Secrets of London
Zephyros - Sowa Laurence - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Zephyros - Sowa Laurence (/showthread.php?tid=1829)

Strony: 1 2 3 4


RE: Zephyros - Sowa Laurence - Astoria Avery - 02.07.2026

odpowiedź na ten list przyszła następnego dnia
25.10.1972

Drogi Laurence,

w najmniejszym stopniu nie mam do Ciebie pretensji. Doskonale rozumiem natłok obowiązków, zwłaszcza w czasach, gdy każdy kolejny dzień zdaje się przynosić nowe wyzwania.

Na szczęście mogę Cię uspokoić - moje zdrowie wróciło już do normy, a moja rodzina jest cała i zdrowa, za co każdego dnia odczuwam ogromną wdzięczność.

Mam nadzieję, że i Ciebie ominęły wszelkie nieszczęścia. Szczerze liczę na to, że w ferworze obowiązków znajdujesz choć odrobinę czasu na odpoczynek i nie przemęczasz się.

Bardzo dziękuję za zaufanie, jakim obdarzyłeś mnie, powierzając wykonanie lampionu. Nie ukrywam, że poświęciłam temu sporo czasu i podjęłam kilka prób. Niestety żadna z nich nie spełniła standardów, jakie sama sobie narzucam. Nie potrafiłabym oddać w Twoje ręce dzieła, z którego nie byłabym zadowolona. Nie chciałabym zawieść Twoich oczekiwań, dlatego myślę, że rozsądniej będzie, jeśli zwrócisz się do innego twórcy, który wykona lampion z należytą starannością i bez ryzyka, że zabraknie mu czasu.

Mam jednak nadzieję, że wkrótce nadarzy się znacznie przyjemniejsza okazja do spotkania. Gdy tylko obowiązki pozwolą nam obojgu odetchnąć, będzie mi niezwykle miło gościć Cię na filiżance herbaty.

Z wyrazami szacunku,
Astoria Avery
(tu mój fail)



RE: Zephyros - Sowa Laurence - Dearg Dur - 13.08.2026

—27/09/1972—


Odpowiedź Mirabelli Abbott na ten list.


Szanowny Panie Lestrange,

z wielką przykrością donoszę, że badania nad tą przedziwną rośliną zostały wstrzymane w skutek zniknięcia podczas zamieszania Spalonej Nocy obu egzemplaczy. O ile nasza siedziba w Kent nie uległa zniszczeniu, o tyle chaos który nastąpił tamtej pamiętnej nocy został wykorzystany paskudnie przez jakiegoś złodzieja. Martwię się, że nie będzie w stanie zapewnić mandragorom odpowiednich warunków i rośliny zginą nim w pełni ujawnią swój potencjał. Poszukiwania trwają, śledztwo jednak nie przynosi jak dotąd wymiernych efektów, aczkolwiek pańska krewna aurorka Victoria Lestrange obiecała nam osobiście zająć się tą sprawą.

Tymczasem jeśli chodzi o właściwości lecznicze - badania, które nad nią prowadziliśmy były w fazie początkowej i żaden z członków Towarzystwa nie zdecydował się na rozpatrywanie jej właściwości w dziedzinie medycznej. Z pozoru roślina ta poza gargantuicznym rozmiarem nie różniła się od oryginalnej mandragory, którą eksportujemy z północnej Afryki. Jej sposoby pozyskiwania energii do wzrostu były jednak o wiele bardziej inwazyjne. Ponadto, poza tradycyjnym krzykiem, wytworzyła również paraliżujące kłącza cechujące się swoistą autonomią i zjadliwością, gdy okaz znajdował się poza ziemią. Od czasu gdy posiadaliśmy rozmnożony egzemplarz, opracowywaliśmy przede wszystkim etyczne mieszanki gleby, które umożliwiałyby jej wzrost i kontynuację badań. Jeśli okazałoby się, że roślina ta zachowała lecznicze właściwości gatunku wyjściowego, sam jej przyrost i tempo rozmnażania mogłoby znacząco przyczynić się w produkcji eliksirów i innych specyfików na jej bazie. Dopóki nie odzyskamy chociaż jednego egzemplarza, trudno mi jednak to orzec jednoznacznie.

