Secrets of London
Brenna A. Longbottom - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Brenna A. Longbottom (/showthread.php?tid=223)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43


RE: Brenna A. Longbottom - Alastor Moody - 07.02.2024

Przez całe lato na biurku Brenny regularnie pojawiały się karteczki samoprzylepne z narysowanymi na nich serduszkami. Kto był jej tajemniczym adoratorem? Niby nie wiadomo, ale śledztwo doprowadzało na dosyć oczywisty trop... pojawiania się ich dokładnie w dni, w które przynosiła Moody'emu jedzenie.


RE: Brenna A. Longbottom - Alastor Moody - 07.02.2024

Odpowiedź na list.

Ta, mieszka gdzieś tam w gęstwinie, Effimery chyba nawet ma jej adres, mnie to jakoś nigdy nie zajmowało. Jakbym miał strzelać czy coś wie, to powiedziałbym, że tak. Oczywiście nigdy ci tego nie przekaże, tylko będzie mówiła swoje durne wierszyki. Jeżeli jesteście masochistkami, to wybierzcie się na jakiś sabat, pewnie opowie wam wszystko w najmniejszych detalach, ale oczywiście w taki sposób, że cała zagadka rozwiąże się w momencie, w którym i tak rozwiązałaby się bez jej pomocy.

Znowu jestem strasznie negatywny?

Alastor



RE: Brenna A. Longbottom - Alastor Moody - 07.02.2024

W czerwcu do twoich pleców została przyklejona karteczka z pstrągiem.



RE: Brenna A. Longbottom - Heather Wood - 11.02.2024


Brenna!

To najlepszy prezent, jaki mogłam sobie wymarzyć. Mówiłam Ci już kiedyś, że Cię uwielbiam?!

Całusy

Ruda



RE: Brenna A. Longbottom - Heather Wood - 11.02.2024

01.08.1972

Brenna!

Tak, jak mi doradziłaś zapytałam Camerona o to wszystko. Pisze mi, że gazety piszą, że jesteśmy narzeczeństwem, a skoro gazety to piszą, to znaczy, że to jest prawda. Czy to znaczy, że faktycznie, oficjalnie, stałam się jego narzeczoną?!

Całusy,

Ruda



RE: Brenna A. Longbottom - Cameron Lupin - 11.02.2024

—01/08/1972—


...

Z całym szacunkiem, Brenno, ale czy wy przypadkiem nie macie bardzo poważnej pracy, której powinnyście *obie* poświęcić sporo uwagi, zamiast wypisywać do mnie w trakcie dyżuru? Twoja sowa praktycznie wleciała na salę operacyjną. Prawie mi wytrąciła narzędzia z ręki!

I tak już dostałem zjebę od swojej szefowej, więc odpowiem ci na te pytania:

1. Według Proroka Codziennego jestem zaręczony z Heather, jednak narrację tę burzy nieco fakt, że Czarownica i pomniejsze magazyny plotkarskie teoretyzują, że jesteśmy już po ślubie. Jak się zapewne domyślasz, można się w tym nieźle pogubić bez przewodnika. Poza tym, Heather i tak mnie i Charliego już nazywa swoim narzeczonym od 7. klasy Hogwartu, więc naprawdę nie widzę potrzeby, aby to zmieniać. Nie sądzisz, że jest to dosyć logiczne??

2. A czy mój starszy brat miał problem z pierścionkiem?

Cameron



RE: Brenna A. Longbottom - Cameron Lupin - 11.02.2024

—01/08/1972—



No to już chyba dostałaś wszystkie informacje, jakich potrzebujesz.

Aha: jeszcze jedno.

Byłbym szalenie wdzięczny, gdybyś trzymała moją narzeczoną z dala od kłopotów, bo inaczej napuszczę na ciebie moje rodzeństwo.

Cameron

PS. Heather ci wszystko o niej opowie.



RE: Brenna A. Longbottom - Nora Figg - 12.02.2024

Pączek przyniósł ze sobą niewielki pakunek, w którym znajdowały się malutkie, kolorowe bezy
26/07/72

Skarbie,

Sądzę, że lukier będzie mdły, ale oczywiście zorganizuję coś lepszego, będą się błyszczeć jak te na niebie, albo nawet bardziej!


Norka



RE: Brenna A. Longbottom - Samuel McGonagall - 12.02.2024

Płotka, która dostarczyła wiadomość, dostała od razu zwrotkę napisaną na innym, bardzo białym i czystym papierze (co zaskakujące, bo najczęściej Sam jednak odpowiadał jej na rewersie listów, które mu okazjonalnie przysyłała. Tylko jego pismo się nie zmieniło, dalej były to wyskrobane stalówką małe i wąskie litery o ostrych kantach.

Zrobiłbym dla Ciebie Bee i bez zapłaty.
Wiem o tej imprezie, bo zostałem na nią już zaproszony i przyjąłem to zaproszenie.
Potrzebuję dobrze się ubrać.
Potrzebuję porady.
Nie tylko w sprawie ubioru.
Znajdziesz dla mnie czas?

...i tak, coś musiało być na rzeczy, skoro nawet zapomniał się podpisać.


RE: Brenna A. Longbottom - Samuel McGonagall - 12.02.2024

Powiedz gdzie i będę.
Podobają Ci się meble w domku ogrodnika?
Jak nie widziałaś, to sprawdź.
Eric zdawał się zadowolony, nie wiem, czy

Wiadomość urywała się nagle, tak treścią jak i oderwaną bardzo celowo kartką. Nierówno postrzępiony dół wskazywał wyraźnie, że coś tam jeszcze kotłowało się w niedźwiedziej głowie, a może ptasim móżdżku? A może to właśnie ludzka forma przysparzała Samowi za dużo myśli i uczuć, z którymi nie umiał sobie poradzić. Jutro mogło się okazać, choć młodzieniec nigdy nie był skory do zwierzeń, być może przekroczył moment, w którym dałby radę dłużej w sobie gnieść rzeczy.