![]() |
|
Ursa - sowa Sebastiana - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Ursa - sowa Sebastiana (/showthread.php?tid=1022) |
RE: Ursa - sowa Sebastiana - Geraldine Greengrass-Yaxley - 30.05.2026 30.10.1972
Bez względu na to, kto to będzie jeśli przyjdzie taka potrzeba, to będę walczyć o to, aby niewinnym nie stała się krzywda, mam jednak nadzieję, iż to tylko straszaki, zresztą jutro dowiemy się wszystkiego. Jeśli mówisz, że wola ludu okaże się właściwa, to za nią właśnie będę podążać. Wierzę, że Twoje modły pomogą, spotkajmy się na miejscu, razem będziemy czuwać. Geraldine Artemis Greengrass-Yaxley
PS. Nie módl się tylko całą noc, będziesz jutro potrzebował siły RE: Ursa - sowa Sebastiana - Brenna Longbottom - 02.06.2026
23.10.72
Sebastianie, wesołego Samhain! A tak na poważnie, wybacz, że przechodzę od razu do rzeczy, ale wszyscy jesteśmy teraz chyba szalenie zabiegani. Czy masz jakiekolwiek sugestie, jak zwiększyć szanse przetrwania podczas nocy, kiedy mrok przejmuje władzę nad światem, w lesie siedzą widma, na Polanie Ognisk dzieją się dziwne rzeczy, i chyba wszyscy spodziewają się mrocznych duchów oraz mrocznych gości w białych maskach? To znaczy wiem, że na tych ostatnich raczej nie masz sprawdzonego sposobu. Pytam raczej o złe duchy. Słyszałam o żelazie i szatach. Jakieś dodatkowe propozycje (poza gorliwą modlitwą? Nie wątpię, że jeśli ta przyniesie efekty, to już o tę część zadbasz). Pozdrowienia Brenna RE: Ursa - sowa Sebastiana - Ambrosia McKinnon - 25.06.2026 06.10.1972
Sebastianie, cieszę się, że moja decyzja sprawiła ci radość. Niewątpliwie należałam do tych niewielu szczęśliwców, w których Spalona Noc nie uderzyła z wielką nachalnością, ale zdaję sobie sprawę z tego, że niewielu miało tyle samo szczęścia. Z chęcią pomogę przy przygotowaniach do Samhain, nawet jeśli będzie się ono opierało na pakowaniu kalendarzy. Swoja drogą, czy te na przyszły rok również zawierać będą twoje zdjęcie pod którymś z miesięcy? Ostatnio jedna z moich klientek zwróciła na niego uwagę i niezwykle zachwalała jak koloratka podkreśla kolor twoich oczu i pobożność. Żartuję oczywiście, ale tak, parę osób to komplementowało. W każdym razie, chętnie wezmę cokolwiek, co przyjdzie ci do głowy, tym bardziej że po Spalonej Mam nieco mniej klientów w gabinecie, a więcej pracy w terenie. Mam więc o wiele bardziej plastyczny grafik. Jeśli więc masz czas, możemy spotkać się w tym tygodniu – podaj mi tylko datę, jaka najbardziej ci pasuje. Ściskam,
Ambrosia RE: Ursa - sowa Sebastiana - Astoria Avery - 06.08.2026 24.10.1972
Drogi Sebastianie, Mam nadzieję, że zdrowie i spokój ducha nie opuszczają Cię mimo niespokojnych czasów, które przyszło nam wszystkim przeżywać. Zwracam się do Ciebie z uprzejmą prośbą dotyczącą przedsięwzięcia, które przygotowuję z okazji zbliżającego się Samhain. Organizuję niewielki stragan poświęcony sztuce sakralnej, na którym znajdą się między innymi ręcznie malowane ikony przedstawiające świętych. Dzieła te powstają z najwyższą starannością, z poszanowaniem tradycji i symboliki, a każdy szczegół został wykonany z należytą troską. Byłabym niezwykle zaszczycona, gdybyś zechciał jako Kapłan poświęcić owe ikony przed ich wystawieniem. Wierzę, że Twoje błogosławieństwo nadałoby im nie tylko głębszy wymiar duchowy, lecz przyniosłoby też otuchę tym, którzy zdecydują się zabrać je do swoich domów. Wielu teraz zwraca swoje myśli ku Matce, szukając pod Jej opieką ukojenia i nadziei. Jeśli uznasz, że moja prośba jest godna rozważenia, z przyjemnością dostarczę obrazy choćby dzisiaj. Z wyrazami szacunku,
Astoria Avery RE: Ursa - sowa Sebastiana - Urd Nordgersim - 10.09.2026 26.10 Hej Bastian mój ulubiony kolego po fachu!
