Secrets of London
Zmiany pierwszokwartałowe oraz przy wprowadzeniu nowych mechanik - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Wademekum (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Biuro Spraw Wszelakich (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=85)
+---- Dział: Aktualizacje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=63)
+---- Wątek: Zmiany pierwszokwartałowe oraz przy wprowadzeniu nowych mechanik (/showthread.php?tid=945)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35


RE: Zmiany pierwszokwartałowe oraz przy wprowadzeniu nowych mechanik - The Lightbringer - 05.09.2024

Nadeszła wiekopomna chwila...
  • Zawadę Foliowa czapka 1 proszę zmienić na Świr 1 - opis pozostaje ten sam (nie wiem jak to się stało...)

  • Zawadę Brak edukacji 1 - zmieniamy na: Brak dokumentów 2:
    Kod:
    [Zawada="Brak dokumentów 2"] List do Hogwartu, owszem, otrzymał, ale wracać do żadnej szkoły nie zamierzał: wystarczyła mu pamięć o razach, które otrzymał rózgą w mugolskiej podstawówce. Niemniej jednak, oficjalne pismo z Hogwartu zachował, i pokazał nawet Bellom, kiedy trafił już do cyrku: wówczas był to jego jedyny skarb. Potem oddał list Layli - z wpisanymi trochę niezdarnie imieniem i nazwiskiem dziewczyny w miejsce jego własnych - żeby miała jakiś wyjątkowy fant do swojej zbieraczej kolekcji, skoro sama zaproszenia do Hogwartu nigdy nie otrzymała. Uczył się w taborze Bellów tego, co mógł, nie posiada żadnego formalnego wykształcenia, nigdy też nie przystępował do żadnych kursów państwowych.[/Zawada]

  • I dla równowagi wyrzucamy całkowicie zawadę Skrzat półkrwi 1 - przywrócę ją w rozliczeniu kwartalnym więc zostawię sobie tutaj cytacik, żeby przypadkiem nie zgubić

Bóg zapłać! Serduszko

adnotacja moderatora
Wprowadzone! Serduszko @Jim



RE: Zmiany pierwszokwartałowe oraz przy wprowadzeniu nowych mechanik - Anastasia Dolohov-Burke - 05.09.2024

H-hej

Jest tak:
Kod:
[Krew] Czysta krew.

A czy może być tak?
Kod:
[Krew] Czysta krew, widmowidz.

Uzasadnienie: nie zależy mi na umce widmowidzenia, chcę mieć po prostu czuć dziwne motylki w brzuchu i mieć niejasne przebłyski czegoś, kiedy dotykam kradzionej biżuterii

adnotacja moderatora
Może być tak Słodziutki @Anastazja Dolohov-Burke



RE: Zmiany pierwszokwartałowe oraz przy wprowadzeniu nowych mechanik - Sauriel Rookwood - 06.09.2024

Podniesienie znajomości półświatka z I na II:
Znajomość półświatka (II): Sauriela życie skupia się na Nokturnie. To tam się szlaja, tam poznaje ludzi, tam nawiązuje przyjaźnie, znajomości i kontakty. Tam też więc wszystko załatwia i radzi sobie z codziennością. Nokturn i Podziemne Ścieżki są jak jego drugi dom i zna bardzo dobrze te ponure zakątki. Sam sobie jest tam bossem i wydziera swoje kawałki ziemi.

Zmiana z Wpływowy Wróg III na Toksyczna Rodzina II
Toksyczna Rodzina (II): Joseph to wiekowy wampir, który przemienił Sauriela i poczuwa się do bycia jego ojcem, jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało, kiedy twój biologiczny nadal żyje. Rookwood z nazwiska i krwi - Joseph - wrócił po wielu latach na rodzinne ziemie, ściągnięty właściwie ideałami Czarnego Pana, choć to potężne stworzenie niekoniecznie wyznaje wszystkie ideały, to na pewno współdzieli tą największą - czystość krwi. Sauriel się go boi. Może nawet bardziej niż Czarnego Pana.

