Secrets of London
[13.08.1972] Musimy porozmawiać o Icarusie - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Greater London (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Dział: Aleja horyzontalna (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=20)
+--- Wątek: [13.08.1972] Musimy porozmawiać o Icarusie (/showthread.php?tid=4062)

Strony: 1 2 3


RE: [13.08.1972] Musimy porozmawiać o Icarusie - Electra Prewett - 04.11.2024

Słuchając pochwał na temat Mony i o tym, jak dobrze pasowała do Icarusa, Electrze zrobiło się jeszcze bardziej szkoda Ariego. Co musiało się wydarzyć między tą dwójką, żeby ich relacja tak bardzo się popsuła? Basil pewnie miał rację, że ich ojciec mógł nie docenić rudowłosej, skoro nie darzył sympatią większości ludzi.
— Nie o tobie? — zmarszczyła brwi. To pytanie trochę zbiło ją z tropu; nawet nie brała do tej pory pod uwagę, że wróżba mogła nie dotyczyć najstarszego Prewetta. Przecież opowiadając Scylli o szukaniu miłości dla brata, miała na myśli Basila. A co, jeśli jasnowidzka zinterpretowała to jako prośbę o przepowiedzenie przyszłości dla któregokolwiek z braci? O ile Greyback miała jakąkolwiek kontrolę nad tym, co wróżyła, bo w tamtej chwili wyglądała jakby nawiedził ją duch przepowiedni. — Czyli wróżba może tak naprawdę dotyczyć Ariego? — mówiąc to, Prewettówna wreszcie połączyła kropki. "Miłość znajdzie jego... Niespodziewanie..." Nagłe pojawienie się byłej Icarusa, fakt, że Mona najwyraźniej dalej o niego dbała po tylu latach, niejasne przyczyny zerwania... — Na Matkę, oczywiście, że tak! Przecież ja mam też drugiego brata! — wykrzyknęła, chwytając Basila za ramiona i kompletnie porzucając przeszukiwanie kredensu.
Pewnie krzyczałaby jeszcze dłużej, gdyby w tym momencie Cerber nagle nie zaczął skomleć. Kiedy pudel już zwrócił na siebie uwagę rodzeństwa, dotknął parę razy łapą jednego z papierowych pudełek na dokumenty, które leżało na samym dole niesprawdzonego jeszcze przez nich regału. Pudełko to na pierwszy rzut oka nie różniło się od innych, szczelnie upchniętych na tym samym regale. Po bliższym przyjrzeniu się brat i siostra mogli jednak zauważyć, że w przeciwieństwie do reszty nie było podpisane. W środku, na samej górze znajdowały się... pocztówki. Najnowsza pochodziła 1966 roku i nadawcą faktycznie była Mona Rowle, a adresatem Icarus Prewett. Pod pocztówkami leżały listy; najstarszy z nich został wysłany w 1962, czyli w roku zerwania Mony i Ariego (jak wyjaśnił jej Basil).
Dla Electry ta korespondencja stanowiła ostateczny dowód na to, że dalej istniała szansa na romans między tą dwójką. Już miała zasugerować kolejny spisek, tym razem drugiemu bratu, ale w ostatniej chwili ugryzła się w język. W końcu niecałą godzinę temu obiecała najstarszemu Prewettowi, że da sobie spokój ze swataniem innych (a słowa Gryfonki nie można było przecież odwołać!). Nie powinna więc bezpośrednio ingerować w życie romantyczne Icarusa i Mony, ale nie oznaczało to, że nie mogła choć odrobinę im pomóc, jeśli nadarzyłaby się do tego stosowna okazja...
Koniec sesji