![]() |
|
Brenna A. Longbottom - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Brenna A. Longbottom (/showthread.php?tid=223) |
RE: Brenna A. Longbottom - Nora Figg - 03.08.2024 Pączek przyniósł paczkę wieczorem, w środku znajdowały się świecie rytualne
10.08
Brenn, Słońce, Udało mi się zrobić coś na szybko. Przepraszam, że wysyłam tak późno, ale mieliśmy lekkie zamieszanie dzisiaj w cukierni. Myślę, że te świecie są odpowiednie. Nie musisz mnie przepraszać, wiem, że macie teraz dużo roboty, naprawdę nic się nie dzieje (może trochę tęsknię za Twoim towarzystwem, ale rozumiem z czego to wynika). Buziaczki Norka RE: Brenna A. Longbottom - Patrick Steward - 15.08.2024 Na twoim biurku w pracy wylądował papierowy samolocik. Po rysunkach, które go zdobiły, jeszcze przed otworzeniem wiadomości mogłaś się zorientować, że wysłał ją Patrick. 13.08.72
Brenno, czy miałaś może ostatnio jakieś wieści od Cataliny i Roberta? Właśnie dostałem dość enigmatyczny list z prośbą o jak najszybszą wizytę w zamku Roberta w Szkocji. Wiem, że ciotka Gulia ma skłonności do bajdurzenia, ale obawiam się, że tym razem może chodzić o coś poważniejszego niż zniknięcie kota. P.
PS: Spróbuję się z nimi skontaktować dzisiaj wieczorem. A jeśli nie dam rady, będę dalej próbować przez kolejne dni. Postaram się dowiedzieć czegoś więcej.RE: Brenna A. Longbottom - Thomas Figg - 15.08.2024 ![]() 26.08.1972
Brenn,przepraszam za nasze nagłe zniknięcie z imprezy na plaży. Sprawy rodzinne zmusiły nad do szybszego ulotnienia się. Thomas RE: Brenna A. Longbottom - Patrick Steward - 15.08.2024 13.08
Brenno, a znasz kogoś, kto zna się na starych zamkach, oblekającej je magii i duchach? I przy okazji, gdyby miało się okazać, że to wezwanie to burza w szklance wody, nie dostałby szału za wyciągnięcie do Szkocji? P.
PS: Dobra. Ja znam taką osobę, ale nie jestem pewien, czy namawianie Sebastiana na podróż do innego kraju po tym jak biedak ostatnio przeżył Windermere, ma sens. No i mógłby nie zareagować najlepiej, gdyby okazało się, że został tam pociągnięty na darmo. Chyba, że myślałaś o kimś innym.RE: Brenna A. Longbottom - Patrick Steward - 15.08.2024 Pod bazgrołami od Patricka widniał pośpieszny szkic zarośniętego bluszczem zamku. Brenno,
zróbmy tak. Najpierw spróbuję się dowiedzieć, co się tam właściwie stało. Jeśli będzie trzeba pojadę tam sam, a Ty później do mnie dołączysz. Jeśli będzie potrzebne dodatkowe wsparcie, poślemy po kogoś zaufanego. P. RE: Brenna A. Longbottom - Atreus Bulstrode - 20.08.2024 Nie możesz wybrać tego, którego lubisz najmniej? Wtedy byłoby ci najmniej głupio.
W każdym razie dzięki za nazwiska i notatki. Wybiorę najładniejszego. RE: Brenna A. Longbottom - Bard Beedle - 26.08.2024 ![]() Kolejny dzień sierpniowy, kolejny anonim. Autor - dalej nieznany, chociaż tym razem miał dosyć klarowną wiadomość do przekazania dla funkcjonariuszki bezpieczeństwa Brenny Longbottom (a może starszej podnoszącej ciśnienie? Kto wie... Kto wie...) RE: Brenna A. Longbottom - Morpheus Longbottom - 26.08.2024 Notatka dotarła do Brenny późnym wieczorem, z 1 na 2 sierpnia.
Brenno, miałem wizję. Dotyczy jesieni, Doliny i wrogów Klubu Czytelniczego. M.
RE: Brenna A. Longbottom - Viorica Zamfir - 28.08.2024 Londyn 09.08.1972
Brenno, zamówienie przyjęte, później jeszcze doślę szkic, tak by potwierdzić wstępnie zamysł wisiorka. Co powiesz na prostą formę i skupienie się głównie na oczach? Bursztyn to naprawdę szlachetny surowiec, tu użyłabym tych o jasnej barwie. Łańcuszek ma być delikatniejszy, czy grubszy? Nie wiem, kto będzie go nosił, dlatego chętnie dowiem się, czy mam iść w mocny charakter biżuterii, czy jednak coś lżejszego? Wiem, że zostawiasz mi dużo wolnej ręki, wolę jednak trafić w gust, zanim przeleję swoją wizję na surowiec. Trochę upierdliwa, ale w dobrej wierze,
Viorica Zamfir Londyn 11.08.1972
Brenno, nie ma problemu, przekaż tylko numer zamówienia i kwotę, którą wcześniej wyliczyłam. Wisiorek wyszedł ślicznie, właściciel na pewno będzie zadowolony. Rozumiem, że nie masz czasu, możesz jednak coś więcej powiedzieć o tym zamieszaniu w Windermere? W sensie, jakie zamieszanie w głowach? Jak ono się objawiało? Byłam tam nie dawno i, cóż, trochę mi tam odbiło. Miłoby było wiedzieć, czy to nie przypadkiem przez czarną magię. Nawet dobrze by było. Nie w sensie bycia pod wpływem czarnej magii, ale przynajmniej bym wiedziała, że nie mam aż takich problemów, jak myślałam. Liczę, że w natłoku pracy dasz radę mi jednak odpowiedzieć. Viorica Zamfir RE: Brenna A. Longbottom - Olivia Quirke - 08.09.2024 Londyn 9.08.1972
Bren, udało się. Thomas złamał klątwę, ciążącą na naszyjniku. Odesłałam go już do muzeum w Baelish z odpowiednim dopiskiem od kogo jest to zaginiony podarek. Jest całkowicie bezpieczny, to teraz zwykła błyskotka. Damy radę sprawdzić, czy Jase i jej wybranek nadal są w jaskini? Sprawdziłabym sama, ale wiesz, że teleportacja to nie jest moja mocna strona, o czym pan Figg się przekonał aż dwukrotnie. PS Nie obrzygałam go, chociaż było blisko. Dał mi torbę po cukierkach i pomógł się wyczyścić, miły gość. Buziaki
Olivia |