W związku z tym zmienia się sporo, bo waga przewaga i zawad. WIĘC...
Proszę o dopisanie zawad:

Brak energii (I): Koty sypiają średnio po 12-16 godzin dziennie, a Sauriel - w pełnię. Prawdziwa pięta achillesowa, która sprawia, że Czarny Kot zaszywa się w swoim legowisku i niekoniecznie jest skłonny wychodzić.

Samotnik (I): Tak się dzieje, że kot to samotnik z natury i chodzi swoimi ścieżkami. Sauriel nie jest fanem wielkich zgromadzeń i zazwyczaj się wtedy wycofuje. Woli samotność w czterech kątach niż imprezy, które huczą od gawiedzi.

Skrzat półkrwi (I): Kwestia wierzytelności dzienniczka długów jest prowadzona u Sauriela bardzo skrzętnie. Prawie wszystko traktuje na tej zasadzie, nawet "przyjacielskie przysługi". I chociaż takim przysługom odmawia, to na pewno nie osobom bliskim. Mogą być już mocno zadłużeni, ale powiedzieć "nie"? Przecież o to chodzi, żeby trzymać się razem w tych zjebanych czasach, tak?

adnotacja moderatora
Wprowadzone: znajomość półświatka i skrzat półkrwi. Reszta w ramach rozliczenia, ewentualnie innych zmian Serduszko @Sauriel Rookwood



RE: Zmiany pierwszokwartałowe oraz przy wprowadzeniu nowych mechanik - Albert Rookwood - 14.09.2024

Cześć. Przychodzę ze zmianami, które moim zdaniem są trochę zbyt rozległe, żeby się rozdrabniać, więc wrzucę w kod po prostu całość poprawionej KP.

