![]() |
|
[26/09/72] Dom jest odporny na ogień, a my spłoniemy do gołej ziemi - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Anglia (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=6) +--- Dział: Dolina Godryka (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=23) +--- Wątek: [26/09/72] Dom jest odporny na ogień, a my spłoniemy do gołej ziemi (/showthread.php?tid=5967) Strony:
1
2
|
RE: [26/09/72] Dom jest odporny na ogień, a my spłoniemy do gołej ziemi - Helloise Rowle - 09.06.2026 Zimna krew czyniła Louvaina istotą zaiste obrzydłą. Helloise widziała poprzedniego razu, jak Lestrange boi się swego zimna; czuła jego bezradność pod swoimi palcami, gdy pokazał jej zimne serce. Litowała się nad nim, lecz nie żywiła doń przez wzgląd na tę litość mniejszego wstrętu. Nosił w sobie coś, czego żaden żyw człowiek nosić nie powinien. Należało zwrócić to Limbo, choćby miało zostać zwrócone z Louvainem Lestrange’em. Złość i gniew, które czarownica odczuła wobec Louvaina, przyćmiła tego wieczoru gorycz rozczarowania Leviathanem. Dlatego być może mniej niż Rowle gorzała ta kobieta potrzebą natychmiastowej zemsty. Lestrange wytrącił ją z równowagi, lecz Leviathan zranił i tym ściągnął wszelką gwałtowność jej uczuć, odwracając uwagę od drugiego z mężczyzn. Helloise straciła jednak tamtego wieczoru resztki wywołanego współczuciem sentymentu wobec zimnego. Wpadło w jej duszę czarne ziarno awersji do Louvaina, które rozrastać mogło się już w jednym tylko kierunku. Jako że uspokoiły ją nabierające obiecującego kształtu sprawy z Leviathanem, w tamtej chwili wiedźma przyczaiła się na Lestrange'a bez trudu. Mogła skupić się na tym, aby nie popełnić błędu. Obserwować. Czekać okazji. Poznać Kromlech. Jeśli miała w Louvaina uderzyć, pragnęłaby zrobić to tak, aby brakło mu po tym uderzeniu sił na rewanż i aby nikt mu nie pospieszył z pomocą. — Tak będzie. Trzeba im powiedzieć — przytaknęła Leviathanowi, gdy podniósł temat podzielenia się informacjami z rodziną. — Trzymając się między sobą w niewiedzy, będziemy popełniać takie błędy częściej. Ja zobaczę się z Seisyllem. Myślę, że lepiej, żebyś ze swoim ojcem rozmawiał ty. Być może nie od razu uzyskają satysfakcję, lecz czarownica nie wątpiła, że ten moment nadejdzie. Leviathanowi potrafiła zaś wybaczyć. Nawet jeśli była to słabość. Koniec sesji
|