Secrets of London
Poczta Jessiego - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Poczta Jessiego (/showthread.php?tid=3416)

Strony: 1 2 3 4


RE: Poczta Jessiego - Theo Kelly - 07.12.2024

Jak to? Zostawiłeś go tam?! Jesteś dla niego bez serca!

Pewnie, jutro mam akurat luźny dzień w Ministerstwie, więc będzie nawet pasowało to idealnie.

Czyżby wizja odkurzania czyjegoś domu nie przypadła jej do gustu? W najgorszym wypadku możemy tam jechać sami, skoro chce podpaść mamie.

P.S.
Teraz nie masz już wymówek, wiem, że to nie ten sam, ale zaopiekuj się tą niespodzianką.

Wraz z listem sowa przyniosła niewielkie zawiniątko kryjące w sobie wspomnianą niespodziankę


RE: Poczta Jessiego - Brenna Longbottom - 16.01.2025


02.09.72

Jasperze,

mam nadzieję, że trzymasz się z daleka od wampirów? Kobieta, której pomogliście, ma zeznawać przeciwko temu, który Cię ugryzł, a i na jaw wyszedł jeszcze jeden, dotyczący go przypadek, bardzo możliwe więc, że nie będziesz musiał się nim martwić.

Chciałabym spytać Cię przy okazji jeszcze o jedno: mignąłeś mi w tłumie na koncercie Sen nocy letniej Muzy. Zabawa niestety nie zakończyła się zbyt wesoło, a chociaż teraz wszystko ucichło, zastanawiałam się, czy może nie zobaczyłeś tamtego wieczora czegoś, co by Cię zdziwiła albo zaniepokoiło? Ty lub Twoja siostra (nawiasem mówiąc, przekaż jej proszę, że jej występ był wspaniały: ta dziewczyna chyba marnuje się w Ministerstwie), która miała dostęp do namiotu artystów? Obsługa, ktoś, kto trzymał się z boku, jeszcze coś innego...? Czy ktoś z Brygady w ogóle rozmawiał z Tobą i Twoją siostrą?

Z pozdrowieniami
Brenna



RE: Poczta Jessiego - Jonathan Selwyn - 06.03.2025

Jessie,
czy wiesz o tym, że masz mieć randkę i się na nią zgodziłeś?
Jonathan



RE: Poczta Jessiego - Electra Prewett - 07.03.2025

Wiadomość (naskrobana na szybko, wnioskując po charakterze pisma) przyszła 7 września. Dołączone do niej było zaproszenie.
Jasper???



RE: Poczta Jessiego - Jonathan Selwyn - 07.03.2025

Jessie,
jeśli obie strony będą świadome, że ta randka wynika z żartu, potraktujcie to jako miłe spotkanie integracyjne. Baw się dobrze, daj znać gdy Twoja matka założy ten worek i nie rób niczego czego ja bym nie zrobił.
J



RE: Poczta Jessiego - Electra Prewett - 03.06.2025

Wiadomość przyszła po południu 9 września, na zwykłej kartce papieru.

Jessie,

błagam, napisz, że żyjesz.

E



RE: Poczta Jessiego - Electra Prewett - 04.06.2025

Odpowiedź przyszła jeszcze tego samego dnia.
09.09.1972

Jessie,

dzięki Matce, tak strasznie się martwiłam o Ciebie i Twoją rodzinę.
Na mnie jedynie nakrzyczał jakiś wariat, ale poza tym nic się nie stało. Moim braciom też, choć Basil jest wyczerpany po leczeniu ludzi przez całą noc. Kamienica wciąż stoi, ale jest cała w sadzy i z jakiegoś powodu boję się tam przebywać. Teraz jestem u mamy na wsi i pewnie tutaj zostanę przez najbliższy czas bo pożar ominął tę miejscowość.
Tak mi przykro, że wasza kamienica spłonęła. Gdzie będziecie teraz mieszkać?
Pamiętaj, że zawsze jestem gotowa Ci pomóc.

Ellie



RE: Poczta Jessiego - Electra Prewett - 13.06.2025

09.09.1972

Jessie,

to był jakiś nieznajomy. Nie wiem, chyba chciał wyżyć na jakichś czystokrwistych czarodziejach swoją frustrację a ja i Icarus byliśmy najbliżej (Ari dostał farbą). Szkoda mi tego człowieka, ale nie ukrywam, że czułam się przez niego jeszcze gorzej.
Tak czy siak, dobrze, że jesteście bezpieczni i macie gdzie mieszkać. Mam nadzieję, że uda nam się spotkać w najbliższym czasie (i może nawet w końcu poznam Twojego chrzestnego).

Twoja,
Ellie



RE: Poczta Jessiego - Hannibal Selwyn - 30.11.2025

List dostarczony 09.09.1972, poznaczony czarnymi jak od sadzy odciskami palców.


Jessie,
jesteście cali?  Proszę, bądźcie cali!
Wybacz tę kartkę, mam wie dramat mały kryzys w mieszkaniu.
Jeżeli mogę w czymkolwiek pomóc - wal jak w dym.


Hannibal



RE: Poczta Jessiego - Anthony Shafiq - 05.12.2025

—31/10/72—


Czarny kruk przyniósł Jasperowi list z niewielkim pakuneczkiem. W środku znajdował się resorak - metalowa miniaturka niebieskiego Mustanga '70. Liścik był spisany znajomym pismem wuja.



Drogi Jasperze!

Wszystkiego najlepszego z okazji Twoich urodzin! Mam nadzieję, że nie masz mi za złe odczekania jednego dnia, byś dostał prezent wraz z siostrą. Mam też nadzieję, że nie masz mi za złe tej małej samowolki. Zdaje się, że poleciłeś mojemu asystentowi inny model, uznałem jednak za niebywale zabawne, że temu nadano imię konia. Liczę, że ta mugolska figurka, przyniesie Ci szczęście w nadchodzącym roku, a patrząc na nią będziesz pamiętał o tym, że zawsze możesz liczyć na swoją rodzinę.

Wóz zaparkowano w Brighton. Oddałem klucze do niego skrzatowi wuja Jonathana, na wypadek, gdybym nie miał możliwości osobiście doświadczyć Twojej pierwszej przejażdżki.

wuj Anthony

[Obrazek: 1970_ford_mustang_img_2246-1-95165.jpeg]