Secrets of London
Stłuczka – sóweczka kaktusowa Philipa - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Stłuczka – sóweczka kaktusowa Philipa (/showthread.php?tid=1110)

Strony: 1 2 3


RE: Stłuczka – sóweczka kaktusowa Philipa - Laurent Prewett - 31.12.2023

Wiadomość z ranka dnia: 27.07.1972

Drogi Philipie,
będziesz wieczorem w domu? Mógłbym Cię odwiedzić.

Laurent Prewett



RE: Stłuczka – sóweczka kaktusowa Philipa - The Lightbringer - 11.02.2024

Tajemniczy pamflet nie wiadomo skąd pojawił się wśród korespondencji od fanów Philipa...

[Obrazek: 1d7f59d12eb68958e185b6a4ebaa31cd8a15f06e.jpg]


RE: Stłuczka – sóweczka kaktusowa Philipa - Giovanni Urquart - 28.02.2024

31.07.1972

Drogi Philipie,

od początku czerwca jestem w nieustającej podróży, o czym mało kto wie. To również jeden z powodów, dla których nie mogłem udać się na pojedynek. Napisz mi proszę, jak to wszystko się skończyło.

Mam nadzieję, że poza tym u Ciebie wszystko dobrze.

Nie chcę opowiadać wiele o moim obecnym wyjeździe. Nie wiem, kiedy wrócę.

Spotkałem się z interesującym przepisem na brownie z bananów, masła orzechowego i kakao. Mam nadzieję, że Ci zasmakuje. Podsyłam także gotowe ciasto, które sam własnoręcznie (!) piekłem.

Serdecznie pozdrawiam,

Giovanni

Do listu dołączono kartkę z przepisem oraz szczelnie zapakowany kartonik z gotowym wypiekiem dobrej jakości (ciężko byłoby coś zepsuć w tym przepisie).


RE: Stłuczka – sóweczka kaktusowa Philipa - Giovanni Urquart - 02.03.2024

Philip mógł dostrzec dwa charaktery pisma, z czego ten brzydszy podopisywał jeszcze coś w ładniejszej części.

8.08.1972

Drogi Philipie,

powód mojej podróży jest nieco skomplikowany, ale wyjaśnię Ci wszystko, gdy finalnie wrócę do domu. Szykuj się na najnudniejszy monolog w życiu.

Cieszę się z wyniku pojedynku. Mimo wszystko, żaden z Was nie potrzebował okrycia się publiczną hańbą przegranej. A co do Loretty — jesteśmy społeczeństwem cywilizowanym, jako dorosła kobieta powinna sama zadbać o swój honor lub jego brak.

Mam nadzieję, że Twoja kontuzja to nic poważnego. Pozdrów ode mnie rodziców.

Cieszę się, że spodobało Ci się ciasto.

Serdecznie pozdrawiam,

Giovanni

Tu jonathan
Poprosiłem gio żeby mi zostawił list do wysłania bo chciałem coś dodać od siebie
Nie mogę ci nic powiedzieć o podróży ale muszę polecić ci taki fajny mugolski film
Nazywa się "głębokie gardło"
Musisz to zobaczyć, przełom kinematografii
Idź, kup bilet i nie pytaj o czym to jest
Nie pożałujesz

PS Tylko nie idź na to ze starymi, nie zrozumieją



RE: Stłuczka – sóweczka kaktusowa Philipa - Giovanni Urquart - 02.03.2024


Miłego rejsu. Nie utop się.

Jak dobrze że dobrałem się do listu przed gio, inaczej by zniechęcił ciebie do filmu. Nie wspominaj mu o tym. Mu się nie podobał ale według mnie jest bardzo interesujący
Sam zobaczysz


Jo



RE: Stłuczka – sóweczka kaktusowa Philipa - Giovanni Urquart - 10.05.2024

18.05.1972

Drogi Przyjacielu,

Piszę do Ciebie dopiero co odłożywszy najnowszy numer Proroka. Opisana w nim katastrofa dogłębnie mną wstrząsnęła, tym bardziej, że brałeś w niej udział. Artykuł nie wspomniał nic o Twoim stanie zdrowia, dlatego śpieszę z tym pytaniem bezpośrednio do Ciebie.

