![]() |
|
[08.10.72] Come on, a few kissess will not ruin our cruise - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Poza schematem (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=29) +--- Dział: Poza Wyspami (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=26) +--- Wątek: [08.10.72] Come on, a few kissess will not ruin our cruise (/showthread.php?tid=5961) |
RE: [08.10.72] Come on, a few kissess will not ruin our cruise - Rita Kelly - 07.05.2026 [inny avek]https://64.media.tumblr.com/42d8a839c12cf074790405820a92e3a3/4c86290dbe03b8f3-6b/s500x750/9896099d49735a6570fa7fbfc62c0fba99e4495f.pnj[/inny avek] Dzień minął całkiem szybko. Po tym jak zjedli śniadanie Rita zaczęła się przygotowywać do konkursu talentów. Udało jej się dogadać z członkami orkiestry, że udostępnią jej pianino, więc największy problem został bardzo szybko rozwiązany. Miała śpiewać, to nieco ją przerażało, bo raczej tego nie robiła, jednak wiedziała, że goście będą pod wpływem alkoholu, więc nie powinni wyłapać fałszu, przynajmniej taką miała nadzieję. Pozwoliła sobie również na drobne przyjemności, które oferowało to miejsce. Skorzystała z masażu, aby się zrelaksować, jak wiadomo dzięki temu stres odpuszczał. Później poszła się przygotować. Darcy pytał ją o sukienkę, oczywiście, że wzięła ze sobą jedną bardziej elegancką, to właśnie ją postanowiła założyć na siebie na ten wieczór. Musiała prezentować się doskonale, bo przecież pierwsze wrażenie było istotne, kiedy spoglądała na swoje odbicie w lustrze miała pewność, że trudno będzie odwrócić od niej wzrok. Wiedziała, że jest ładna i potrafiła czarować publiczność. Była gotowa... mogli w końcu się sprawdzić. Kelly nie sięgała tego dnia po alkohol, nie chciała, aby nic mieszało jej w głowie, wolała podejść do sprawy trzeźwo. Nie wypiła więc nawet jednego drinka dla odwagi, występy publiczne nie były dla niej niczym nowym, często to robiła, może niekoniecznie w takiej formie, ale cóż, zawsze musiał być ten pierwszy raz. Czekała na ich kolej, oklaskiwała całkiem głośno każdy, konkursowy występ, chociaż ich konkurenci byli odrobinę pijani, jednak liczyły się chęci, czyż nie, nawet jeśli robili to nie do końca profesjonalnie. Skłoniła się, kiedy jej towarzysz ich przedstawił, na jej twarzy gościł ogromny uśmiech, była podekscytowana i zadowolona z tego, co udało im się przygotować w tak krótkim czasie. Być może nie miał to być najbardziej dopracowany występ w jej karierze, ale mógł zapisać się jako jeden z bardziej spontanicznych i ekscytujących. Rita usiadła przy magicznym instrumencie i zaczęła grać, w odpowiednim momencie również dołączyła do tego drżący głos, bo śpiewanie nie było jej konikiem, jednak zdawała sobie sprawę, że mało kto jest w stanie docenić sam brzmienie pianina, zwłaszcza w tak pijanym towarzystwie. występowanie, gra na instrumencie, kokieteria [roll=PO] sprawdźmy jak poszło Ricie czarowanie publiczności RE: [08.10.72] Come on, a few kissess will not ruin our cruise - Darcy Lockhart - 08.05.2026 Oczywiście skomplementował Ritę w jej sukience, chociaż trochę jakby nieuważnie, bo choć wyglądała naprawdę bardzo pięknie, to Darcy był teraz w szale twórczym i całkowicie skupiał się na występie. Na muzyce nie znał się jakoś szczególnie, w jego uszach więc jej śpiew i gra wypadały całkiem dobrze, poza tym ładnie się prezentowała przy pianinie czy tam fortepianie. Publika spoglądała na podsunięte im karteczki, patrzyła na grającą Ritę, na wzdychającego do niej Darcy’ego. Zdaniem Lockharta jednak coś byli za mało porwani. Wyciągnął więc różdżkę i machnął nią, chcąc to wszystko ubarwić: wyczarować najpierw kolorowe bańki mydlane, które zaczną tańczyć wokół sceny, a potem także jeszcze spadające z sufitu płatki róż. Miał nadzieję, że przyciągnie tym uwagę, a dodatkowo może odwróci uwagę od ewentualnych niedociągnięć. [roll=N] [roll=N] Aż się spocił ze strachu, że zaklęcia nie wyjdą, na całe szczęście wszystko się udało wręcz popisowo. Oczywiście, był w końcu taki