![]() |
|
Płomyk - sowa Aidana - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Płomyk - sowa Aidana (/showthread.php?tid=2642) |
RE: Płomyk - sowa Aidana - Victoria Lestrange - 06.01.2025 01.09.1972, Londyn
Aidan, nie rozumiem, czemu się w tym BUMie marnujesz, byłbyś wspaniałym muzykiem. Albo komikiem. Ewentualnie clownem w cyrku, ale tam są mugolacy, to rodzicom mogłoby się nie spodobać potencjalne towarzystwo. Bardzo dziękuję za pudło słodyczy i kwiaty, ale jeśli myślisz, że to wystarczy, to jesteś w błędzie. Chociaż nie mam pojęcia skąd o tej porze roku wyciągnąłeś te bzy. Victoria RE: Płomyk - sowa Aidana - Victoria Lestrange - 19.01.2025 03.09.1972, Londyn
Aidanie, ledwo się otrząsłam z pierwszego szoku po rybie, która gada (zastanawiam się, w jakie pudło ją wcisnąć, bo ciągle bierze udział w pojedynku na spojrzenia z moimi kotami…), a Ty mi wysyłasz kolejne… dzieło… sztuki nowoczesnej. Powiedz mi, czy słowa tej piosenki układałeś sam? Ktoś Cię skrzywdził w okresie dziecięcym? Któraś z ciotek? Śpiewałeś tak sobie, jak szedłeś na koło? Przy okazji dziękuję za wczorajszą sowę, która znalazła mnie akurat, jak byłam w pracy. Jeśli chciałeś mnie w ten sposób urobić, to obrałeś bardzo złą drogę, bo muszę teraz się mierzyć z plotkami i spojrzeniami, na które nie mam ani ochoty, ani czasu. Odwdzięczę się i zaręczam Ci, że drące mordę biurko, to będzie Twój najmniejszy problem. Victoria RE: Płomyk - sowa Aidana - Stanley Andrew Borgin - 28.02.2025
Aidanku,
Ty mój promyczku nadziei na lepsze jutro. Victorią się nie przejmuj, przejdzie jej. Podnosiłem jej ciśnienie przez cały Hogwart, część Ministerstwa i nawet po nim, a jednak dalej mnie nie zamordowała. Co do tej drugiej, to mam nadzieję, że teraz już rozumiesz... kto odpowiada za całe zło tego świata : - ) A co do wycieczki i tej frajeskiej masy, która się do Ciebie przystawiała - możemy dzisiaj wieczorem. Może uda nam się wyrównać rachunki. Stanley List dotarł do Aidana w godzinach porannych 5 września. RE: Płomyk - sowa Aidana - Stanley Andrew Borgin - 28.02.2025
Myślę, że mam całkowicie w piździe to co sądzi Harper.
Z listu wypadła mała karteczka z adresem jakiegoś lokalu na Nokturnie. RE: Płomyk - sowa Aidana - Victoria Lestrange - 28.02.2025 07.08.1972, Londyn
Adi, wszystko jest okej!! To był poltergeist, wydzierał się w trakcie egzorcyzmu. Znalazłyśmy go w nocy z Brenną w moim mieszkaniu, był wciśnięty w kratkę wentylacyjną i związany – nie pytaj jak bo nie wiem, nawet nie wiedziałam, że można tak załatwić poltergeista. A jeśli zapytasz kto – to odpowiem, że Thoran Pierdolony Yaxley. Jak go dorwę, to go rodzona matka nie pozna. Przysięgam, że nie działo się tu nic nadzwyczajnego, to tylko poltergeist robił swój ostatni k a w a ł (haha, boki zrywać), nie podobało mu się, że egzorcysta próbuje się go pozbyć. Na szczęście się udało. Nie wpadajcie tu, jak znajdziesz Brennę, to ci to wszystko potwierdzi! Całuję,
Vika RE: Płomyk - sowa Aidana - Victoria Lestrange - 28.02.2025 07.08.1972, Londyn
Adi, znasz Geraldine Yaxley? To jej brat bliźniak. I chyba jakiś kuzyn Stanleya przy okazji – skoro to jej brat. Poza tym nie wiem, bo go chyba nigdy na oczy nie widziałam. Sama bym mu ryj obiła, gdyby go spotkała, wierz mi, napsuł mi krwi BARDZO, a poza tym zaręczam Ci, że nie tylko mi zalazł za skórę. Możesz się popytać ludzi, na pewno więcej osób ma z nim nieprzyjemne doświadczenia, sama słyszałam o czterech innych przypadkach oprócz mnie. Buziaki,