Jesteś cały? Co tam się wydarzyło? Czy przyczyny opisane w artykule są prawdziwe, czy może wydarzyło się tam coś nieprzeznaczonego dla oczu Mugoli?

Jestem gotów złożyć Ci wizytę w każdej chwili, daj tylko znak.

Giovanni



RE: Stłuczka – sóweczka kaktusowa Philipa - Celine Delacour - 29.05.2024

Londyn 30.07.1972

Philipie,

tak się składa, że mam kilka wolnych dni i korzystając z tej okazji zatrzymałam się w moim londyńskim mieszkaniu. Bardzo chętnie spotkam się z Tobą podczas kiermaszu. Możemy umówić się obok mojej ulubionej kawiarni na Pokątnej? Powinnam być dostępna po godzinie 17.


Celine Delacour



RE: Stłuczka – sóweczka kaktusowa Philipa - Morpheus Longbottom - 03.07.2024

Do Philipa dotarła pocztówka z Neapolu.

[Obrazek: qicvlRu.png]

Neapol, 11 VII 1972
Philipie,

Znów mnie gdzieś wywiało, tym razem Włochy! A na przyjęciu u Abottów ledwie kilka słów zamieniliśmy na początku, nim porwali mnie fascynaci Grecji. Oby teraz nie było podobnie, z Włochami, nie mam czasu zwiedzać. Na szczęście jestem na krótko, upał niesamowity.

Ze słonecznej Italii pozdrawia,
[Obrazek: pde6aMt.png]

PS Proszę odpisywać do Warowni, wrócę do Anglii prędzej, niż dosięgnie mnie korespondencja.



RE: Stłuczka – sóweczka kaktusowa Philipa - Mirabella Plunkett - 19.07.2024


Złota Jabłoń


Jesteś obrzydliwie bogaty, a to co stało się u Abbottów sprawiło, że zacząłeś się zastanawiać nad kruchością życia i niebezpieczeństwem, które zawisło nad całym czarodziejskim światem. Rozegraj sesję, w której rozmawiasz z kimś wysoko postawionym, by dofinansować badania nad rośliną, która zaatakowała Sad Abbottów i została zabrana przez pracowników Ministerstwa Magii, i uspokoić sumienie oraz przyczynić się do tego, by magiczna społeczność była przygotowana na podobne sytuacje.

Po wykonaniu zadania zgłoś je w moim temacie konsultacyjnym

@Philip Nott


RE: Stłuczka – sóweczka kaktusowa Philipa - Isaac Bagshot - 30.07.2024

2.08.1972,
Manchester

Szanowny panie Nott!

Zdecydowałem się odpisać na Pański list, ponieważ pamiętam Pana ze spotkania w sadzie Państwa Abbot'ów i wydał mi się Pan sympatyczną osobą.

W momencie bójki rozmawiałem z Panem Alexandrem Mulciberem i jedyne zdjęcie jakie udało mi się zrobić, zostało już opublikowane w Proroku Codziennym*. Z chęcią jednak się z Panem spotkam, żeby porozmawiać w cztery oczy.

Moją zgodę na spotkanie proszę uznać za gest dobrej woli. Bycie autorem zdjęć nie jest karalne, a zdjęcia, klisze oraz negatywy są własnością Proroka Codziennego, a nie moją. Nie chciałbym jednak stawiać Pana w konieczności użerania się z biurokracją i pisania skarg oraz próśb do redakcji, ponieważ na ten moment czas oczekiwania na odpowiedź to około dwa tygodnie.

Do zobaczenia w lodziarni 4.08 o godzinie 9:00.

Kłaniam się nisko,
Isaac Bagshot

*mowa o zdjęciu, na którym widnieje Alexander Mulciber z puszką na datki. W tle są jakieś zamazane postaci.