![]() |
|
Sowa Victorii Lestrange - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Sowa Victorii Lestrange (/showthread.php?tid=665) |
RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Atreus Bulstrode - 18.04.2025 20.07.1972, Londyn
Nic jej nie zrobiłem, właśnie w tym cały problem. Może jej się nie podoba zapach pieniędzy na człowieku. W każdym razie, mam wrażenie że Patrick też odpada, bo one się obie z nim przyjaźnią, więc też mogiła. Trzeba znaleźć jakiegoś śmierdziucha który był w limbo i na nim robić eksperymenty. Miej oczy otwarte. STAŁA CZUJNOŚĆ Atre RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Atreus Bulstrode - 19.04.2025 20.07.1972 STAŁA CZUJNOŚĆ!!!
RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Primrose Lestrange - 28.04.2025 RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Brenna Longbottom - 22.05.2025 Brudny kawałek pergaminu, oddarty od większej całości, trafił 9 września na twoje biurko w ministerstwie - być może Brenna uznała, że w takich warunkach aurorów będą trzymać w biurze. ![]() Nic ci nie jest? B. RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Anthony Shafiq - 13.06.2025 —07/09/72—Wiadomość dostarczona wczesnym popołudniem.Londyn, 07.09.72
Victorio, powróciłem już z Egiptu i zastała mnie spora niespodzianka. Wydaje mi się, że nasza rozmowa nabierze nieoczekiwanych rumieńców z powodu listu od Ministry Jenkins. Mam z nią spotkanie w jutro przedpołudniem i będę znać więcej szczegółów, ale może się okazać, że znajdzie się sposób na nasze rozterki miejsca i finansowania szybciej niż planowaliśmy. Dziś muszę odpocząć w winiarni po tym wszystkim, zaraz opuszczam Anglię nie chcę też strzępić stalówki bez konkretów, ale musiałem się tym z Tobą podzielić. Niedzielne śniadanie w Little Hangleton? Pozostańmy w kontakcie. wuj Anthony
RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Laurent Prewett - 23.06.2025 8.09.1972 - list dostarczony przez feniksa
Będę u Florence. Mam nadzieję, że jesteś - i będziesz - bezpieczna.
RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Primrose Lestrange - 25.06.2025 Odpowiedź na list. Rodziców nie było w domu, wszyscy wyszliśmy do pracy. Ptaki uciekły. Nie wiem gdzie jest Daphne.
Utknęłam w przeklętej Lecznicy Dusz. Lovegood nie dał mi spać w sadzie (poza tym sad też częściowo spłonął - taka ciekawostka!!!) i przygotował mi tutaj łóżko. W przejściu. Nie mogę się teleportować, a wszyscy mówią, żeby nie korzystać z kominków, no to nie korzystam. Jesteś pierwszą, która mi odpisała. Nie zamierzam udawać, że wiem, co robić. Będę tutaj pomagać i czekać, nie zamierzam sama zwiedzać tego pogorzeliska, bo mi drżą ręce ze stresu i bąblogłowy wychodzi gorzej niż w piątej klasie. Nic się nie uchowało. Absolutnie nic. Chyba nawet Warownia tak nie oberwała jak nasz dom. Zakrapiałam dzisiaj oczy dzieci sadowników, którym iskry poszły prosto w twarz i mi trochę gorzej. Primrose RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Brenna Longbottom - 25.06.2025
11.09
Cieszę się, że nic Ci nie jest. Heather mówiła mi, że razem działałyście na ulicach. Przykro mi, że Wasz dom przepadł. Nie dolega mi nic, czego nie załatwiłyby eliksiry i parę dni odpoczynku, ot trochę się poparzyłam przy gaszeniu i ewakuowaniu budynków. Jeśli chodzi o nasz dom, to jego spora część spłonęła i najwyraźniej w jakiś sposób przeklęto też to, co zostało - trzeba przyznać, że mają rozmach, przebili wszystkie zaklęcia ochronne. Ale najważniejsze, że wszyscy włącznie ze zwierzakami zdążyli się ewakuować, zanim ogień wdarł się do środka. B. RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Anthony Shafiq - 10.07.2025 —09/09/72—Posłaniec odnalazł Victorię późnym popołudniem. Kruk wyglądał na zmęczonego, jego lśniące futro pokrywał osad z unoszącego się wciąż nad pogorzeliskiem pyłu. Łatwo było rozpoznać piszącego po charakterze pisma i mieniącym się srebrzystą mikką lazurowym atramencie - nawet jeśli pismo to było chwiejne w pośpiechu i zamaszystości.![]() Victorio! Czy jesteś cała? Czy obowiązki aurorskie nie sprowadziły na Ciebie zguby, przed którą tak chyżo umykałaś przez te wszystkie lata? Zaklinam Cię - daj znać proszę. Mój apartament na Horyzontalnej cudem ocalał i tam mnie możesz znaleźć, jeśli czego było Ci trzeba. Pomogę jak zawsze, na ile starczy mi sił i możliwości. Jeśli nawet nie znajdujesz czasu, nakreśl staremu wujowi kilka słów otuchy, daj znać co z Twoimi siostrami, z rodziną... Z nadzieją na słowa od Ciebie, Anthony
[inny avek]https://voice.gardenbird.co.uk/wp-content/uploads/2017/11/Carrion-crow-Corvus-corone.jpg[/inny avek] RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Brenna Longbottom - 13.07.2025
12.09.72
Chwilowo udało się nam wszystko zorganizować, zobaczymy, jak będzie wyglądała sprawa długoterminowo. Wiele osób jest w gorszej sytuacji, więc to znacznie pilniejsze. Uważaj na siebie. Po Beltane nie sądziłam, że może być gorzej, a nie mogłam bardziej się mylić. Cholera wie, co jeszcze nas czeka. |