Oczywiście zapraszam Pana do Kent, być może jakiś inny okaz wzbudzi Pańskie zainteresowanie. Prosiłabym o dwudniowe zapowiedzenie się, ponieważ z wielką przyjemnością oprowadziłabym Pana osobiście.


Mirabella Abbott




RE: Zephyros - Sowa Laurence - Émile Mulciber - 09.09.2026

27.10.1972

Szanowny Panie Lestrange,
w odpowiedzi na Pańskie ogłoszenie, chciałbym zgłosić się jako pomoc medyczna do Doliny Godryka bądź Little Hangleton, gdziekolwiek będzie potrzeba. Jestem uzdrowicielem z długim stażem, na co dzień pracuję na Oddziale Wypadków Przedmiotowych i Uzdrowicielstwa Ogólnego w Szpitalu Św. Munga. Mogę też w razie czego poprowadzić szkolenie z pierwszej pomocy.
Z wyrazami szacunku
Émile V. Mulciber



RE: Zephyros - Sowa Laurence - Odile Fawley - 11.09.2026

27.10.1972

Szanowny Panie Lestrange,

piszę by zgłosić się do pomocy przy zapleczu magimedycznym podczas sabatu w Dolinie Godryka. Obecnie pracuję jako niewymowna w Komnacie Badania Sekretów Mózgu, ale ukończyłam Akademię Munga oraz posiadam uprawnienia do udzielania pomocy medycznej. W razie potrzeby mogę przesłać wszelkie potrzebne certyfikaty.

Z poważaniem,
Odile Fawley



RE: Zephyros - Sowa Laurence - Caius Burke - 12.09.2026

25.10.1972

Szanowny Panie Lestrange,
Wyjątkowo miłe były Pana słowa, niestety param się głównie wyrobem biżuterii.
Stworzyć gwoździe próbowałem, ale nie byłem wystarczająco zadowolony z ich jakości, dlatego postanowiłem ich nie wysyłać.
Jeszcze raz przepraszam.

Z wyrazami szacunku,
Caiusz Burke



RE: Zephyros - Sowa Laurence - Kate Barclay - 13.09.2026

Widać Kate wzięła sobie informację o każdej cenie do serca, bo 28.10 przysłała gwoździe, a także bardzo wysoki za taką usługę rachunek.


RE: Zephyros - Sowa Laurence - Prudence Fenwick - 27.09.2026

List został wysłany po południu.
Londyn 29.10.1972

Szanowny Panie Laurence Lestrange,

dziękuję za zaufanie oraz listowną odpowiedź na moje zgłoszenie.
Cieszy mnie fakt, że Ministerstwo podjęło się szkoleń pierwszej pomocy dla dzieci i młodzieży. Uważam, że w obecnych czasach edukowanie najmłodszych w zakresie podstawowego ratownictwa jest sprawą kluczowej wagi.
Z przyjemnością wezmę pod swoje skrzydła pana Camerona Lupina – mam nadzieję, że praca w namiocie uzdrowicielskim podczas sabatu będzie dla niego cennym i rozwijającym doświadczeniem zawodowym.
Odnosząc się do prośby dotyczącej objęcia stanowiska Pana zastępcy w Little Hangleton – oficjalnie wyrażam zgodę na przejęcie tych obowiązków podczas Pana nieobecności.
Jeśli pojawią się jakiekolwiek dodatkowe wytyczne, dokumenty lub protokoły bezpieczeństwa, które powinnam przejrzeć przed 31 października, uprzejmie proszę o odesłanie ich wraz z sową zwrotną lub przekazanie mi ich osobiście na miejscu.

Z poważaniem,
Prudence Fenwick
Antropolog



RE: Zephyros - Sowa Laurence - Prudence Fenwick - 27.09.2026

List został wysłany w południe.
Londyn 30.10.1972

Szanowny Panie Laurence Lestrange,

bardzo dziękuję za przesłaną wiadomość oraz załączoną dokumentację.
Potwierdzam odbiór kopii niezbędnych dokumentów, jak również pisma przyznającego mi uprawnienia do zarządzania stoiskiem namiotowym w Little Hangleton.
Wszystkie formalności są dla mnie jasne, jeśli pojawią się jakieś pytania to podejdę do Pańskiego biura.

