Secrets of London
Brenna A. Longbottom - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Brenna A. Longbottom (/showthread.php?tid=223)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43


RE: Brenna A. Longbottom - Heather Wood - 01.12.2023

01.08.72
Brenn,

FSJLA1BQSPTJAANOJFAEPAXBTAOBAXFFLFOE?AOJFAVLSZXBN.AAFAOJFTBNPXJDJFANOJFAUPA1BQSPT1FOJFAVDJFT1ZAP?ANZAMJT1.AAFANPHABCZNA1BCSBAA1FATPCAADBNFSPOB'AKFTUAUBLJA1BQSBDPXBOZAXAUZNAT1QJUBMV.AOBAQFXOPADIAUOJFACZAPEFUDIOAA?AOJFADIDAAOBEVAZXBAAXBT1FKAHPADJOOPADJ?

PS. NIESAMOWITE SĄ TE NOWE SZTUCZKI

Heath



RE: Brenna A. Longbottom - Victoria Lestrange - 06.12.2023

16.07.1972

Brenna,

Nie dostałam nic. Widziałam jakieś kanapki, ale Cain mi usłużnie przyniósł muffinki. Młody się nie sprawdza? W sumie mu się trochę nie dziwię, w MM pracuje trójka moich kuzynów, może nie załapał, że nie próbujesz się podlizać zastępcy Departamentu Magicznych Wypadków i Katastrof? Ciekawe czy to do niego zawędrował list, czy do któregoś innego… No nic, mam nadzieję, że będzie mu smakowało, ktokolwiek dostał tę kanapkę.

List o zapadającej się ziemi, nieumarłych, przejmowaniu władzy… No, no… Czekam w takim razie na pikantne ploteczki na nasz temat. Ciekawe co wymyślą tym razem. W każdym razie za ciasteczko dziękuje. Schrupałam je ze smakiem i przy okazji nakruszyłam jak świnka. Ale dowodów zbrodni już nie ma.


Vika

PS. Ej, a może jestem taka wiesz… męska?




RE: Brenna A. Longbottom - Heather Wood - 06.12.2023

Londyn 16.07.1972

Mamo,

Gdzie w tym wszystkim mięso, chociaż ser? Co to, takie gołe? Samą zieleninę jedzą zwierzęta, a nie ludzie, jak my, którzy mają pokonywać niebezpiecznych czarnoksiężników.


Córka twoja



RE: Brenna A. Longbottom - Rabastan Lestrange - 08.12.2023

Panno Brenno,

mam nadzieję, że pisze pod właściwy adres. Możliwe, że mnie Pani nie kojarzy, ale ja znam Panią bardzo dobrze. Wprawdzie nie mieliśmy okazji porozmawiać osobiście, jednak moja matka parę razy mi o pani opowiadała. Na imię mi Rabastan Lestrange. Jestem synem Rosalie Potter, kuzynki Pani matki. Chociaż stosunki mej matki zresztą rodu nie są zbyt bliskie, tak jest dosyć dosyć dobrze zorientowana w tym do kogo warto się zwrócić... w przypadku kłopotów.

Longbottomowie słyną z tego, że nie znoszą niesprawiedliwości. Czy dlatego macie tak wielu ludzi w Departamencie Przestrzegania Prawa Czarodziejów? To śmierdzi układami… Ja sam nie lubię się mieszać w sprawy, które mnie nie dotyczą, lecz nawet moje łagodne serce nie może przejść obojętnie obok pewnych wydarzeń. Byłem świadkiem rzeczy… aktów okrucieństwa… ludzkiej podłości… które nie dają mi spokoju.

W tych czasach takie rzeczy nie powinny mieć miejsca. Myślałem, że uda mi się zapomnieć o tym, co widziałem, lecz obawiam się, że to niemożliwe. Trzeba coś z tym zrobić. Zakończyć tę spiralę nienawiści, zanim będzie za późno i ktoś naprawdę ucierpi. To wrażliwa sprawa, dlatego proszę o zachowanie dyskrecji. Więcej informacji podam tylko osobiście. Rozumiem, że to nie jest najbardziej… zwyczajne wezwanie, lecz jako córka rodziny czystej krwi zapewne wie Pani, jak ważny w naszych kręgach jest prestiż i zachowanie odpowiednich pozorów.

