![]() |
|
Sowa Victorii Lestrange - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Sowa Victorii Lestrange (/showthread.php?tid=665) |
RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Laurence Lestrange - 29.10.2025 List mógł dotrzeć jeszcze tego samego dnia, lecz bardzo późnego wieczora.
Dolina Godryka, 18 września 1972r.
Victorio, Jestem już w Anglii. Mowę mi odebrało, gdy zobaczyłem zniszczenia w Londynie, a także w Dolinie Godryka, gdzie również mieści się moja posiadłość. Tutaj, muszę Ci napisać, że nie uległa ona żadnym zniszczeniom. Wygląda tak, jak ją zostawiłem przed wyjazdem. Jeżeli jest ktoś, kto jeszcze z naszej rodziny potrzebuje dachu nad głową, schronienia, czy innej pomocy, chętnie pomogę. Laurence RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Laurence Lestrange - 01.11.2025 Odpowiedź, na ten list.
Dolina Godryka, 19 września 1972r.
Victorio, Jeżeli nikt więcej nie potrzebuje pomocy, w kwestii mieszkalnej, to pozostaje cieszyć się, że więcej osób z naszej rodziny nie ucierpiało, pod sprawą utraty dachu nad głową. W dzień, święta Mabon, nie mam żadnych poważnych planów. Chętnie pojawię się na rodzinnej kolacji w Maida Vale. Laurence RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Christopher Rosier - 04.11.2025
13.09
Moja droga Victorio, szczęśliwie, udało mi się dostać do uzdrowicieli - po długim oczekiwaniu, niestety. Szalenie to wszystko irytujące, jak mocno zdezorganizowano codzienne życie w całej Anglii. Nie miałem pojęcia, że znasz się na klątwach, choć nie powinno mnie to zaskakiwać. Jeżeli tylko znajdziesz czas, chętnie pokażę ci te okropieństwa: przysięgam, że te ślady sadzy same się przemieszczają! Zabrałem stamtąd, co się dało i w tej chwili zatrzymałem się u rodziców, ale jest tu niezwykle hałaśliwie, bo kuzynka matki też straciła mieszkanie, a sprawiła sobie aż czworo dzieci, gdy nie umie zapanować nad nawet jednym. W rozpaczy zacząłem rozważać nabycie jakiegoś mugolskiego domu na prowincji, bo o czarodziejskie, nieuszkodzone i nieprzeklęte nieruchomości jest straszliwie trudno. Wiesz, jak nie cierpię projektów na zamówienie, ale zrobię dla Ciebie wyjątek - pamiętam Primrose, będę więc w stanie uszyć coś, co będzie do niej pasowało. Prześlę jej, gdy skończę. Daphne jednak w moim wspomnieniach to wciąż dziewczynka z Hogwartu, od wieków jej nie widziałem i nie wyobrażam sobie, abym mógł przygotować sukienkę, która będzie... strasznie o tym nawet pomyśleć... nieodpowiednia dla właścicielki. Przyślij mi jej wymiary, a każę dopasować coś z gotowych już projektów mojej ciotki. Twój Christopher RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Aidan Parkinson - 04.11.2025 Londyn 9 września
Sprawdzę, nie truj. Afrykańskie bębny? Cool, maski też były? PS ja ZAWSZE jestem grzeczny. Aidan RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Cynthia Flint - 12.11.2025 Odpowiedź na karteczkę z 9 września. ![]() Nie martw się o mnie, nic mi nie jest. Co z Tobą? Jesteś bezpieczna? To była długa noc dla wszystkich. Castiel wciąż podróżuje i nie zapowiada się, aby wrócił. Ojciec się jeszcze nie odezwał, ale być może wziąć jest na morzu. Co z Twoją rodziną, jak S? Cynthia RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Dægberht Flint - 14.11.2025 siódmego września '72, Londyn
Moja droga, znalazłem się dzisiaj w ogrodach Maida Vale, w których doszło do fenomenu, o którym zapewne już słyszałaś, ale być może zainteresuje Cię coś, czego doświadczyłem, przebywając na miejscu. Dotykając jednego z kwiatów, zapadłem w jakiś dziwny trans, podczas którego widziałem rejs i spostrzegłem nazwę statku, na którym płynął posiadacz zapisanego w nim wspomnienia. SS Canterbury To może być dla was przydatny trop, bo rejsy i naprawy wszelkich statków są rejestrowane, o ile odbywa się to legalnie. Sprawa mnie zaciekawiła, więc darujcie mi, ale uciąłem sobie kilka tych róż i łodyg, żeby je zbadać w zaciszu domowym. Nie zniszczyłem przy tym innych roślin. Niech Matka ma Cię w swojej opiece, Berht @Victoria Lestrange
list nadszedł późnym wieczorem RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Aidan Parkinson - 15.11.2025 22.09.1972, Londyn
Wesołego Mabon, Viczka. Aidan Do listu dołączona była spora paczuszka z prezentem. RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Christopher Rosier - 26.11.2025
05.10
Victorio, miałem skandalicznie mało czasu na pracę nad tym projektem, dlatego ślę go tak późno. Ze względu na fakt, że przesyłam go dopiero dziś, będę musiał Ci wybaczyć, jeśli na balu Lestrangów pojawisz się w czymś innym, ale jestem pewien, że znajdziesz inną okazję na popisanie się w towarzystwie tą suknią. Z pozdrowieniami Christopher Liścik dołączono do paczki, zawierającej suknię zdobioną w hafty z liliami królewskimi. RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Aidan Parkinson - 22.12.2025 1.10.1972, Londyn
Hate you Love you https://i.pinimg.com/736x/b9/da/25/b9da25ea976f374225cfe6930ef8b521.jpg Do koszulki dołączona była kartka, która śpiewała OKOŃ OKOŃ TO KOŃ BEZ O Pozdrawiam,
Aidan RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Aidan Parkinson - 22.12.2025 [2.10.1972, Londyn[/i]
Vika. Można mnie kochać, można nienawidzić. Ale Twoje koty mnie pokochają. I Ty też. BUZIAKI,
AIDAN do listu dołączona była paczka. Zawierająca akwarium z 20 krewetkami i 2 bojownikami. Oba samce. Kolorowowe i bardzo agresywne |