Secrets of London
Sowa Electry - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Sowa Electry (/showthread.php?tid=3569)

Strony: 1 2 3


RE: Sowa Electry - Jessie Kelly - 08.03.2025

Odpowiedź dostałaś na odwrocie kartki, którą sama wysłałaś.


Electra???



RE: Sowa Electry - Basilius Prewett - 12.03.2025

7.09.72

Ellie,
jakbym chciał się jakoś zemścić to zrobiłbym to tak, że nigdy byś się nie domyśliła, że to jak. Naprawdę nie wiem o co chodzi. Może Twój kolega ma nadgorliwą babcię? Jestem w pracy i nie mam zbytnio czasu. Baw się dobrze nie ważne, czy odmówisz czy nie. W lodówce jest makaron.



RE: Sowa Electry - Hannibal Selwyn - 03.06.2025

List dostarczony 09.09.1972, napisany na kartce niemiłosiernie pobrudzonej sadzą.

Electra!

Jesteś cała? Masz gdzie mieszkać? Mam nadzieję, że nie ucierpiałaś za bardzo.
Wybacz tę kartkę, ale chwilowo nie mam dostępu do niczego lepszego.
Jeżeli potrzebujesz pomocy, daj znać, może będę mógł się przydać.


Trzymaj się,

Hannibal




RE: Sowa Electry - Jessie Kelly - 04.06.2025

Odpowiedź przyszła wieczorem, tego samego dnia


Electra,

nawet nie wiesz, jak mi w tym momencie ulżyło. Nasza kamienica spłonęła, ale nic nam nie jest.

Ty jesteś cała? Wszystko w porządku? Twoi bracia? Wasza kamienica?

J



RE: Sowa Electry - Henry Lockhart - 04.06.2025

List nagryzmolony lewą ręką, przez co nie jest najlepiej czytelny.
9.09.72, Londyn

El,

daj znać, czy żyjesz, proszę. Przechodziłem tej nocy przy twoim domu, ale nie widziałem Cię w pobliżu. Mam nadzieję, że znalazłaś schronienie. Jeśli będziesz potrzebowała pomocy lub po prostu pogadać, daj znać. Po tej nocy nikt nie powinien być sam.


Henry



RE: Sowa Electry - Henry Lockhart - 06.06.2025

9.09.72
El,
cieszę się, że jesteś cała. Moje mieszkanie jakimś cudem wyszło z tej nocy bez uszkodzeń. Tyle, że ja już niekoniecznie. Złamałem sobie rękę i na szczęście (jako, że ręce są niezbędne w mojej pracy) jestem umówiony dziś na konsultację do Munga. Złamane ręce, z tego, co kojarzę, leczy się tam w jakieś dwie, trzy minuty.
Prawie całą noc łaziłem po mieście z aparatem, bo jebany Prorok widocznie uznaje swoich fotografów za łatwych do zastąpienia. A przynajmniej uznawał, bo redakcję napadli Śmierciożercy i zabili nam naczelnego. Generalnie spory pierdolnik się z tego zrobił. Najchętniej opowiedziałbym ci na żywo, bo w liście (lewą ręką) ciężko to opisać. Nawet nie wiem, gdzie mógłbym zaproponować spotkanie, bo całe miasto szlag trafił. Choć jeśli będziesz potrzebowała znowu pomocy z gotowaniem, to jestem do dyspozycji. Chyba wszyscy potrzebujemy odreagować.

Trzymaj się

Henry

Odkryj wiadomość pozafabularną
El,
cieszę się, że jesteś cała. Moje mieszkanie jakimś cudem wyszło z tej nocy bez uszkodzeń. Tyle, że ja już niekoniecznie. Złamałem sobie rękę i na szczęście (jako, że ręce są niezbędne w mojej pracy) jestem umówiony dziś na konsultację do Munga. Złamane ręce, z tego, co kojarzę, leczy się tam w jakieś dwie, trzy minuty.
Prawie całą noc łaziłem po mieście z aparatem, bo jebany Prorok widocznie uznaje swoich fotografów za łatwych do zastąpienia. A przynajmniej uznawał, bo redakcję napadli Śmierciożercy i zabili nam naczelnego. Generalnie spory pierdolnik się z tego zrobił. Najchętniej opowiedziałbym ci na żywo, bo w liście (lewą ręką) ciężko to opisać. Nawet nie wiem, gdzie mógłbym zaproponować spotkanie, bo całe miasto szlag trafił. Choć jeśli będziesz potrzebowała znowu pomocy z gotowaniem, to jestem do dyspozycji. Chyba wszyscy potrzebujemy odreagować.
Trzymaj się



RE: Sowa Electry - Hannibal Selwyn - 07.06.2025

Odpowiedź dostarczona tego samego popołudnia, na eleganckiej firmowej papeterii teatru The Globe. Pismo jest równiejsze i z powrotem nabrało typowej dla Hannibala zamaszystości.

Londyn 09.09.72

Ellie,

Dobrze słyszeć, że nie ucierpiałaś!
Też mam wszystko w sadzy i w dodatku chyba nawiedzone - nie zmrużyłem oka przez całą noc. Chwilowo koczuję w teatrze. Matka proponuje, żebym zamieszkał u nich, ale wolałbym nie.
Jestem cały i zdrowy, tylko nabawiłem się paskudnego kaszlu. Czy Basilius mógłby mnie przyjąć i to obejrzeć? Muszę wydobrzeć do premiery! 


Hanni



RE: Sowa Electry - Jessie Kelly - 13.06.2025

09.09.1972

Ellie,

Na szczęście byłem w mieszkaniu tylko z Benjim, kiedy to się stało. Biedny, wciąż się chowa pod stołem.
Ktoś na ciebie nawrzeszczał? Merlinie, jedna katastrofa nie wystarczy? Musi jeszcze zacząć ludziom odwalać?
Gorzej oberwały górne piętra, a u nas udało się ugasić ogień, zanim narobił więcej szkód. Damy radę je odnowić, a na razie jesteśmy u Jonathana. Nadal mi się nie do końca mieści w głowie, że to się naprawdę stało, ale dobrze wiedzieć, że wam się nic nie stało.
I wzajemnie. Jeśli będę mógł cokolwiek dla ciebie zrobić, daj znać.


Jessie



RE: Sowa Electry - Henry Lockhart - 13.04.2026

Odpowiedź na list Electry.
10.10.72

Droga Ellie,

dziękuję za wspaniały prezent! Dzięki tobie będę się czuł jak prawdziwy dżentelmen!

Pozdrawiam serdecznie
Henry