Secrets of London
Skalpel - sowa Camerona - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Skalpel - sowa Camerona (/showthread.php?tid=449)

Strony: 1 2 3


RE: Skalpel - sowa Camerona - Brenna Longbottom - 09.09.2023

28.05.72

Kochany Cameronie,

Kupiłam ostatnio bilety do mugolskiego, wesołego miasteczka, ale niestety przez nadmiar pracy nie będę miała okazji ich wykorzystać. Może masz ochotę wybrać się tam z Heather, skoro wróciła do zdrowia, a ma jeszcze parę dni wolnego? Po Beltane nie zaszkodzi wam odrobina zabawy.

Pozdrawiam
Brenna

Do listu załączono dwa bilety do wesołego miasteczka, uprawniające do wstępu na wszystkie atrakcje.


RE: Skalpel - sowa Camerona - Brenna Longbottom - 21.09.2023

Liścik, dwa bilety i adres dostarczono do Munga, zgodnie z prośbą.

Cameron,

nie martw się, nie wypuściłabym jej na patrol. Ale zabrałam ją do biblioteki i na mały spacer.
Bilety możecie wykorzystać do końca czerwca.
Miłej zabawy!
Brenna



RE: Skalpel - sowa Camerona - Heather Wood - 05.11.2023

Londyn, 24.07.1972

Kamiś,

Błagam Cię, nie czytaj Czarownicy. Mam nadzieję, że żadna jeszcze nie wpadła w Twoje ręce. Znaczy, to nie tak, że nie myślę sobie czasem, że byłoby miło, gdyby to wszystko wyglądało dokładnie tak, jak tam napisali, tyle, że wcale, ale to wcale nie ja im to wszystko powiedziałam. ZMANIPULOWALI moje wypowiedzi, żeby więcej osób czytało ich artykuły.

PS. Mam nadzieję, że nie będziesz mi miał tego za złe, ale najlepiej to po prostu zignoruj najnowsze wydanie Czarownicy

Ruda



RE: Skalpel - sowa Camerona - Heather Wood - 05.11.2023

Londyn, 24.07.1972

Cameron!!!

MÓWIŁAM CI, żebyś tego nie czytał.
Czy nie mógłbyś raz jeden, jedyny mnie posłuchać. Oni konfabulują. Znasz mnie przecież, wiesz, że to wcale nie tak, że ja się chętnie angażuje w niebezpieczne akcje, tylko te akcje, jakoś same się przytrafiają! To nie tak, że to ja lubię niebezpieczeństwo, wcale tak nie jest! Powinieneś o tym wiedzieć.

Czy to oznacza, że się dzisiaj widzimy, może wcale nie tak źle wyszło, że przeczytałeś ten artykuł. Stęskniłam się.


Ruda


PS. Cieszę się, że doceniłeś ten fragment, bo wbrew temu, co sobie myślisz, to naprawdę zamierzam dożyć szczęśliwej starości, czy Ci się to podoba, czy nie. Będziesz na mnie skazany.



RE: Skalpel - sowa Camerona - Heather Wood - 08.02.2024

Londyn, 07.07.1972

KAMIŚ!!!

Co Ty na to, żebyśmy poszli sobie do kina, znaczy na film, a nie tylko poszli do kina. Widziałam, że w sobotę rano, można zobaczyć " Dzielny szeryf Lucky Luke", jakaś animacja z zeszłego roku. Co Ty na to, bo ja na to jak na lato.


Ruda




RE: Skalpel - sowa Camerona - Heather Wood - 11.02.2024

Londyn, 15.06.1972

Kamiś,

Ten dzień zaliczam raczej do jednego z tych nudnych. Musiałam nadrobić całotygodniowe uzupełnianie dokumentów. To najgorsze w tej pracy. Nie znoszę tego, więc może faktycznie Twoje przeczucia były właściwe. Jak to możliwe, że na odległość jesteś w stanie wyczuć, że u mnie coś jest nie tak. To niesamowite, naprawdę.

Z Ciebie można czytać, niczym z otwartej księgi, nie dziwię się, że zauważyła, że coś jest nie tak. Przykro mi, że przeze mnie musiałeś zająć inwentaryzacją, to musiało być równie fascynujące, co moje wypełnianie papierów.

Ogromnie jestem Ci wdzięczna za tego kebsa, była to jedyna przyjemność, jaka spotkała mnie dzisiaj w pracy. Widzę, że stałeś się prawdziwym specjalistą do spraw kebabów. Ja - laik, zdecydowanie nie zwracam szczególnie uwagi na to, co znajduje się w środku, zwłaszcza kiedy jestem taka głodna, że mogłabym zjeść zupę z trupa i pewnie nie zauważyć w tym nic dziwnego. Ten był naprawdę zjadliwy, chociaż mam wrażenie, że trochę mu brakowało do tych, które jemy zazwyczaj. Możemy kiedyś udać się do tych dwóch miejsc jednocześnie i je porównać, wtedy ocena byłaby zdecydowanie pewniejsza.

Jeśli chcesz wieczorem wyskoczyć po żarcie, to możemy pójść gdzieś razem, chętnie zabiorę Cię w jakieś fajne miejsce.

PS. Nie mogę się doczekać, aż Cię zobaczę.
Ruda



RE: Skalpel - sowa Camerona - Heather Wood - 11.02.2024

(po śniadaniu) Londyn, 01.08.1972

Kamiś,

Czy my jesteśmy narzeczeństwem? Przepraszam, że tak głupio pytam, ale trochę się zgubiłam w tym wszystkim.

Ruda



RE: Skalpel - sowa Camerona - Brenna Longbottom - 11.02.2024

01.08.72

Cameron, odpowiedz mi na dwa pytania. Na pewno wydadzą Ci się bardzo dziwne, ale po prostu przyjmij do wiadomości, że jestem dziwną osobą, jestem pewna, że jeżeli zapytasz o to Charliego, potwierdzi, że tak właśnie jest.
1. Czy jesteś zaręczony z Heather?
2. Czy potrzebujesz pierścionka dla Heather?
Będę wdzięczna za szybką odpowiedź.

Brenna



RE: Skalpel - sowa Camerona - Brenna Longbottom - 11.02.2024

01.08.72

Cameron,

1. Jestem bardzo prostą osobą i zaraz załamię się nerwowo i lubię proste odpowiedzi. Stracisz mniej cennego czasu odpisując tak lub nie!
2. Tak.

Brenna
PS. Poważnie? Nie macie punktu odbioru poczty? Kto zarządza tym Mungiem.



RE: Skalpel - sowa Camerona - Brenna Longbottom - 11.02.2024

Cameron,

a) jak wyciągniesz Cedricka ze szpitala, żeby go na mnie napuścić? Masz pod ręką stado wołów? Bo potrzeba będzie przynajmniej kilku, by go wydobyć
b) co mi zrobi, ZAGŁASKA NA ŚMIERĆ?!
c) wymagaj ode mnie możliwych rzeczy, np. gwiazdki z nieba, a nie trzymania Heather z dala od kłopotów
d) na litość boską, przesyłam Ci prezent, bo będziesz tego bardzo potrzebował.
Brenna

Do listu dołączono poradnik "Jak zrozumieć kobiety?"