przed imieniem. Kość stanie się trwałą zawadą wagi I pod koniec kwartału, jeżeli po upływie miesiąca nie skorzystasz z pomocy hipnotyzera.



RE: Spalone Kości - Bertie Bott - 03.03.2025

Imię i nazwisko Bertie Bott
Deklarowane miejsce pobytu: Dolina Godryka, jego własne gospodarstwo
Kość piętra: !Brudna krew postać jest szlamolubna
Nazwa lokacji: Dom Bertiego Botta
Kość lokacji: !Straty poza Londynem

Kość została użyta źle - zgodnie z zapowiedzią kartę dobrałam sama, kierując się własnym widzimisię. @Bertie Bott



RE: Spalone Kości - Pan Losu - 03.03.2025

Karta Bertie Bott

Spalona Karta


Dłonie


Nawet jeśli ogień oszczędził część lokacji i zwęglił się jedynie fragment dachu oraz wybito wam jedną szybę, meble zostały pokryte warstwą sadzy, której nie da się usunąć. Wsiąkła w drewno, w tapicerki, w pergaminy i dywany. Wystarczy dotknąć czegokolwiek, a czerń przenosi się na dłonie i nie chce zejść, jakby sama lokacja chciała naznaczyć każdego, kto się w niej pojawia. Kiedy zapada noc, można przysiąc, że na ścianach w sadzy widać kształty dłoni.

W lokacji nie da się przebywać bez strachu. Cały czas wszyscy mają wrażenie, że ktoś ich obserwuje, a w nocy... dusi. Na waszych szyjach pojawiają się czarne od sadzy odciski palców. Postacie z zawadami opierającymi się o aktywność fizyczną duszą się w niej i nie mogą tu zasnąć - muszą poszukać innego lokum. Efekt można usunąć zabezpieczeniem Matczyna Troska poprzez modlitwę w Mabon lub Samhain.



RE: Spalone Kości - Pan Losu - 03.03.2025

Karta Bertie Bott

Spalona Karta


Strach Przed Imieniem


Rebelia Voldemorta nie trwała od wczoraj, a jednak nigdy nie stała się tak wyraźnym pokazem siły. Rozumiałeś, co chciał uczynić Voldemort - zasiać w ludziach strach i przyciągnąć do siebie tych, którzy chcieli gromadzić coraz większą moc. Dym spalonych budynków zdawał się zagrażać twojemu bezpieczeństwu o wiele bardziej niż na początku myślałeś, a może... inaczej? Wydawało ci się, że nie możesz od niego uciec, że czarny pył śledzi cię niczym istota zaszyta w czeluściach Kniei. Stąpa za tobą i syczy...

ZZZZDRRRRRRRRRRRAJCY... SZLAAAAAAAAMY... BÓJCIE SIĘ JEGO IMIENIA...

A może podpowiadała ci to twoja wyobraźnia? Do końca fabularnego miesiąca na początku każdej sesji musisz użyć kości !Strach przed imieniem. Kość stanie się trwałą zawadą wagi I pod koniec kwartału, jeżeli po upływie miesiąca nie skorzystasz z pomocy hipnotyzera.

adnotacja moderatora
Treść posta została zmieniona z powodu złego rzutu.



RE: Spalone Kości - Aidan Parkinson - 03.03.2025

Imię i nazwisko Aidan Parkinson
Deklarowane miejsce pobytu: pub na Horyzontalnej
Kość piętra: !Krąg 2
Nazwa lokacji: mieszkanie na Alei Horyzontalnej
Kość lokacji: !Straty w Londynie

Wszystko w porządku, możesz ruszać dalej. Pwease @Aidan Parkinson



RE: Spalone Kości - Pan Losu - 03.03.2025

Karta Aidan Parkinson

Spalona Karta


Runa


Chociaż ogień nie trawi tej lokacji, dzieje się z nią coś dziwnego. Na suficie jednego z pomieszczeń pojawia się dziwna runa, która momentami zdaje się żarzyć niczym węgiel. Kiedy przyprowadzasz kogoś innego, żeby ją zobaczył, runa znika. Po jakimś czasie wraca, pojawiając się w innym miejscu. Sytuacja powtarza się za każdym razem, kiedy próbujesz to z kimś skonsultować.