Kod:
[Imię i nazwisko] Albert Eryk Rookwood
[Urodzenie] 24.11.1924 | strzelec | numerologiczna 6 – nauczyciel
[Stan cywilny] żonaty
[Krew] czysta
[Zamieszkanie] Mieszka ze swoją żoną w Windsor, na obrzeżach Londynu. Posiada również mieszkanie w kamienicy na Alei Horyzontalnej.
[Pochodzenie] Syn Edwarda Rookwooda, Biegłego w Biurze Koronera, oraz Cynthii Rookwood (z d. Parkinson), historyczki. Wychował się w posiadłości Rookwoodów, po ślubie z Heleną Mulciber w 1945 r. przenieśli się razem do Dartmouth, gdzie mieszkali aż do lata 1969 r.
[Kształtowanie] [3k]
[Rozproszenie] [4k]
[Transmutacja] [1k]
[Zauroczenie] [3k]
[Nekromancja] [2k]
[Translokacja] [1k]
[Percepcja] [2k]
[Aktywność fizyczna] [2k]
[Charyzma] [2k]
[Rzemiosło] [0k]
[Wiedza przyrodnicza] [0k]
[Wiedza o świecie] [2k]
[Poziom spaczenia] III – dzięki standardowemu wychowaniu rookwoodowskiemu już w dzieciństwie zinternalizował wszystkie drapieżne wartości fanatyków Czarnego Pana. Przedkłada sprawiedliwość ponad litość, nie posiada rozwiniętej umiejętności introspekcji i zdecydowanie woli przekształcać niejasne, uciążliwe emocje w znajomy, męski gniew. Uważa, że empatia jest towarem deficytowym, którym zarządzać powinno się bardzo ostrożnie. Jedną z najważniejszych dla niego wartości jest szacunek, na który trzeba zapracować poprzez nieustraszoną służbę temu, w co się wierzy. O ile z biegiem lat jego temperament znacznie się uspokoił, o tyle wybuchy wściekłości sprzed dziesięciu, dwudziestu lat zdążyły udowodnić mu, że czysta przemoc najlepiej przywołuje do porządku każdego –  wroga, przyjaciela, żonę czy dziecko.
[Różdżka] włókno ze smoczego serca | osika | 10 cali | sztywna
[Zwierzę totemiczne] orzeł przedni
[Aura] brązowa z przebłyskami wyblakłego różu
[O zdolnościach] W młodości był piekielnie zazdrosny, że nie był ani pierworodnym, ani ulubionym synem swojego ojca. Nie znał innego źródła dumy niż swoje pochodzenie, co popchnęło go do szybkiej radykalizacji. Postrzegając mugoli jako paskudną skazę na świecie, jako istoty niższe, niż zwierzęta, ale znacznie bardziej zdradzieckie, zdecydował się zaangażować w utrzymywanie silnej, kompleksowej separacji między światem magicznym a niemagicznym. Już we wczesnych latach nauki szkolnej stawiał nacisk na magię rozproszenia i zauroczenia, pragnąc przygotować się do pracy na stanowisku Amnezjatora. W końcu któż inny byłby w stanie wystarczająco rygorystycznie i bezwzględnie potraktować tych, którzy zagrażali światu jego rodziny?
W Hogwarcie wykazywał znaczący talent do magii kształtowania, rozproszenia i uroków, niestety transmutacja okazałya się być w dużej mierze poza jego zasięgiem. Zupełnie ignorował dziedziny wiedzy związane z rzemiosłem, przyrodą i te, które były czysto teoretyczne. Przez dłuższy czas interesował się sportami kontaktowymi, których uprawianie pozwoliło mu osiągnąć godną podziwu sprawność fizyczną. Niestety z wiekiem jego stan zdrowia znacznie się pogorszył, przez co obecnie polega wyłącznie na swoich umiejętnościach magicznych. Na szczęście w szkole nauczył się teleportacji, która obecnie ratuje go z większości sytuacji, w których dostałby zadyszki.
Aby stać się bardziej użytecznym w wypełnianiu rodzinnej misji wspierania skrajnych ugrupowań, we wczesnej dorosłości zdecydował się podążyć śladami ojca oraz braci i rozpoczął pod ich okiem naukę nekromancji, ostatecznie zdobywając w tej dziedzinie pewne doświadczenie.

[h4]Przewaga rodowa[/h4]
[przewaga="Jak patrzę tak to mnie widać, a jak tak to już nie"]Ćwiczył tę umiejętność już w młodości, gdyż uznawana była za istotne narzędzie w jego przyszłej służbie promagicznym separatystom. Możliwość wejścia do niemal każdego pomieszczenia okazała się być przydatna również podczas pracy w terenie z dłużnikami, częściej jednak używa jej podczas mniej legalnych przedsięwzięć.[/przewaga]

[h4]Przewagi[/h4]
[przewaga="Oklumencja [III]"]Jego fascynacja tą sztuką zaczęła się w drugiej połowie lat 40, kiedy dowiedział się o nieszczególnie legalnym precedensie nieoficjalnego nauczania oklumencji i legilimencji pośród pracowników Ministerstwa. Pierwsze lekcje odbierał w domach wtajemniczonych Brygadzistów, szybko porzucając jednak tę potencjalnie niebezpieczną opcję i zwracając się ku swojemu starszemu bratu, Chesterowi Rookwoodowi, który zaoferował mu pomoc i to dzięki wieloletnim treningom z nim i jego nauczycielami udało mu się osiągnąć rzeczywistych poziom zaawansowania w tej sztuce.[/przewaga]

[przewaga="Hipnoza [III]"]Na żmudnej nauce tej umiejętności skupił się podczas dwuletniego stażu w Departamencie Magicznych Wypadków i Katastrof, gdyż była ona niezbędna w pracy na stanowisku Amnezjatora, którego objęcie było jego główną aspiracją zawodową.[/przewaga]

