Secrets of London
Isaac Bagshot - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Isaac Bagshot (/showthread.php?tid=2978)

Strony: 1 2 3 4 5


RE: Isaac Bagshot - Charles Mulciber - 22.06.2024

Isaac,

Czarownica? Jesteś pewny, że nie przeczyta tego ani mój wuj, ani ciocia Lorien? Nie mam pojęcia, co oni czytają bardziej prywatnie, kiedy nikt nie patrzy. To gazeta skierowana do dziewcząt? A co z moją kuzynką? Cholera, Sophie chyba mnie nie zdradzi.

Ale i tak nie mam wyjścia, prawda? Teraz już nie ma odwrotu.

Udzielę ci tego wywiadu, jeśli obiecasz, że podkreślisz na początku tekstu, na końcu i jeszcze gdzieś w środku, że to nie nie jest część rodzinnego biznesu. Może wtedy zachowam głowę. Fragment głowy, przynajmniej.

Powiedz kiedy i gdzie.

Charlie



RE: Isaac Bagshot - Charles Mulciber - 22.06.2024

Isaac,

Jesteś nienormalny.

Spotkajmy się w sobotę rano. Będę czekał pod Dziurawym Kotłem.

Charlie



RE: Isaac Bagshot - Norvel Twonk - 30.06.2024

4.08.72
Isaacu,

skarbie, nie rozpędzajmy się aż tak daleko z całą serią wywiadów. Póki co, daję Ci zielone światło na zrobienie pierwszego z tym od świeczek w kształcie fiutów, bo jak rozumiem to ten Cię zainteresował? Prawda? Tylko pamiętaj, że czytelników bardziej ciekawią pikantne szczegóły z życia twórcy, wojny rodzinne i złamane serca niż jakieś pitu-pitu o odlewach i o świeczkach.

Dałbyś radę pokierować wywiadem tak, żebyśmy my mieli mięcho a nie jakieś nudne wywody o wosku i o knocie? I zrób mu ładne zdjęcie. Najlepiej w otoczeniu tych jego świecowych fiutków. Czytelniczki będą zachwycone.

Jeśli materiał chwyci, będziesz mógł tworzyć swoją serię wywiadów dalej.

S. Scribner
red. naczelna tygodnika „Czarownica”

PS: Zapomnij o owocowych czwartkach, ale jeśli zrobisz dobry materiał, osobiście zamówię dla Ciebie tort.



RE: Isaac Bagshot - Imogen Rookwood - 04.07.2024

Po weselu Blacków na biurku, które uzurpował sobie Isaac podczas swoich wizyt w redakcji "Czarownicy", leżała anonimowa karteczka głosząca uroczy napis:





Dobrze, że jesteś...

Na odwrocie natomiast napisano:





...szkoda, że chujem.

Karteczka spłonęła zaraz po przeczytaniu.


RE: Isaac Bagshot - Hades McKinnon - 08.07.2024

Sowa wleciała nocą z 1 na 2 sierpnia 1972. Stara, umęczona sowa Świętego Munga.

Isaaczku,
Nudzi mi się bardzo, a Ty taki cwany, wygadany jesteś. Napisz mi coś, proszę, inspirującego. Bądź moją muzą tej nocy.

Z ŁASKI SWOJEJ KURWA NIE ŚPIJ!!!

Twój Koszmar < 3



RE: Isaac Bagshot - Norvel Twonk - 19.07.2024

Kiedy rankiem, szóstego sierpnia przyszedłeś do biura, kilku współpracowników przyglądało ci się uśmiechając osobliwie. Ktoś nawet nerwowo zachichotał na twój widok. Tajemnica wyjaśniła się od razu, gdy podszedłeś do biurka. Czekał tam na ciebie tort. Bardzo osobliwy tort dokładnie w klimatach twojego ostatniego wywiadu. Dołączono do niego wcale nie taką małą karteczkę z zamaszystym pismem Scribner.

Isaacu

skarbie, ja zawsze dotrzymuję danego słowa! Dla autora wywiadu o woskowych fiutkach, fiutkowy tort do zjedzenia. Smacznego!

Szkoda, że nie przycisnąłeś Mulcibera bardziej. Dobrze by było przeczytać, że nienawidzi się z ojcem i zrobił mu na złość albo, że drobnym skandalem liczył na szybki spadek po jego bracie. Albo chociaż, że wywalili go ze szkoły, bo romansował z nauczycielką. Wywiad od razu stałby się jeszcze bardziej mięsny. Czytelnicy uwielbiają takie brudki i smrodki, ale cóż, rozumiem, że nie można mieć wszystkiego...

Dobra robota. Następnym razem pokaż więcej pazurów.

S.

