![]() |
|
Gołomp Charlesa - Brendon - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Gołomp Charlesa - Brendon (/showthread.php?tid=451) |
RE: Gołomp Charlesa - Brendon - Heather Wood - 14.08.2023 Londyn 03.05.1972 poranek
Jules, Przepraszam, zasnęłam wczoraj wcześnie. Nie zdążyłam Ci odpisać. Nafaszerowali mnie jakimiś lekami przeciwbólowymi, przez które ciągle chce mi się spać. Nie masz za co mnie przepraszać. Na polanie było bardzo dużo osób, które potrzebowały pomocy, zresztą zostawiłeś mnie w najlepszych rękach w jakich tylko mogłeś. Cameron był przy mnie, gdy się obudziłam. Z jakiego dołu??? Tak szczerze mówiąc nie pamiętam, żebym do jakiegoś wpadła. Czuję się dobrze, znaczy może nie jestem w najlepszej formie, gorzej chyba też jeszcze nie było, ale żyję i wszystkie bolące części ciała mi o tym przypominają. Jeśli masz czas na odwiedziny, to zapraszam. Okropnie nudno jest w tym szpitalu. Czasem wpada Cami, ale musi pracować, tak zresztą jak wszyscy inni, więc chętnie się z Tobą zobaczę i usłyszę Twoją wersję tej historii. Będę czekać, bo za bardzo nie mogę się ruszyć. Ruda RE: Gołomp Charlesa - Brendon - Brenna Longbottom - 15.08.2023 Do listu załączono dwa szkice - ciemnowłosego mężczyzny o krzaczastych brwiach (scenariusz Nie zamykaj oczu I) i "mugola" z bronią (scenariusz Nie zamykaj oczu II).
24.05.72
Jules, jeśli zobaczysz któregoś z tych mężczyzn, uważaj i koniecznie daj znać. Jeden prawdopodobnie kręcił się w pobliżu naszego domu parę tygodni temu. Sądziłam, że to nic wielkiego, ale teraz nie jestem już pewna. Brenna RE: Gołomp Charlesa - Brendon - Brenna Longbottom - 26.08.2023
17.05.72
Jules, czy tamtej nocy podczas Beltane, gdy ukryliście się w lesie, napotkaliście z Alastorem i Harper... jakieś dziwne istoty? Wiele wskazuje, że coś zagnieździło się w Kniei. Nie wiem, czy wciąż tam są, ale prawdopodobnie przypominają dementorów, chociaż nimi nie są. To coś zupełnie nowego, nie sklasyfikowanego - mogę tylko zgadywać, że pojawiło się przez Voldemorta i to, co zrobił w Limbo. Proszę, nie wchodź w pojedynkę do lasu. Brenna RE: Gołomp Charlesa - Brendon - Dora Crawford - 08.09.2023 14.05.1972
wczesny poranek Pod żadnym pozorem nie wchodzić samotnie do Kniei! Potwory!!!! PS. W razie czego pytajcie Brenny. Dora
oprócz tego taka sama wiadomość wisiała na lodówceRE: Gołomp Charlesa - Brendon - Cameron Lupin - 10.02.2024 Do pokoju Charlesa w Warowni trafiła koperta zrobiona z ulotki reklamującej Dziurawy Kocioł. W środku znalazł się złożony ''na cztery'' list z widocznymi plamami po zachlapaniu, które po bliższej inspekcji zdradzały zapach Ognistej Whiskey
Charlie,
Julien, wiesz, że ja czasami nie mam już siły? Powaga. Są takie dni, gdy po prostu wszystkiego mi się odechciewa. Czego ja bym niee oddał, żeby cofnąć się do czasów szkolnych i spędził w murach Hogwartu jeszcze kilka dni... Nigdy nie sądziłem, że to powiem, ale ja wręcz tęsknie teraz za tamtymi czasami. Kiedyś wszystko wydawało się prostsze, ale nie dlatego, że byliśmy młodsi. Życie naprawdę było inne. Byłem tylko ja, ty i Heather. Zawsze razem, co by się nie działo. A teraz... Nie masz wrażenia, że wszystko idzie na tak? Jakby świat próbował nas od siebie odsunąć i zepsuć nam szyki. A mieliśmy takie wielkie plany! Śmiechem żartem chcieliśmy wynajmować chatę razem, pamiętasz? Każde z nas miało mieć oddzielne skrzydła posiadłości. Taa, to chyba była akurat ta ''dziecięca