![]() |
|
Sowa Florence - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Sowa Florence (/showthread.php?tid=1355) |
RE: Sowa Florence - Laurent Prewett - 15.09.2023 List został doręczony właściwie z rana bezpośrednio do szpitala Munga przez samego Laurenta z prośbą, by przekazać go Florence. 05.07.1972, New Forest
Droga Florence, miałem okazję natknąć się wczorajszego wieczoru na bardzo nietypowe zjawisko. Od razu Cię uspokoję - nic mi się nie stało. Spotkałem kobietę zaklętą w kamień. Wygląda jak rzeźba, wydaje się nią pozornie być. Kiedy próbowałem ją odczarować przemieniła się w żywą niewiastę uciekającą przed czymś z panicznym lękiem. I zaraz znów wróciła do formy kamienia. Nie jestem pewien, czy jestem pierwszą osobą, która się z tą "rzeźbą" spotkała. Wiesz coś na ten temat? Jeśli nie to moje pytanie brzmi, czy powinienem złożyć zawiadomienie o tym w Mungu, albo może sama chciałabyś zerknąć na ten fenomen? Zawsze Twój, Laurent Prewett RE: Sowa Florence - Edward Prewett - 17.09.2023 12 czerwca 1972 roku, Keswick
Florence, Zapewne o wszystkim wiesz, a ja zapewne dowiaduję się niegodnie jako ostatni. Pomińmy to. Wszystkie dłonie i umysły nam są potrzebne w obliczu niebezpieczeństwa, jakie zagraża Laurentowi. Przerwij to, co tam w tej chwili robisz. Potrzebuję wszelkich informacji, które pozwolą mi rozwiązać tę absurdalną sytuację. Nikt nie będzie podnosił ręki na mojego syna. Oczywiście, czekam na szczegółowe listowne sprawozdanie bądź niezwłoczną wizytę domową. Wedle uznania. Edward Prewett RE: Sowa Florence - Atreus Bulstrode - 20.09.2023 lipiec 1972
Flo, Jeśli chcesz popatrzeć, jaki ze mnie świetny sekundant, to przesyłam zaproszenie z osobą towarzyszącą. A. RE: Sowa Florence - Laurent Prewett - 23.09.2023 03.06.1972, New Forest
Droga Florence, dziękuję za odwiedziny i przepraszam, że zaniepokoję Cię listem, ale dopiero teraz otworzyłem korespondencję. Bardzo martwię się o Atreusa. Nie chodzi o jego stan fizyczny, raczej o psychiczny. Coś w nim pęka. Boję się tego. Wiem, że zawsze chce robić wszystko sam i że naciskanie na niego to nie jest dobra metoda, że do pewnych rzeczy i myśli trzeba dojrzeć. Tylko że zostawienie go samego mam wrażenie, że wcale nie pomaga. Na pewno też nie pomoże, kiedy wszyscy będę mu hałasowali koło ucha. Pewnie widzisz to lepiej ode mnie. Atreus chciał latać, a kiedy na niego spoglądałem to miałem wrażenie, że już nawet nie próbuje poruszać skrzydłami. Zawsze Twój, Laurent Prewett RE: Sowa Florence - Victoria Lestrange - 05.10.2023 28.06.1972
Szanowna pani Bulstrode, minęły dwa tygodnie od czasu, kiedy złamała Pani skutek dopełnienia rytuału na sabacie. Chciałam poinformować Panią, że okazało się to skuteczne – przez ten czas nie zaobserwowałam żadnych nawrotów, mój towarzysz również nie. Jeśli chodzi o skutki uboczne, w moim przypadku wystąpiło uczucie pustki, jakby coś mi zabrano. Sauriel podobnych objawów u siebie nie widział. Jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc. Pozdrawiam,
Victoria Lestrange RE: Sowa Florence - Pandora Prewett - 12.10.2023 Walia, 11 Czerwca 1972
Kochana Florence, wybacz, że ostatnio nie miałam czasu, żeby Cię odwiedzić! Pewnie słyszałaś, ale zaczęłam nową pracę na Wykopaliskach. Codziennie uczę się czegoś nowego, ludzie są wspaniali - wydaje mi się, że ojciec nie byłby zachwycony, więc nie wdawałam się w szczegóły dotyczące tej pracy. Czy u Oriona i Atreusa wszystko w porządku? Obiło mi się o uszy, jak burzliwy był maj. Przerażające, co się teraz dzieje na świecie, prawda? Stęskniłam się, jak się spotkamy, przyniosę placek z wiśniami, bo nauczyłam się go piec. Staram się nauczyć przepisów mugolskich, bo te magiczne są zbyt skomplikowane i czasochłonne, a poza tym, te niemagiczne jakoś lepiej smakują. A może wolałabyś placek z rabarbarem? Jak zawsze dziękuje Ci, że dbasz i zerkasz na Laurenta, gdy ja nie mogę. Jesteś niezastąpiona. Buziaki,
Pandora RE: Sowa Florence - Laurent Prewett - 12.10.2023 List dotarł 20.07.1972 Niczego takiego nie powiedziałem, nigdy bym tak nie powiedział.
Będę. Przeniosę się. RE: Sowa Florence - Pandora Prewett - 12.10.2023 20 Lipca 1972
Florence, obawiam się, że Laurent upadł na głowę, zwariował i jest niepoczytalny. Wracam do Londynu. Buziaki,
Pandora RE: Sowa Florence - Laurent Prewett - 13.10.2023 Wiadomość czekała na Florence na jej biurku 21.07.1972
Wracam do New Forest upewnić się, że wszystko jest dobrze, potem wybiorę się do Snowdoni, do rezerwatu smoków. Nie martwcie się z Atreusem i Orionem, nikt mnie nie porwał. Będę na kolację.
Całuję,
Laurent RE: Sowa Florence - Stanley Andrew Borgin - 29.10.2023 Londyn, 27 czerwca 1972
Szanowna Pani Bulstrode, Doszły mnie słuchy od Pani szanownego brata Atreusa, że jest Pani w stanie złamać rytuał z Beltane. Czy posiada może Pani wolne terminy? Posiadam odpowiednie świecie do całej "operacji". Z wyrazami szacunku,
Stanley Andrew Borgin |