utalentowany! Najpierw więc wokół nich zaczęły wirować kolorowe bańki mydlane, odbijające przytłumione światła, a potem Darcy z westchnieniem opadł na brzeg sceny, posyłając tęskne spojrzenie Ricie, i w chwili, gdy śpiewała akurat o ofiarowaniu ukochanej kwiatów, różane płatki posypały się z nieba. Trochę się mu zapomniało, że miał na nie uczulenie, ale to był problem Darcyego z przyszłości. W tej konkretnej chwili był zachwycony efektem, jaki udało im się uzyskać. Siedział więc tak i cierpiał z miłości, myśląc o tym, jak Eunice wyjechała, i jak było mu wtedy smutno, a ktoś na widowni nawet westchnął ze smutkiem! Oczywiście, że byli absolutnie wspaniali w swoich rolach. RE: [08.10.72] Come on, a few kissess will not ruin our cruise - Rita Kelly - 12.05.2026 [inny avek]https://64.media.tumblr.com/42d8a839c12cf074790405820a92e3a3/4c86290dbe03b8f3-6b/s500x750/9896099d49735a6570fa7fbfc62c0fba99e4495f.pnj[/inny avek] Nie potrzebowała komplementów, bo doskonale zdawała sobie sprawę z tego, że wygląda idealnie, mimo wszystko doceniła to, iż Darcy zwrócił uwagę na jej strój. Dobrze było mieć w tej zbrodni tak doskonałego kompana, współpraca przyszła im wyjątkowo łatwo, co wcale nie było, aż takie typowe dla artystów, większość z nich bowiem wolała działać na własną rękę. W tym przypadku jednak mieli wspólny cel, dobrze więc, że odpowiednio do tego podeszli, że postanowili się zaangażować, nawet jeśli był to konkurs dla podchmielonych małżeństw, którym oni zdecydowanie nie byli. Publika im się przyglądała. Rita przez chwilę nie była zadowolona z dźwięków, które wydobyły się z jej gardła, głos jej drżał, przez co występ mógł zostać uznany za mniej doskonały, niż był naprawdę. Starała się więc skupić na tym, aby kolejne dźwięki, które się z niej wydobywały były czystsze, nie przestawała też rzucać spojrzeń w stronę widowni, aby upewnić się, iż są odpowiednio zainteresowani tym, co właśnie im prezentowali. występowanie, gra na instrumencie, kokieteria [roll=PO] po raz kolejny na charyzmę Część Darcy'ego wydawała się działać bez zarzutu, także i ona musiała poradzić sobie z tym zadaniem, które należało do niej. W pełni oddała się muzyce, starała się przekazać wszystko co przygotowali. Publiczność musiała uwierzyć w ich historię miłosną, uznać ją za prawdziwą, wtedy na pewno uda im się osiągnąć sukces. Szkoda, że sama Rita nigdy nie przeżyła podobnego uczucia, bo pewnie łatwiej byłoby jej wtedy w pełni oddać te emocje, które chciała przekazać, robiła jednak co w jej mocy, aby oglądający ich ludzie uwierzyli w tę historię, dali się jej ponieść. RE: [08.10.72] Come on, a few kissess will not ruin our cruise - Darcy Lockhart - 12.05.2026 Darcy był pewny siebie, ale… co innego jednak pisać książki albo o nich opowiadać na spotkaniach, a co innego tak grać. Z nich dwojga do Rita była bardziej doświadczona w występowaniu i kokietowaniu, i dlatego to ona była centrum występu, a on to głównie chodził, wzdychał i rzucał zaklęcia, mające sprawić, że dziewczę będzie wyglądało bardziej imponująco. Gdy wreszcie piosenka dobiegła końca – i Darcy pochylił się szarmancko przed Kelly, i ucałował jej dłoń, trochę bo maniery, a trochę na użytek publiki – zeszli ze sceny w akompaniamencie braw, a jemu trochę ulżyło. Uznał, że chyba nie chce robić czegoś takiego nigdy, przenigdy więcej. Za bardzo się denerwował. I straszliwie się martwił, że jednak nie poszło może tak dobrze, jak sądził, że pójdzie. Co jeżeli zrobił z siebie głupka? Co jeśli ich wyśmieją? Co jeżeli jego wyśmieją? Na całe szczęście, dość szybko powrócił mu dobry humor, bo raz, wciśnięto mu w ręce drinka, dwa, ktoś zapewnił, że są naprawdę piękną, przeuroczą parą! I gdy ogłoszono, że wygrywają konkurs i nagrodę, jak się okazało elegancką kolację, uściskał nawet z rozpędu Ritę, bardzo zadowolony i z siebie, i z niej. A potem? Potem, oczywiście, zaproponował jej, aby poszli do baru na parę drinków, uczcić swoje zwycięstwo… Koniec sesji
Czy postacie znowu pójdą na randkę: tak (chyba?XD) |