Secrets of London
Odpowiedzi do Kalendarza Adwentowego - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Kroniki (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=109)
+---- Dział: Zakamarki Duszy (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=89)
+---- Wątek: Odpowiedzi do Kalendarza Adwentowego (/showthread.php?tid=5395)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26


RE: Odpowiedzi do Kalendarza Adwentowego - Dægberht Flint - 15.01.2026

Najlepsze święta Flinta to nie te spędzone z rodziną lub własnym dzieckiem, lecz te przeżyte hen daleko. Takie, o których może dzisiaj opowiadać historie, bo wiesz – dawno temu, tylko musisz mu uwierzyć, znalazł się w miejscu, gdzie od wypędzenia pewnego ducha zależało to, czy mieszkańcy okolicznej wsi będą mogli spokojnie obchodzić przesilenie. To opowieść pełna pościgów i wybuchów, a... później zasiadł z nimi przy jednym stole, jakby to oni byli mu bliscy, a nie własna żona.


RE: Odpowiedzi do Kalendarza Adwentowego - Primrose Lestrange - 15.01.2026

Nie wiem czy wiecie, ale nie tylko Alastor nie dostaje wolnego na Yule. Najgorsze święta Primrose to te, podczas których musiała pracować w Mungu... O Matko, jak mogłaś zrobić to dobrym ludziom i pozwolić tym złym na stworzenie czegoś takiego jak nadgodziny? Miała tyle prezentów, tyle planów... Zamiast tego podawała starszym uzdrowicielom bandaże i skalpel.


RE: Odpowiedzi do Kalendarza Adwentowego - Deirdre Malfoy - 16.01.2026

Czy płacz z frustracji się liczy? Dwunastoletnia Deirdre zobaczyła w czerwcu na wystawie Madame Malkin przepiękną szatę, która jednak była zdecydowanie zbyt gruba na letni sezon. Z racji jednak dużego upustu (ostatnia sztuka z tej kolekcji), zgodziła się ją kupić córce na Yule. Sukienka leżała w kufrze, a Deirdre marzyła o dniu, w którym ją założy. Jakieś były łzy i gniew i tupanie nogami, gdy okazało się, że w międzyczasie mocno urosła i rękawy stały się za krótkie, rąbek ni w kij, ni w ząb, a klatka piersiowa tak ciasna, że ledwie brała oddech. Uparta Deirdre zacisnęła zęby i wytrzymała ze łzami frustracji w oczach świąteczną kolację, po kłótni z matką. Wieczorem ściągnęła z siebie suknię i ze złości wrzuciła w ogień, ponownie płacząc. Obie z matką myślały, że gdy osiągnęła wzrost stu siedemdziesięciu centymetrów, już się zatrzyma. Otóż nie.


RE: Odpowiedzi do Kalendarza Adwentowego - Zachary Burke - 18.01.2026

Najgorszy prezent jaki otrzymał to byl ten od losu. Dokładniej rzecz ujmując- objawienie sie u niego klątwy żywiołów. To jak dobre miał życie zaczął wreszcie doceniać jak już zaczął ciskać piorunami i cholera, brakuje mu czasem tego że nie elektryzują mu sie wiecznie ubrania.


RE: Odpowiedzi do Kalendarza Adwentowego - Larisa Gregorovitch - 18.01.2026

Najlepszym prezentem były narodziny syna. Może brzmieć to abstrakcyjnie, szczególnie dla tych którzy wiedzą jak teraz go traktuje, albo i dla samego samosia, ale kiedyś faktycznie go kochała ta czystą, niewypaczoną miłością. Wciąż pamięta to uczucie, nawet jeśli wraca do niego myślami coraz rzadziej.


RE: Odpowiedzi do Kalendarza Adwentowego - Ambrosia McKinnon - 20.01.2026

Przez bardzo długi czas, za najgorszy prezent uważała swój dar widzenia limbo. Zdolność przerastała ją i straszyła, ale z czasem zaczęła traktować ją co najmniej neutralnie. W dłuższej perspektywie, nie zamieniłaby jej jednak na nic innego, bo jest to coś co wiąże ją z ukochaną matką i resztą rodziny Trelawneyów.


RE: Odpowiedzi do Kalendarza Adwentowego - Samuel McGonagall - 20.01.2026

W trakcie Yule wydarzyło się jedno z najbardziej traumatycznych doświadczeń, które dotknęły Sama. Umarł mu ojciec, a matka przemieniona z powodu klątwy Maledictusa wyleciała w leśną głuszę. Czy płakał? Owszem, choć Yule tamtego dnia, było najmniejszym z jego zmartwień.


RE: Odpowiedzi do Kalendarza Adwentowego - Kate Barclay - 22.01.2026

Rodzina Kate może nie jest bajecznie bogata, ale nigdy nie byli też biedni, więc otrzymywała większość prezentów, o których marzyła - a to różową sukienkę (w której wyglądała okropnie, ale miała sześć lat), a to konika na biegunach, a to nowy zestaw do robienia amuletów. W pewnym momencie po przeczytaniu pewnej baśni marzył się jej jednak amulet, który mógł na stałe odmieniać wygląd... i okazało się, że coś takiego nie istnieje. Kate, która chciała być bardziej podobna do cioci, była tym faktem niezmiernie rozczarowana.

Bo jeszcze się zdążę załapać na 5 zadań i ikonkę


RE: Odpowiedzi do Kalendarza Adwentowego - Erik Longbottom - 22.01.2026

Chociaż Erik spędził pierwsze Yule po śmierci babki Longbottom w towarzystwie rodziny, tak pierwsze obchody przesilenia zimowego bez niej, zdecydowanie dały mu się we znaki pod względem emocjonalnym. Nawet jeśli przez większość rodzinnej kolacji nie dał po sobie zbyt wiele znać, tak kiedy późnym wieczorem był już sam ze swoimi myślami, zdecydowanie dał upust swoim emocjom właśnie przez płacz. Bądź co bądź, była to jedna z poważniejszych większych strat, jakich doświadczył w swoim życiu, a także swego rodzaju zderzenie z tym, że następuje koniec pewnej epoki i z czasem, to młodsi członkowie rodziny będą przejmować coraz to nowe zadania i obowiązki po starszych Longbottomach.


RE: Odpowiedzi do Kalendarza Adwentowego - Desideria Zabini - 23.01.2026

Kiedy Desi była jeszcze małą foczką, marzyła o tym, żeby foczką być całkiem naprawdę. Niestety, umiała tylko śpiewać. Nie była pewna czy babcia zmęczyła się jej biadoleniem, czy może stało za tym coś więcej, jednak na Yule po jej ósmych urodzinach dostała piękną foczą skórkę, która pozwalała jej przyjąć zwierzęcą formę.