wyobraźnia''. Nie bylibyśmy w stanie trzymać rąk przy sobie dostatecznie długo. Chyba mała klitka byłaby lepsza dla naszej trójki. Mniejszy dystans między sypialnią, kuchnią a łazienką. Cholernie za tobą tęsknie, wiesz? To niesprawiedliwe, że ty musisz się ukrywać, gdy ci skurwiele dalej buszują chuj jeden wie gdzie. Nie zasługujesz na to. Chciałbym móc coś zrobić. Machnąć różdżką i sprawić, że tego nie będzie. Że ten cały burdel po prostu wyparuje i w końcu dowiemy się, jak wygląda spokojne, "dorosłe" życie. To nie powinno tak wyglądać. Nie powinienem siedzieć teraz na wpół pijany po kilkugodzinnym zabiegu w pracy i zaprzątać sobie głowy tym, żeby wszystko było ''dopięte na ostatni guzik'', co by przypadkiem jakiś ''debil'' nie dostał tej wiadomości w swoje ręce. Totalna żenada. Ech, zaczynam bredzić, a ty pewnie siedzisz zamknięty w jakiejś klitce. Powinniśmy cię stamtąd zabrać, wiesz? Heather rozproszyłaby Brennę, a ja rzuciłbym ci linę zrobioną z prześcieradłem. Zsunąłbyś się po niej albo wspiął! Jestem prawie pewny, że wspólnymi siłami by nam się to udało. W końcu miłość zwycięża wszystkie przeszkody, a my akurat mamy jej pod dostatkiem, co nie? Postaram się niedługo wpaść. Poproszę siostrę, żeby coś upiekła. Należy ci się. Cameron
PS. Picie Ognistej samemu nie jest fajne. Nie polecam. RE: Gołomp Charlesa - Brendon - Heather Wood - 12.09.2024 Londyn 03.08.1972
Jules, Dziękuję za ten list. Wiele dla mnie znaczy. Tęsknię za Tobą, dawno się nie widzieliśmy. Wiesz, że tak naprawdę Cameron nie jest jeszcze moim narzeczonym? Brenna wspominała mi o tym, że w Warowni wszyscy myślą, że tak jest, ponoć coś wypaplała, a inni to podkoloryzowali. Prezenty są wspaniałe, nie wiem skąd wygrzebałeś te zdjęcia, na pewno zatańczymy też wszyscy razem do tej muzyki, już niedługo. Ruda RE: Gołomp Charlesa - Brendon - Heather Wood - 17.09.2024 Londyn 05.08.1972
Jules, PEWNIE JUŻ WIESZ, bo przypadkiem wysłałam wyjca do Brenny, ale tak, oficjalnie mam narzeczonego!!! To nowy status naszej relacji! CAMERON ZEMDLAŁ, czaisz?! ALE POWIEDZIAŁAM TAK! SZYKUJ SIĘ NA WIELKIE WESELE, MUSISZ BYĆ NASZYM ŚWIADKIEM!!!! To znaczy moim, będziesz moim świadkiem?! PS. żadnych gęsi, bo wsadzę ci ją w dupę Ruda RE: Gołomp Charlesa - Brendon - Brenna Longbottom - 18.10.2025
16.09
Jules, przez ten dym i zamieszanie listy docierały z opóźnieniem. Zresztą nic dziwnego, skoro pisałeś spoza granic, a ja musiałam znaleźć jakąś sowę (sporo ich zginęło, nie chciałam wysyłać swojej tak daleko). H. i C. są cali. Napisałabym, że jeśli jesteś bezpieczny tam, gdzie przebywasz, lepiej zostań, ale decyzja należy tylko do Ciebie. Nasz dom ucierpiał i dopiero jesteśmy w trakcie organizowania wszystkiego, więc pod koniec miesiąca będę miała dla Ciebie schronienie, ale jeśli zdecydujesz się wrócić wcześniej, Woody pewnie przyjmie Cię na jakiś czas w Rejwachu. Dorzucam to, co miałam pod ręką, jeśli potrzebujesz na koszty transportu. Porozmawiamy po Twoim powrocie. B. Do koperty włożono parę galeonów. RE: Gołomp Charlesa - Brendon - Heather Wood - 05.12.2025 ptak przyniósł ze sobą bardzo dokładnie zapakowanego kebaba i czteropak Londyn 07.09.1972
Jules, Nie wiem, gdzie jesteś, ale słuchaj, słuchaj. Smutno mi tu bez Ciebie, przechadzałam się właśnie po mugolskim Londynie i poczułam ten zapach... Mam nadzieję, że dostaniesz przesyłkę, nie będzie może ciepły, ale na pewno będzie smakował wybitnie. PS. TĘSKNIĘ Ruda |