[przewaga="Zastraszanie [I]"]Wciąż pamięta to, jak ojciec odzywał się do jego matki i do jego braci. Odtwarzał te sceny przez lata ze swoim rodzeństwem, później – z rówieśnikami w Hogwarcie. Intymidacja to często jego pierwszy odruch, na tyle silny, że w dorosłym życiu często przysparzał mu problemów. Mimo wszystko, umiejętność zastraszenia przeciwnika okazała się przydatna w pracy na wszystkich stanowiskach, które w życiu zajmował.[/przewaga]

[przewaga="Znajomość półświatka [I]"]Kiedyś o marginesie społecznym słyszał jedynie historie, które jego bracia opowiadali mu w pubie nad piwem, ale w ciągu ostatnich kilku lat zupełnie się to zmieniło. Jak się okazuje, na komornika czekają wspaniałe okazje, gdy tylko przekroczy próg jakiegokolwiek zaplutego lokalu na Nokturnie.[/przewaga]

[h4]Zawady[/h4]
[zawada="Mizantrop [I] – mugole"] W latach najbardziej formacyjnych otaczały go autorytety żywiące wręcz morderczo intensywne sentymenty antymugolskie, które prędko przejął. Przez kilkadziesiąt lat swojego życia służył pomocą kolejnym organizacjom magicznej supremacji, z którymi w pewnym momencie powiązany był praktycznie każdy członek jego rodziny. Potrzeba hierarchizacji i separacji rasy magicznej była dla niego oczywista jak oddychanie, nigdy nie poświęcał tym kwestiom zbyt wiele swoich zasobów intelektualnych.[/zawada]

[zawada="Uparciuch [I]"]Jest bardzo konkretnym mężczyzną, który ceni sobie klarowność definicji, porządek w relacjach międzyludzkich i wymierne efekty podejmowanych działań, dlatego też ostro reaguje na jakiekolwiek próby wprowadzania chaosu w jego życiu. Uważa się za człowieka wystarczająco rozsądnego i kompetentnego, aby wszelkie podważanie słuszności jego poglądów i czynów uznawać za przejaw niedojrzałej krnąbrności i zwyczajny brak szacunku.[/zawada]

[zawada="Wysoka stawka [I]"]Od zawsze niemal przesadnie angażuje się w każdy konflikt i w każdą okazję do rywalizacji. Każdą przegraną uznaje za osobisty afront i aby uchronić się przed upokorzeniem, nawet przed samym sobą, większego bez wahania posunie się do oszustwa lub przemocy.[/zawada]

[Zawada="Uzależnienie [I] – nikotyna"]Pierwszego papierosa (którym z resztą poczęstował go sam Ojciec), wypalił triumfalnie w dzień po swojej graduacji, ostatniego prawdopodobnie nie dłużej niż piętnaście minut temu. W życiu wydał fortunę na przeróżne wyroby tytoniowe, włączając w to cygaretki, mieszanki tytoniu fajkowego, snus, tabakę, czy nawet pastę do zębów i perfumy. Ostatnio szczególnie upodobał sobie cygara i z tegoż też powodu w zeszłym roku wraz z żoną odwiedził Kubę.[/Zawada]

[Zawada="Choroba przewlekła [I] - guz płuca"]Częsty kaszel, brak tchu i nocne duszności nareszcie zmusiły go do zbadania swoich dróg oddechowych. Magimedycy znaleźli w jego lewym płucu niewielki guz, jednak wciąż nie ma pewności, czy nie jest on złośliwy. Od kilku miesięcy żyje w pewnym zawieszeniu, raz po raz poddając się kolejnym testom i sypiając coraz gorzej.[/zawada]

[zawada="Mięsożerca [I]"]Od czasu zdiagnozowania choroby gość przeszedł na dietę-cud, która ma zabić chorobę w zarodku. Dotąd nie zabiła, ale Albert posiada dostęp do wystarczająco przekonujących źródeł, aby nie chcieć przerywać swojej niecodziennej kuracji; wszakże wszystko potrzebuje czasu.[/zawada]