Sen tej lokacji wiąże się z koszmarami - osoby posiadające zawadę Bezsenność muszą rozliczyć ją w tym kwartale podwójnie. Osoby bez bezsenności zyskują zawadę Bezsenność 0, z której muszą rozliczyć się pod koniec kwartału. Efekt można usunąć zabezpieczeniem Matczyna Troska poprzez modlitwę w Mabon lub Samhain.



RE: Spalone Kości - Pan Losu - 03.03.2025

Karta Aidan Parkinson

Spalona Karta


Narastająca nienawiść


W okolicy panuje chaos, ale ty nie jesteś jego częścią. Nie jesteś przecież celem ataku, jaki rozgrywa się właśnie na mapie Anglii. Okazuje się jednak, że popularność twojego nazwiska w połączeniu z narastającą w społeczeństwie frustracją, odbija ci się czkawką - stajesz się ofiarą agresji czarodzieja brudnej krwi. Czarodziej częstuje cię wiązanką wyzwisk i zwraca na ciebie uwagę każdego wokół. Chociaż nie przechodzi do rękoczynów, czujesz się zagrożony. Nie wydawało ci się, że konkretnie twoja rodzina angażowała się w ten konflikt, ale skąd ten czarodziej miał to wiedzieć? Pragnął przelać krew za krew.



RE: Spalone Kości - Roselyn Greengrass - 03.03.2025

Imię i nazwisko Roselyn Greengrass
Deklarowane miejsce pobytu: mieszkanie Ambroise Greengrass na ulicy Pokątnej
Kość piętra: !Krąg 2
Nazwa lokacji: posiadłość rodzinna w Dolinie Godryka
Kość lokacji: !Straty poza Londynem

Wszystko w porządku, możesz ruszać dalej. Pwease @Roselyn Greengrass



RE: Spalone Kości - Pan Losu - 03.03.2025

Karta Roselyn Greengrass

Spalona Karta


Dłonie


Nawet jeśli ogień oszczędził część lokacji i zwęglił się jedynie fragment dachu oraz wybito wam jedną szybę, meble zostały pokryte warstwą sadzy, której nie da się usunąć. Wsiąkła w drewno, w tapicerki, w pergaminy i dywany. Wystarczy dotknąć czegokolwiek, a czerń przenosi się na dłonie i nie chce zejść, jakby sama lokacja chciała naznaczyć każdego, kto się w niej pojawia. Kiedy zapada noc, można przysiąc, że na ścianach w sadzy widać kształty dłoni.

W lokacji nie da się przebywać bez strachu. Cały czas wszyscy mają wrażenie, że ktoś ich obserwuje, a w nocy... dusi. Na waszych szyjach pojawiają się czarne od sadzy odciski palców. Postacie z zawadami opierającymi się o aktywność fizyczną duszą się w niej i nie mogą tu zasnąć - muszą poszukać innego lokum. Efekt można usunąć zabezpieczeniem Matczyna Troska poprzez modlitwę w Mabon lub Samhain.



RE: Spalone Kości - Pan Losu - 03.03.2025

Karta Roselyn Greengrass

Spalona Karta


Narastająca nienawiść


W okolicy panuje chaos, ale ty nie jesteś jego częścią. Nie jesteś przecież celem ataku, jaki rozgrywa się właśnie na mapie Anglii. Okazuje się jednak, że popularność twojego nazwiska w połączeniu z narastającą w społeczeństwie frustracją, odbija ci się czkawką - stajesz się ofiarą agresji czarodzieja brudnej krwi. Czarodziej częstuje cię wiązanką wyzwisk i zwraca na ciebie uwagę każdego wokół. Chociaż nie przechodzi do rękoczynów, czujesz się zagrożony. Nie wydawało ci się, że konkretnie twoja rodzina angażowała się w ten konflikt, ale skąd ten czarodziej miał to wiedzieć? Pragnął przelać krew za krew.