Secrets of London
Pędzel - kaczka mandarynka Stelli - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Pędzel - kaczka mandarynka Stelli (/showthread.php?tid=955)

Strony: 1 2


RE: Pędzel - kaczka mandarynka Stelli - Stanley Andrew Borgin - 05.01.2024

Londyn, 8 czerwca 1972

Droga Stello,
Pomyślałem, że moglibyśmy się jutro wybrać do ogrodu różanego w Londynie.
Zawsze będzie to przyjemna alternatywa dla siedzenia w domu, a i może znajdziesz odrobinę inspiracji dla swoich prac.
Mam jutro kilka spotkań do przeżycia ale postaram się wyrobić do godziny 19.
Spotkajmy się na miejscu - postaram się nie spóźnić.

Ściskam,
Stanley



RE: Pędzel - kaczka mandarynka Stelli - Ambrosia McKinnon - 04.02.2024

15 czerwca 1972,
Londyn

Szanowna Panno Avery
Otrzymałam pani kontakt z polecenia, gdyż szukam osoby, która wykonałaby dla mnie portret, który mogłabym sprezentować przyjacielowi. Zależy mi na tym, by był stylizowany; motywem przewodnim jest morze, rybackie sieci, może jakiś statek, wodorosty, mapy, kompasy - rozumie pani. Chciałabym, że postać znajdująca się na portrecie wyglądała dumnie, niczym wspaniały kapitan, gotowy dowodzić swoim okrętem. Jako referencje załączam parę zdjęć osoby, którą chciałabym żeby pani sportretowała.
Zależy mi też na tym, by portret został wykonany do końca czerwca, ponieważ jest to prezent.

Do listu zostało załączonych parę zdjęć Stanleya Borgina. Znalazło się tam jakieś całkiem poważne, w dumnej pozie, były też inne, wyciągnięte chyba z jakichś rodzinnych archiwów; jakieś znad pobytu nad jeziorkiem, czy morzem. Z gołą klatą - for reference.

Z wyrazami szacunku,
Ambrosia McKinnon



RE: Pędzel - kaczka mandarynka Stelli - Stanley Andrew Borgin - 05.02.2024

Londyn, 15 czerwca 1972

Najdroższa,
Nie rozumiem o co Ci chodzi?
Robię przecież co w mojej mocy, aby poświęcić Ci wystarczająco dużo wolnego czasu. Odkąd pokończyłem część projektów wraz z dziadkiem to spędzam niemal cały swój wolny czas z Tobą.
Jaki obraz? Jakie lafiryndy? Stello, o co Ci chodzi? Kto Ci takich bzdur nagadał? To jakiś nieśmieszne żarty? Nie zrobiłem przecież nic złego.

Odpisz prosze,
Stanley



RE: Pędzel - kaczka mandarynka Stelli - Stanley Andrew Borgin - 11.02.2024

Londyn, 15 czerwca 1972

Stello,
Nie zrobiłem nic złego. To jest jedno, wielkie nieporozumienie. Pozwól, że Ci wyjaśnię przynajmniej genezę tego zdjęcia, wszak nie wiem od kogo je dostałaś i jakie były za tym intencje.
Przede wszystkim to zdjęcie jest z lata 1966 roku. Dokładniej to z imienin babci Isabelli, które miały miejsce gdzieś na wschodnim brzegu Anglii.
Dziewczyna, która stoi obok mnie na zdjęciu to Rosie, zwana również Ambrosią. Jest częścią mojej rodziny. Ambrosia jest siostrą Hadesa, który jest mężem Persephony, która jest moją kuzynką. Wiem, że trochę to zawiłe.
Zapewniam Cię, że nigdy nie łączyło nas nic więcej. To relacja czysto rodzinna oraz współchrzestna? Można to tak nazwać? Mniejsza o to - Rosie jest matką chrzestną Meg, a ja jej ojcem chrzestnym. To też trochę pokręcone ale nie jest ważne w tej chwili.
Kto Ci wysłał to zdjęcie? Podpisał się? Co ta osoba chciała?


Stanley



RE: Pędzel - kaczka mandarynka Stelli - Perseus Black - 20.05.2024

Londyn, 05.07.1972

[Obrazek: KKdvsoF.png]

Więcej informacji o wydarzeniu wkrótce  Słodziutki



RE: Pędzel - kaczka mandarynka Stelli - Stanley Andrew Borgin - 20.05.2024


Stello,

Jestem rad, że w pierwszej kolejności pomyślałaś o mnie i wyszłaś z ów propozycją. Odpowiedź jest oczywista i wszystko dobrze znana - jak najbardziej. Z wielką chęcią bym się tam udał ale pojawiają się jednak pewne problemy. Dosyć spore problemy.

Niestety, z wielkim żalem muszę odmówić. Panna młoda, jak się okazało, jest córką mężczyzny, który od pewnego czasu nie jest mile widzianą osobą u rodziny mojego ojca. Z tego powodu, obecność na tym ślubie byłaby dla mnie trudna i mogłaby wprowadzić niepotrzebne napięcia. Pojawiłoby się ryzyko eskalacji tego konfliktu, gdybym tylko poznał adres. Jak mógłbym się bawić w najlepsze kiedy wiem, że osoba, która znajduje się na sali paraduje w najlepsze bez poniesienia konsekwencji swoich czynów?

Obawiam się też, że mogłoby być ciężko załatwić jakieś wolne. Wiesz jak to bywa w Ministerstwie. Nadeszły ciężkie czasy.

Przepraszam,
Stanley

List przyszedł w godzinach nocnych dnia 16 lipca.