[zawada="Brudny sekret [II] – sponsoring"]Młode dziewczęta (i chłopcy, [s]ze względu na specyfikę SOL-a[/s]) niezmiennie przyciągały jego wzrok swoimi świeżymi, jędrnymi kształtami, rumianymi buziami i delikatnymi uśmiechami. Jego żona przez lata wyczerpującego małżeństwa zdążyła stracić każdą z tych zalet, łącznie ze słodką niewinnością charakteru, którą już dawno zastąpiła ponura gorycz, przypominająca mu tylko o jego własnym stanie zdrowia. Tęsknota za tym, co minęło, popycha go do wydawania znacznych sum pieniędzy w ramach finansowego wsparcia szczególnie urodziwych kokietek Nokturnu. Za szczególny rarytas uznaje towarzystwo tych, które ledwo wkroczyły w dorosłość.[/zawada]


[Edukacja] Hogwart, Slytherin, rocznik 1936. Przez większość czasu spędzonego w szkole znany był głównie ze swojej impulsywności, efekciarstwa i charakterystycznej dla swojego rodzeństwa brutalności, gdyż pod kątem osiągnięć akademickich pozostawał boleśnie przeciętny, na Owutemach osiągając wynik PO jedynie w Zaklęciach i urokach, OPCM i, o dziwo, we Wróżbiarstwie. Poza grupką raczkujących faszystów nie był lubiany i tylko raz udało mu się zbliżyć do jakiejkolwiek dziewczyny, która niedługo po opuszczeniu edukacji zaginęła.
[Doświadczenie] Zaraz po ukończeniu Hogwartu podjął dwuletni staż w Departamencie Magicznych Wypadków i Katastrof, aby później 24 lata przepracować jako Amnezjator w Czarodziejskim Pogotowiu Ratunkowym. Praca na tym stanowisku zaskakująco go satysfakcjonowała, lecz ze względu na stopniowe podupadanie na zdrowiu i przychodzące z wiekiem zmęczenie, zrezygnował z niego i następne 2 lata spędził jako asesor komorniczy, przygotowując się jednocześnie do egzaminu komorniczego, który ostatecznie zdał za pierwszym podejściem.
[Aktualne miejsce pracy] Od sierpnia 1971 pracuje jako komornik w Departamencie Skarbu.
[Cechy szczególne] Szczególnie ciemne oczy i chrapliwy głos wieloletniego palacza.
[Rozpoznawalność] III – znany głównie w kręgach rodzin czystokrwistych, które oddane są Czarnemu Panu, oraz w DMWiK. Kojarzy go też większość barmanów w pubach na Nokturnie i kilkoro sutenerów. Jako że dopiero zaczął pełnić funkcję pełnoprawnego komornika, nie zdążył jeszcze wyrobić sobie znaczących kontaktów.
[Mistrz Gry] Jak umrze, to umrze. Standardowo.
[Koniec psot]

Tutaj lista wydatków:
  • Wiedza o świecie z k1 na k2 (100 PD)
  • Percepcja z k1 na k2 (100 PD)
  • Nekromancja z k1 na k2 (100 PD)
  • Zastraszanie [I] (100 PD)
  • Znajomość Półświatka [I] (100 PD)

Jeśli potrzebna jest bardziej szczegółowa rozpiska zmian, niech ktoś da mi znać na Discordzie, to poprawię!

adnotacja moderatora
Zmiany wprowadzone Serduszko jak coś, to nazwę konta możesz zmienić sobie sam w ustawieniach @Eryk Rookwood



RE: Zmiany pierwszokwartałowe oraz przy wprowadzeniu nowych mechanik - Electra Prewett - 15.09.2024

Hej, chciałabym wprowadzić zmiany do kp:
wydanie 100 PD na drugą kropkę z translokacji
wydanie 400 PD na drugą i trzecią kropkę z wiedzy o świecie
wydanie 100 PD na przewagę "prowadzenie pojazdów" i dla wyrównania dodanie zawady "porywczy"

opisy:
Prowadzenie pojazdów (I): Spędzanie czasu w towarzystwie mugoli zainspirowało ją, żeby nauczyć się prowadzić auto. Okazuje się, że zasuwanie po autostradzie jest prawie tak satysfakcjonujące jak latanie.