Słuchaj, tych dusz było wczoraj od zarąbania, mam przeczucie, że podczas sabatu może być grubo. Przydałby się komplet zapasowych świec, a nie mam za bardzo kontaktu z lokalnymi rzemieślnikami. Ogarnąłbyś mi proszę tak z jedną czy dwie? Turkusowe najlepiej. Możesz mi je zostawić w Dziurawym, zakumplowałam się niedawno z właścicielem tamtego miejsca. Urd
ps. W ogóle podejmuje pierwsze próby przywoływania duchów, ale przy tak cienkiej zasłonie idzie mi stanowczo za łatwo! W ogóle nie czuć wyzwania. Co się u Was posrało na wyspach powiedz mi… to nie jest normalne. RE: Ursa - sowa Sebastiana - Millie Moody - 10.09.2026 25.10 Paczuszka pozostawiona dla Sebastiana w Kowenie była zapakowana bardzo niechlujnie, ale lampion ukryty w pudełku był elegancki, noszący wszelkie znamiona artyzmu kogoś, kto może nie jest specjalistą w rzeźbie, ale ma dobre oko i wyczucie proporcji. Pozostawiony w środku list nosił ślady dłoni, które musiały być wilgotne podczas pisania - najpewniej miąższem wydziaranego nożem warzywa. Hejaszki!
Zawsze dobrze dostać od Ciebie list, odbiłam się od drzwi Twojego mieszkania, więc wolałam zostawić lampion u Ciebie w robocie, choć pewnie teraz robisz dużo w terenie? Kutasiarze z tych Twoich ziomków kapłonów, skoro nie chcieli z Tobą dziarać lampionów, dotarły do mnie słuchy, że w ogóle nie macie tam teraz wesoło…? Uważaj na siebie na sabacie co? Mam nadzieję, że zobaczymy się w Little Hangleton i nie będziesz nadstawiał głowy? Z Alastorem jest już lepiej, ale spalona nie obeszła się z nim lekko. W ogóle myślę, czy nie zrobić mu jakiejś rodzinnej interwencji po sabacie? Mam dość dobrego magipsychiatrę który mógłby mu pomóc, ale wiesz jaki jest Alek. Przede mną i Bertim zgrywa twardziela. Może wyciągnij go gdzieś na piwo co? Mam wrażenie, że jeśli przed kimś się otworzy, to właśnie przed Tobą. Niech lampion Ci służy a Matka nie odpierdala szajsu i dba o swoje dzieci, zwłaszcza takie grzeczne jak Ty kiski dla Ciebie M RE: Ursa - sowa Sebastiana - Atreus Bulstrode - 10.09.2026 27.10.1972
Panie Macmillan, Piszę do Pana w pewien sprawie, która powiązana jest ze zbliżającymi się obchodami Samhain. Jak dobrze rozumiem, w tym roku sabat organizowany będzie w Little Hangleton, aczkolwiek doszły mnie pewne słuchy, że w Dolinie Godryka również mają odbyć się pewne obchody. I to na Polanie Ognisk. Jest pan pracownikiem Ministerstwa, więc spodziewam się, że zdaje sobie pan sprawę z tego, jaka sytuacja ma miejsce w samej Kniei – podsumowując, mało bezpieczna. To co czai się pomiędzy drzewami, stanowi realne zagrożenie dla zdrowia i życia każdego, kto się do nich zbliży. Dlatego chciałem też zapytać, czy może jako Kapłan pełniący posługę w kowenie Whitecroft, słyszał pan nieco więcej na temat planowanego szturmu na Polanę Ognisk podczas sabatu? Wszelkie informacje w tej sprawie byłyby niezwykle pomocne. Z wyrazami szacunku,
Atreus Bulstrode
RE: Ursa - sowa Sebastiana - Helloise Rowle - 13.09.2026 28/10/72
Dla ludzi wiary zawsze tworzę z przyjemnością. Wiem wtedy, że moja praca będzie dobrze wykorzystana. Przyjmij ode mnie świece za chwilę modlitwy i dobrej myśli wzniesionej ku Bogom w mojej intencji. To mnie najbardziej uszczęśliwi.