Z wyrazami szacunku,
Prudence Fenwick
Antropolog



RE: Zephyros - Sowa Laurence - Ursula Lestrange - 28.09.2026

29 października 1972 r., Londyn

Drogi Laurence,

dziękuję Ci za wiadomość oraz za zaufanie, którym zechciałeś mnie obdarzyć. Rzecz jasna, przyjmuję powierzone mi obowiązki z należytą powagą. Możesz być zatem spokojny, że uczynię wszystko, co pozostaje w zakresie moich kompetencji, aby namiot uzdrowicielski w Little Hangleton funkcjonował właściwie, szczególnie wobec faktu, iż - jak słusznie zauważyłeś - część zespołu stanowić będą osoby dopiero zdobywające doświadczenie zawodowe. Uważam przy tym za oczywiste, że młody wiek i brak doświadczenia mogą usprawiedliwiać pewne niedociągnięcia, nigdy jednak brak roztropności, przygotowania czy właściwego poczucia odpowiedzialności, szczególnie w obliczu wydarzenia tego pokroju. Dopilnuję zatem, aby zasada ta znalazła odzwierciedlenie w praktyce, nie zaś pozostała jedynie deklaracją.


Pani Fenwick nie jest mi osobą obcą. Pozostaje mi jedynie ufać, że świadomość odpowiedzialności, którą na siebie przyjęła, okaże się dla niej wystarczającą zachętą do zachowania właściwej rozwagi, dyscypliny oraz powagi wskazanej przy sprawowaniu powierzonej jej funkcji. Okoliczności tego rodzaju wymagają bowiem nie tyle samej gorliwości, ile umiejętności właściwej oceny sytuacji, powściągliwości oraz świadomości konsekwencji własnych decyzji. Mam nadzieję, że wszystkie te cechy okażą się jej równie bliskie jak gotowość do niesienia pomocy. Oczywiście, w razie potrzeby nie uchylę się od udzielenia stosownego wsparcia w tym zakresie.


Dziękuję Ci również za uprzedzenie mnie o obecności Primrose. Obecność członka rodziny niewątpliwie okaże się faktem korzystnym. Dobrze jest bowiem wiedzieć, że na miejscu znajdzie się osoba, której można powierzyć część odpowiedzialności, mając uzasadnione przekonanie, że w pełni rozumie ona zarówno jej zakres, jak i znaczenie.


Jeżeli wszyscy uczestnicy przedsięwzięcia potraktują swe obowiązki z należytą powagą, nie przewiduję powodów, dla których stanowisko nie miałoby funkcjonować właściwie, pomimo Twojej nieobecności. Ze swojej strony dołożę wszelkich starań, aby taki stan rzeczy został zachowany i uszanowany.


Z należną Ci życzliwością,
Ursula E. Lestrange

@Laurence Lestrange


RE: Zephyros - Sowa Laurence - Zelena Brekker - 29.09.2026

odpowiedź na list
29.10.1972

Szanowny Panie Lestrange,

bardzo dziękuję za wiadomość. Ogromnie się cieszę na możliwość udziału w wydarzeniu i współpracy z Émilem - na pewno będzie to dla mnie świetna okazja, żeby nauczyć się czegoś nowego i zdobyć trochę praktycznego doświadczenia poza murami szpitala.

Oczywiście zachowam wszelkie środki ostrożności i będę miała oczy szeroko otwarte. Postaram się też być jak najbardziej pomocna, gdzie tylko będę potrzebna. Mam nadzieję, że wszystko przebiegnie spokojnie, a namiot uzdrowicielski będzie potrzebny głównie do opatrywania drobnych, przypadkowych skaleczeń.

Do zobaczenia 31 października i jeszcze raz dziękuję za zaufanie!

Z wyrazami szacunku,
Zelena Brekker