Porywczy (I): Electra nigdy nie była typem osoby, która szczegółowo analizowałaby sytuację zanim coś zrobi. Zdecydowanie częściej zdarza jej się działać spontanicznie, co miewa różne skutki.

Jeśli jest taka możliwość, chciałabym też zmienić opis zwierzęcia totemicznego z "konia" na "dziką klacz" (albo po prostu "klacz").

adnotacja moderatora
Zmiany wprowadzone Serduszko sprawdź, proszę, czy wszystko się zgadza Pwease @Electra Prewett



RE: Zmiany pierwszokwartałowe oraz przy wprowadzeniu nowych mechanik - Isaac Bagshot - 17.09.2024

Dzień dobry, chciałabym prosić o zmianę:

Poziom spaczenia: poziom II

na

Poziom spaczenia: poziom I

adnotacja moderatora
Wprowadzone Serduszko @Isaac Bagshot



RE: Zmiany pierwszokwartałowe oraz przy wprowadzeniu nowych mechanik - Rita Kelly - 19.09.2024

Dzień dobry,
W ramach zmian pierwszokwartałowych chciałabym dokupić przewagę:

Kod:
[Przewaga="Występowanie (I)"] Panna Kelly bardzo lubi być w centrum zainteresowania. Chętnie grywa publicznie na fortepianie, czy zabawia publiczność podczas występów. Scena jest jej miejscem, trudno oderwać od niej oczy, gdy się tam pojawia.[/Przewaga]

i na zrównoważenie

Kod:
[Zawada="Świniowstręt (I)"] Boi się tych obrzydliwych, różowych stworzonek z paskudnymi ogonkami.[/Zawada]

adnotacja moderatora
Wprowadzone Serduszko @Rita Kelly



RE: Zmiany pierwszokwartałowe oraz przy wprowadzeniu nowych mechanik - Lorraine Malfoy - 20.09.2024

ostatni raz

Wyrzucamy: Tworzenie eliksirów i maści 2

Dajemy w to miejsce:
  • update z wagi 1 na 2: Znajomość półświatka 2
    Kod:
    [Przewaga="Znajomość półświatka 2"] Armand Malfoy, znany w magicznym podziemiu jako [i]Orfeusz[/i], od wielu lat taplał się się w ściekach czarodziejskiego świata, oscylując między pospolitym łajdaczeniem się, a załatwianiem za kulisami prawa ciemnych sprawek na korzyść rodu Malfoy. Zawsze miał talent w zjednywaniu sobie odpowiednich ludzi, wychodząc obronną ręką z najgorszych tarapatów dzięki szerokiej siatce znajomości, w którą z czasem wciągnął także swoją jedyną córkę. Zajmując się szeroko pojętym handlem informacjami, Lorraine chętnie korzystała z wpływów ojca aż do lata 1972 roku, kiedy to oboje silnie poróżnili się ze sobą podczas rodzinnej kłótni. Przez wszystkie lata swojej bytności na Nokturnie i Podziemnych Ścieżkach, młoda Malfoy zdążyła jednak stać się integralną częścią przestępczego półświatka: zawarła wiele ważnych znajomości, zbudowała własne sojusze, a choć odczuwa brak części utraconych kontaktów i korzyści z protekcji Armanda, duma nie pozwala jej zwrócić się do ojca o pomoc. Lorraine pragnie stać się jedną z kluczowych postaci magicznego podziemia i sukcesywnie dąży do poszerzania swoich wpływów w półświatku.[/Przewaga]