Jeśli mogłam w ten sposób zdjąć z kapłanek ciężar kolejnej pracy, tym więcej mam powodów do zadowolenia. Niestety, jeden z zestawów przesyłam niekompletny. Zrządzeniem boskiej opatrzności zniszczyłam drugą ze świec dla twojej przyjaciółki. Przed sabatem nie zdążę tego naprawić w natłoku pracy, ale chętnie wynagrodzę jej to po Samhain, jeśli zechce mnie odwiedzić. Czy to kobieta wiary? Zobaczę nową twarz w Kowenie? Nie szukaj gwoździ po Pokątnej! Absolutnie. Nigdy nie wiesz, na kogo trafisz. Zwróć się do mojego brata, Seisylla. Zdziwię się, jeśli nie słyszałeś o nim kiedyś. Jego kuźnia Gwaith y Ddraig jest sławna na całą Walię i resztę wyspy. Masz moje słowo, że to człowiek, który traktuje wytwarzanie przedmiotów rytualnych z właściwą pobożnością. Bądź bezpieczny tego Samhain; niech Bogini ma nas w opiece
H. RE: Ursa - sowa Sebastiana - Atreus Bulstrode - 14.09.2026 27.10.1972
Panie Macmillan, To panu się chyba coś pomyliło, Sebastianie. Sadownicy w Dolinie mają mieć przyjemny obiadek, a te wasze oszołomy z kowenu szturm na las, dlatego się kurwa pytam jak człowieka… Nie mówiąc już o tym, że Litha to akurat miała swoje obchody w Stonehenge! Wspomniane przeze mnie obchody były raczej figurą słowa, odnoszącą się do tego, że wierni Kowenu Whitecroft mają w planach przeprowadzić szturm na Knieję i wyrwanie jej ze szponów Departamentu Tajemnic. Wierni wciąż pozostają niezidentyfikowani, dlatego postanowiłem napisać do pana. Ale jak rozumiem, tu tez niestety pozostaje to zagadką. Obawiam się więc, ze nie wszyscy zdają sobie sprawę z niebezpieczeństwa jakie tam czyha. W każdym razie, chciałbym jeszcze zapytać pana, jako osobę pracującą w Ministerstwie i zajmującą się duchami, czy nadarzyła się może okazja, by odwiedził pan Polanę Ognisk jeszcze po tym, kiedy naszą małą grupą badaliśmy jej obrzeża? Z wyrazami szacunku,
Atreus Bulstrode
RE: Ursa - sowa Sebastiana - Christopher Rosier - 17.09.2026 29.10 przyszła twoja zamówiona szata stagnacji, nadesłana z Domu Mody Rosierów. Sądząc po liściku, nadesłała ci ją asystentka. Projekt był bardzo zwyczajny i pozbawiony metki Christophera/ |