PS: Mam nadzieję, że jutro ruchome zdjęcia Ciebie odgryzającego którąś z główek nie będą fruwały po całej redakcji. Pilnuj się, skarbie, dziennikarze są zdolni do wszystkiego!

Odkryj wiadomość pozafabularną
[Obrazek: CockCake_1737x.jpg?v=1689599454]



RE: Isaac Bagshot - Mirabella Plunkett - 19.07.2024


Złota Jabłoń


Zainteresowany kwiatem, który zdobyłeś w Sadzie Abbottów, postanowiłeś poszukać informacji na jego temat w księgach. Wertowałeś wszystkie dostępne księgozbiory, które wpadły Ci w ręce, lecz niestety - nie znalazłeś żadnej odpowiedzi. Postanowiłeś pójść o krok dalej: udać się do Biblioteki Parkinsonów i tam szukać odpowiedzi.

Razem z Anthony Shafiqem odbądźcie sesję w bibliotece, próbując znaleźć informacje na temat wydarzenia w Sadzie Abbottów. Sięgnijcie po księgi, które traktują o historii magicznego społeczeństwa. Podczas sesji natrafiacie na stary manuskrypt, który wspomina o podobnej roślinie, która pojawiła się w Afryce, w Kamerunie, w 1782 roku w czasie jednej lipcowej nocy, podczas całkowitego zaćmienia księżyca. Rzecz działa się przy Jeziorze Nyos.

Przy sesji będzie potrzebna ingerencja MG, jak natraficie na manuskrypt - oznaczcie Mirabellę Plunkiett. Po wykonaniu zadania zgłoście je w moim temacie konsultacyjnym

@Isaac Bagshot


RE: Isaac Bagshot - Geraldine Greengrass-Yaxley - 19.07.2024

Londyn 06.08.1972

Isaac!

Wpadła mi w ręce ostatnia Czarownica. (Nie, żebym na co dzień czytała takie pisemka.) Udał Ci się ten wywiad z twórcą chujoświeczek, dostałam jedną od przyjaciółki, możesz mu przekazać, że sprawdza się nieźle. Może możesz mi załatwić zniżkę na kolejne zakupy?


Gerry



RE: Isaac Bagshot - Bard Beedle - 22.07.2024

Londyn 6 sierpnia 1972r.

Szanowny Panie Bagshot,

Od pewnego czasu śledzę Pańskie wydania, artykuły, książki. Jak na historyka, prowadzi Pan bardzo ważne badania. Szukanie zrozumienia w działaniach poszczególnych ugrupowań. Jest to godne podziwu. Ostatni wywiad jaki przeczytałam w czasopiśmie Czarownica, mocno mnie zaskoczył. Zastanawiałam się, czy ktoś podszył się pod Pana nazwisko? Czyżby zmienił Pan branżę? Sens swojej pracy? Pragnie Pan równości, wspierania się, zrozumienia w świecie czarodziejów bez podziałów. Bez przemocy i eliminacji. W ostatnim wywiadzie widzę coś innego?


Czy Pan chciał pomóc młodzieńcowi, czy mu zaszkodzić?


Takie tematy nie przystoją historykowi.


Patrząc na jego zdjęcia, śmiem stwierdzić, że nie jest do końca zadowolony z udziału w Pańskim wywiadzie. Nie chcę wiedzieć, co Pan uczynił, aby go przekonać. Ale wiem jedno. Jestem zniesmaczona tym wywiadem. Współczuję jego rodzinie i młodzieńcowi, że przez Pana musiał się tak poniżyć.


Podobno wartości rodziny się szanuje. Niezależnie od poglądów. Pan w tym przypadku zrobił zupełnie coś innego. Może się mylę.  Mam nadzieję, że na przyszłość wyciągnie Pan stosowne wnioski swojej pracy i przestanie dręczyć młodzież. Zajmie dalszą analizą problemów społeczeństwa, jakim jest wojna a nie świeczki.


Z poważaniem,
Elizabeth Avery-Rosier



RE: Isaac Bagshot - Daisy Lockhart - 24.07.2024

Odpowiedź nadeszła jeszcze tego samego dnia.

15.08.1972
Isaacu!

powiedzmy sobie szczerze, że pamiętam Cię trochę jak przez mgłę. Pewnie przez różnicę wieku między nami.

Ale zaintrygowałeś mnie na tyle, że chętnie zjem z Tobą obiad. Co do sztuki, proszę, niech to nie będzie nic patetycznego. Zanudzę się na śmierć oglądając jak z wielkiej miłości ojciec zabija córkę czy tam coś. Z jakiegoś powodu ludzie na scenie uznają takie opowieści za szalenie romantyczne i przejmujące, ale już w prawdziwym życiu dostrzegają jakie są obrzydliwe. Dla mnie zawsze są obrzydliwe.

Twoja kuzynka
Daisy Lockhart