Z gorącymi pozdrowieniami,

Rabastan Lestrange

PS. Mateczka prosiła o przekazanie drobnego upominku: do listu dołączona była paczka w której znajdował się mały obraz 30x40cm przedstawiający Londyn nocą widziany z okna rezydencji Lestrenge'ów.



RE: Brenna A. Longbottom - Rabastan Lestrange - 08.12.2023

Brenno,

tak właśnie myślałem, że gdyby nie poświęcenie kilku odważnych czarodziejów i czarownic, to Ministerstwo Magii padłoby na kolana. Możliwe nawet, że nie podniosłoby się zbyt prędko. Mamy ogromne szczęście, że niektórzy są w tych czasach skłonni do poświęceń!

Oczywiście, dostosuję swój kalendarz do twoich możliwości. Chciałbym się spotkać w Little Hangleton, jeśli byłaby taka możliwość. Z chęcią bym cię ugościł z rana w rezydencji, jednak wolałbym uniknąć wścibskich oczu moich sąsiadów z Londynu. Niedaleko cmentarza jest bardzo ładny skwerek. Co ty na to?

Z wyrazami szacunku,
Rabastan Lestrange

PS. Och, zapomniałbym! Jak u ciebie z kwestią transportu? Jeśli jest taka potrzeba, to bardzo chętnie poślę po ciebie jedną z karoc ojca!

PPS. Tak, to dla twojej matki. Oczywiście, jeśli chciałabyś dostać podobny, to wystarczy, że poprosisz i prześlesz jakieś sugestie. Moja mama chyba przeżywa jakiś nowy etap w swojej twórczości... To chyba przez to, że przyszło lato.

odpowiedź na wiadomość




RE: Brenna A. Longbottom - Victoria Lestrange - 09.12.2023

06.07.1972, Dolina Godryka

Bren,

dziękuję za informację. Samhain? Niespecjalnie mnie to dziwi, z tego co mi powiedzieli w kowenie, Beltane i Samhain są ze sobą w jakiś sposób połączone. Przynajmniej teraz wiemy, że to prawda…

Czy coś się stało? Będę czekać.


Vika



RE: Brenna A. Longbottom - Atreus Bulstrode - 09.12.2023

07.07.1972

Dobrze wiedzieć, że dowiedziałyście się czegoś, a nie była to wycieczka tylko krajoznawcza.

Klnę się na Matkę, że z przyzwyczajenia już chyba przeczytałem trupów, a nie tropów.

Skontaktuję się z nią, ale możesz mi chociaż nieco przybliżyć to, o jaką teorię chodzi? Przynajmniej będę wiedział o co mam ją pytać.

PS. Nie przejmuj się.



RE: Brenna A. Longbottom - Mavelle Bones - 09.12.2023


Promyczku,

nie mówię „nie” animagicznej formie, ale myślisz, że się nie przestraszy i nie weźmie nóg za pas, jak mnie zobaczy? Nawet jeśli założysz mi obróżkę w serduszka i do tego pasująca smycz? Chyba że to „ustronne miejsce” będzie pełne krzaków.
Zresztą. Dobrze wiesz, że i tak pójdę, co do formy, to jeszcze się zastanowimy.

Mav


Odpowiedź na wiadomość




RE: Brenna A. Longbottom - Leon Bletchley - 10.12.2023

Londyn 06.07.1972

Brenno,


Szeptucha... wiemy, gdzie mieszka. Jesteśmy tam mile widziani. W przeciwieństwie do większości osób, które nierozważnie zapuszczają się w okolice zamieszkiwanego przez nią domostwa. Nasze spotkania z tą wieszczką są... specyficzne. Nie mogę powiedzieć, abym spodziewał się o czym zechce z nami porozmawiać.

Jeśli mogę wiedzieć... czego dotyczą te prywatne poszukiwania i czy mogę jakoś pomóc? Nie wskażę Ci drogi do domu Szeptuchy ani nie zaprowadzę Cię do niej wbrew jej woli, ale może jest coś, co mogę dla Ciebie zrobić?


Leon



RE: Brenna A. Longbottom - Mavelle Bones - 10.12.2023

16.07.1972

Żadnych słów – tylko rysunek. Kobieca sylwetka, podejrzanie przypominająca Brennę, z wielgachnym orderem na piersi; ewidentnie nagroda za rysowanie ketchupem. Albo za wspaniałą kanapkę? Albo to i to...

Odpowiedź na wiadomość