  • a w powstały wolny slot: Występowanie 1
    Kod:
    [Przewaga="Występowanie 1"] Wrodzona charyzma, przesadna wręcz skłonność do teatralności i pewność siebie zakrawająca o arogancję - Lorraine, nawykła do nieustannej gry pozorów z całym światem i z samą sobą, [i]zawsze gra[/i], nawet wtedy, kiedy nikt na nią nie patrzy. Urodzona aktorka, nie ma problemu z wystąpieniami publicznymi, chętnie pławiąc się w blasku atencji, nieważne, czy jest akurat na scenie, czy poza nią: jako półwila potrafi przyciągnąć do siebie ludzi, ale doskonale wie też, co powiedzieć i jak się zachować, by podbić ich serca.[/Przewaga]

DZIĘKUJĘ Serduszko

adnotacja moderatora
Wprowadzone (z poprawką w opisie z lata na wiosnę) Słodziutki @Lorraine Malfoy



RE: Zmiany pierwszokwartałowe oraz przy wprowadzeniu nowych mechanik - Maeve Chang - 20.09.2024

siemanko

głupia sprawa, ale okazało się, że jednak nie nienawidzę mężczyzn (poza wyjątkami) XDDD

proszę więc o wyrzucenie zawady Mizantrop I i w zamian wstawienie innej nienawiści:

Kod:
[b]Zazdrosny I:[/b] Maeve, choć darzy Lorraine Malfoy głębokim, intensywnym uczuciem, zaczyna coraz gorzej radzić sobie z myślą o tym, że ktoś inny mógłby się do niej zbliżyć. Jej zazdrość zakrawa na chorobliwą, przez co reaguje z wrogością wobec każdego, kto zwraca na Lorraine zbyt dużą jak na gust Mewy uwagę. Osobiście uważa własne zachowanie za niedorzeczne, ale wbrew sobie nieustannie czuje, że musi bronić swojej miłości przed niechcianą konkurencją. Jest nie tylko gotowa, a nawet chętna posunąć się do przemocy fizycznej wobec każdego, kto okaże się kimś więcej niż tylko przyjacielem dla Lorraine - zwłaszcza jeśli są to mężczyźni, których uważa za zwyczajnie niegodnych jej osoby.

thank you from the mountain

adnotacja moderatora
Wprowadzone Serduszko @Maeve Chang



RE: Zmiany pierwszokwartałowe oraz przy wprowadzeniu nowych mechanik - Julien Fitzpatrick - 22.09.2024

Z racji na wprowadzenie zmian w przewagach oraz dodania nowych kategorii do KP, poproszę o dopisanie poniższych:

Proszę o wyrzucenie Teleportacja II oraz Teleportacja łączna I. Z racji tego, że 'translokacja' była przeze mnie wzięta na 3k tylko i wyłącznie z powodu tych dwóch umiejętności, proszę o zmianę:
  • Zauroczenie z 2k na 3k
  • Translokacja z 3k na 2k

Proszę dodać, zamiast powyższych dwóch przewag, poniższą:

Kod:
[b]Hipnoza | III:[/b] Była to jedyna umiejętność, przez którą spędził co-nieco więcej czasu z ojcem. Jeszcze przez pracą w Ministerstwie, Albert nakłaniał syna do nauki hipnozy, prawdopodobnie, aby w późniejszych latach przekonywać go, aby podjął pracę w Czarodziejskim Pogotowiu Ratunkowym. Charles, ze względu na nacisk ze strony starszego brata, przystał na te lekcje. Nie były one częste, ale, gdy parę lat później został Amnezjatorem, umiejętność okazała się dość przydatna, wręcz obowiązkowa do pracy. Wtedy też ją podszlifował.

Thanks from the mountain.

adnotacja moderatora
Kontakt na PW.