Secrets of London
Kelpiea - sowa Stanleya - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Kelpiea - sowa Stanleya (/showthread.php?tid=1025)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22


RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Maeve Chang - 22.12.2025

kurwa. trudne się wylosowało

w skali od Atreusa Chujstrode do tego śmiesznego Chińczyka ze słoików ostrego oleju chili daje ci mocne 9

ze wszystkich facetów wkurwiasz mnie najmniej, dobrze wyglądasz w koloratce, jak rzygasz po wódzie to nie na mnie

gdybym miała z kimś symulować małżeństwo, to z tobą
olej to, zapomniałam, że jesteśmy spokrewnieni

a kto pyta? bo jakby co, to każdemu można tak mordę przemeblować, żeby był nagle brzydszy od ciebie

pozdro i z fartem,
Obywatelka Kazachstanu



RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Maeve Chang - 22.12.2025

Stasiu nie przejmuj się, bo to ja jestem tutaj od podszywania się, a nie inni pode mnie. Nie będę się zagłębiać w semantykę, ale w wielkim skrócie to znaczy, że jestem skośna po prostu.

Aha, tak na marginesie to spanikowałam i powiedziałam Raine, że cię nie znam. Sorry stary, ręce mi się spociły na widok jej sowy.

imo się nie kapnie,
M jak Matoł ewidentnie



RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Lorraine Malfoy - 22.12.2025

—15/09/1972—


Odpowiedź na ten list.


Stanleyu,

Piękna twarz przyciąga spojrzenia, ale to piękne serce sprawia, że chcesz zatrzymać się na dłużej... Nie wiem, u jakiego kurwiszcza się zatrzymałeś, pewna jestem jednak, że musi nie mieć serca, że Ci takie rzeczy wygaduje.

Pozwolisz, że nie zniżę się do wyceny Twoich wdzięków, bo któż by mógł dzieła przez Matkę, boginię naszą stworzone, wycenić? Życie jest bezcennym.

Wierz jednak, że pośród wszystkich mężczyzn, z jakimi miałam do czynienia, plasujesz się w ścisłej czołówce. Bardzo przystojny z Ciebie kawaler, czy może chciałbyś, żebym zapoznała Cię z jakąś moją kuzynką?

Już nie bądź taki wstydliwy, pewnie wysłałeś też taki sam list Maeve,
Lorraine



RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Maeve Chang - 22.12.2025

to znaczy, że coś coś znaczy

tak jak ying znaczy, że jestem z Chin, a yang znaczy, że ty jesteś młody.
to jest semantyka



RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Lorraine Malfoy - 22.12.2025

—15/09/1972—


Odpowiedź na ten list.


Mulciberowie? Umawiasz się ze swoją kuzynką...? A to przepraszam. I wasn't familiar with your game. Kowen podobno szczególnie błogosławi takie związki, założę więc, że wkroczyłeś na ścieżkę bogini.

Mam nadzieję, że nie przeszkadza Ci, że niedyskretnie zapytam... Z którą Mulciberówną się umawiasz? Bo wiesz, znam kilka takich. I trochę się martwię, bo jedna jest tak jakby przez kogoś zajęta.

PS Pewnie, że blondynka.

PPS Zgnieć jeszcze list, żeby nie słychać było skrobania pióra przez szelest papieru!

Lorraine



RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Lorraine Malfoy - 22.12.2025

—15/09/1972—


W odpowiedzi na ten list Stanleya... Lorraine wysłała mu mały bukiecik złożony z wyschniętych kwiatków lwich paszczy, przewiązany czarną wstążeczką. Do bukieciku dołączony był liścik.


[Obrazek: 4699bf6f819611a9d7d3c008585275e71b11675a.jpg]

To są wyschnięte torebki nasienne takich bardzo specjalnych kwiatków, lwich paszczy. Wyglądają trochę jak zasuszone trupie główki, dlatego kojarzą mi się z Borginami. Myślę, że to jest godny prezent dla przystojnego kawalera z tego rodu. Przepraszam, że zrobiłam Ci przykrość swoim wścibstwem.



RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Charlotte Mulciber - 30.12.2025

Londyn, 21.09 1972
Wiem, że lubisz moje sny, więc oto kolejny.

Śniło mi się, że poszliśmy do parku i była tam ładna dziewczyna. Ale tak ładna, że zrobiłeś się cały czerwony i nie mogłeś wydusić z siebie słowa. Szturchałeś mnie i dawałeś mi znaki, żebym była Twoim skrzydłowym. Więc podeszłam do niej, ale zobaczyłam, że stoimy pod jemiołą, i mnie pocałowała. A Ty się wściekłeś, że zabrałam Ci laseczkę, i zablokowałeś moje sowy.

Pojebane, nie? Ciekawe co to może oznaczać.


Buzi,
Lotte



RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Charlotte Mulciber - 04.01.2026

Londyn, 30.09.1972

Patrz, co znalazłam. Pasuje do Ciebie.

Lotte

Do listu dołączona była figurka


RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Alexander Mulciber - 11.01.2026

Paczka została dostarczona Stanleyowi w Mabon, 22 września 1972 roku.

Wszystkiego najlepszego z okazji świąt. Lorien poprosiła mnie, żebym przekazał prezent. Nie wiem, co Ci w końcu kupiła, ale lepiej wyślij jej kartkę z podziękowaniem, bo łaziła po sklepach kilka godzin. Ode mnie standardowo.

A.

W paczce znajdowała się butelka ulubionego trunku Stanleya (od Alexa) i pakunek z rękawiczkami z prawdziwej skóry piszczyskoczków (od Lorien). Takimi szykownymi, i dodatkowo ocieplanymi w środku, dobrymi zarówno na jesień, jak i na zimę.


RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Bard Beedle - 21.01.2026

Czy była to przypadkowa pomyłka, zamówienie Francisa, ktoś robił sobie żarty, czy może sam Stanley złożył je pod wpływem testów nowej naleweczki...? Bo przecież to nie tak, że ktoś wiedział, co mu się śniło?
Tak czy inaczej we wrześniu, dzień po tym, jak miał pewien konkretny koszmar, do Głębiny dostarczono tort weselny z karteczką, że mają nadzieję, że zamówienie spełnił wszystkie wymagania.