![]() |
|
Robert Mulciber - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Robert Mulciber (/showthread.php?tid=726) |
RE: Robert Mulciber - Stanley Andrew Borgin - 17.03.2024
Zawiodłem.
Zbyt optymistycznie przekazałem Ci informacje odnośnie przesyłki do M. H. zaczęła węszyć w sprawie. Byłem dzisiaj przesłuchiwany. Nie wracam do M. List oczekiwał na Roberta po 30 czerwca, kiedy tylko znalazł czas, aby zajrzeć do "Olibanium". RE: Robert Mulciber - Nicholas Travers - 22.03.2024 Londyn 02 lipca 1972r.
Postaram się uzyskać dla Ciebie istotne informacje w obu sprawach. Jeżeli chodzi o spotkanie, jestem dostępny w każdej chwili. Napisz tylko kiedy. Nicholas List spłonął po przeczytaniu. RE: Robert Mulciber - Rodolphus Lestrange - 22.03.2024 Londyn 2.07.1972
W porządku. Poinformuję Cię, gdy tylko się czegoś dowiem. Co do spotkania - wyznacz termin, stawię się. RL List spłonął po przeczytaniu RE: Robert Mulciber - Anastasia Dolohov-Burke - 22.03.2024 Londyn, 08.07.1972 r.
Bobby, skarbie, tak długo nie pisałeś - zapomniałeś o naszej przyjaźni, czy wypaliłeś jakieś kadzidełko na demencję? - chciałam się już na Ciebie obrazić i wrzucić list do niszczarki... Ale słowo "interes" przykuło moją uwagę. Sekretarka skontaktuje się z Tobą w sprawie najbliższego wolnego terminu w moim kalendarzu. P.S. Sugerujesz, że wyszłam na tych zdjęciach grubo??? Taka potwarz zakrawa o zdradę stanu P.P.S. Tak, zwolniłam go Anastazja RE: Robert Mulciber - Lorraine Malfoy - 22.03.2024 Londyn, 02.07.1972 r.
Szanowny Robercie, będziesz zapewne zadowolony, słysząc, że zarówno nazwisko osoby, której dotyczy zlecenie, jak i całe zamieszanie z nim związane, są mi doskonale znane. Przewiduję, że odszukanie potencjalnego donosiciela zajmie mi nieco dłużej aniżeli nawiązanie odpowiednich kontaktów w sugerowanych jednostkach. Proszę, spodziewaj się mojego raportu za kilka dni. Uprzedzę o swojej wizycie sową. Łączę wyrazy szacunku,
Lorraine Malfoy List spłonął w chwilę po przeczytaniu. RE: Robert Mulciber - Nicholas Travers - 22.03.2024 Londyn 8 lipca 1972r.
Robercie, Mogę zjawić się dzisiaj. Jutro może mnie nie być. U ciebie czy u mnie? Nicholas List po przeczytaniu spłonął. RE: Robert Mulciber - Anastasia Dolohov-Burke - 22.03.2024 Uprzejmą propozycje zawierającą wybrany termin spotkania: dzień i orientacyjne godziny, w których pani Dolohov-Burke powinna być dostępna - zapisaną na oficjalnej biurowej papeterii pismem maszynowym i opatrzoną odręcznym podpisem osobistej sekretarki Anastazji - dostarczono do Roberta niezwłocznie. Odpowiedź samej Anastazji nadeszła nieco później. Londyn, 08.07.1972 r.
Kochany Bobby, niech będzie, że wybaczam. ale musisz mi pokazać jakieś zdjęcia z wakacji. Mam nadzieję, że nie wrzuciłeś po drodze Dicka do kanału La Manche, i że oboje pamiętaliście o kremie przeciwsłonecznym: mój magomedyk rodzinny zawsze powtarza, że to podstawa rutynowej pielęgnacji cery, i najprostszy sposób na unikniecie nadmiarowych zmarszczek i plam starczych w przyszłości! P.S. Widzę, że humor Ci dopisuje. Oczekuję naszego rychłego spotkania,
Anastazja RE: Robert Mulciber - Rodolphus Lestrange - 20.04.2024 Londyn 12.07.1972
Robercie, rozmawiałem dzisiaj z Victorią. Powiedziała mi, że Moody wyrzuciła Stanley'a z gabinetu i tyle go widzieli. Z rozmowy wynika, że nie jest oficjalnie poszukiwany, po prostu zniknął z Ministerstwa, powód wyrzucenia go również nie jest znany, ale wiadomo że ma on związek z Harper. Uznałem, że powinieneś wiedzieć. RL List spłonął po przeczytaniu RE: Robert Mulciber - Rodolphus Lestrange - 21.04.2024 12.07.1972, Londyn
Robercie, wyznacz czas i miejsce, stawię się. RL List spłonął po przeczytaniu RE: Robert Mulciber - Anastasia Dolohov-Burke - 22.04.2024 Londyn, 16 lipca 1972
Drogi Bobbie, Rozumiem, że masz wiele obowiązków, ale, jako kobieta i jako matka, muszę wyrazić swoje ubolewanie Twoimi metodami wychowawczymi. Nie sądzisz, że jako ojciec powinieneś wcześniej odbyć z córką odpowiednią rozmowę o tych sprawach? Uświadomić Sophie, jak działa ten świat? Że jak łamać prawo, to z głową? Że jak kraść, to miliony? Dziewczyna będzie to miała w kartotece przez najbliższych kilka lat. Mam nadzieję, że w tym czasie nie zostanie Ministrą Magii, bo wtedy ktoś niechybnie wygrzebie na nią te brudy, i poświęci im cały rozdział w jej biografii. Wynajmij dziewczynie jakąś niańkę. Nie macie wystarczająco dużo problemów ze sprawą Juliusa Mulcibera? Prześlij mi wcześniej kopię Waszego oświadczenia, zerknę w wolnym czasie. Wydeleguję do Was kompetentną osobę, która zajmie się całą tą sprawą z odpowiednią dozą taktu. Anastazja Dolohov-Burke |