Vika RE: Płomyk - sowa Aidana - Bard Beedle - 01.03.2025 Londyn 04.09.72
Drogi Aidanie, Zaintrygowało mnie Twoje ogłoszenie matrymonialne, a dokładniej to, co w nim napisałeś. Przyznam, że niewielu mężczyzn potrafi tak skutecznie przyciągnąć uwagę czarującej czarownicy, jak Ty. Od razu pomyślałam: Cóż za zuchwały mężczyzna, który tak odważnie poszukuje miłości w tak nieprzewidywalnym świecie! A przy okazji, jaki przystojny! Jeśli więc szukasz kogoś, kto potrafi zaskoczyć, zaintrygować i wprowadzić odrobinę magii do Twojego życia, to nie szukaj dalej. Moją czarującą, słodką norkę na Nokturnie wypełnia zapach świeżo parzonej kawy i aromatycznych ciastek z kremem, które potrafią rozbudzić najgłębsze pragnienia. Nie obawiaj się, Aidanie, nie zamierzam rzucać na Ciebie żadnych uroków bez Twojej zgody. Przyjdź, Aidanie, nie bądź niegrzeczny. Z Twojego ogłoszenia wiem, że jesteś mężczyzną, który docenia dobre smaki, nie zawiedziesz się! Z niecierpliwością czekam na Twoją odpowiedź, a może i na wspólne mieszkanie w kociołku pełnym lukru i gorącej miłości. XOXO (ślady szminki - podejrzanie wąskie wargi, masz wrażenie, jakby trochę męskie)
Twoja przyszła czarownica Do listu zostało dołączone zdjęcie i adres RE: Płomyk - sowa Aidana - Bard Beedle - 02.03.2025 Wyjec od matki dotarł do Aidana 5 września i rozpoczął szczebioczącą połajankę:
Rozczarowałeś mnie, Aidanie. Od dawna podnosiłam z tobą temat ożenku, lecz ilekroć próbowałam zapoznać cię z przykładnymi pannami z dobrych domów, zbywałeś mnie. I cóż teraz widzę? Anons w gazecie? Czy ty próbujesz sobie zakpić ze mnie, synu? Łamy Czarownicy to nie miejsce na poszukiwanie żony. I to jeszcze dowiedziałam się o czymś takim od przyjaciółki. Ile wstydu się najadłam. Finito! Umówiłam cię na tę sobotę ze swatką Ramoną, bardzo poważaną w swoim fachu. Co najmniej trzech twoich kuzynów cieszy się dziś udanym pożyciem małżeńskim dzięki jej staraniom. Nie chcesz pomocy matki, dobrze więc, udzieli ci jej profesjonalistka. Pani Ramona jest dyskretna — a przecież dyskrecja rzecz honoru — o to się nie martw. Staw się. Udowodnij mi, że jesteś dorosły. RE: Płomyk - sowa Aidana - Stanley Andrew Borgin - 02.03.2025 Aidan. Ja to zawsze wiedziałem, że jesteś prawdziwym graczem. Te kocie ruchy, te płomienie w oczach. No widać, że masz to coś. Widać, że jesteś gość. Nawet przystojny, dobra fucha i niezłe nazwisko. No, no... Pomyślałbym, że to wystarczy abyś był w stanie odnaleźć swoją lubę. Niestety - myliłem się. Nie mniej jednak, trzymam kciuki za Twoje ogłoszenie. Wierzę, że również i Ty będziesz w stanie odnaleźć swoją lepszą połówkę. Stanley
PS. Połówka to nie chodzi o flaszkę rudej w tej chwili List dotarł w dniu 5 września. RE: Płomyk - sowa Aidana - Bard Beedle - 02.03.2025 04.09.1972
Szanowny Panie, kontaktuję się w odpowiedzi na ogłoszenie matrymonialne wystawione w Czarownicy, piszę w imieniu mojej córki. Anselma to wspaniała dziewczyna, lat 24, śliczna zgrabna blondynka o twarzy aniołeczka. Dziewczę to oddane i lojalne, znajdzie Pan niewątpliwie w jej sercu bezmiar ciepła kobiecego i troski, zaklinam się, pannica do rany przyłóż. Wierzę, że Brygadzista będzie dla niej doskonałą partią. Tym bardziej, że ostatnio imają się jej kłopoty i potrzebuje mężczyzny, który pomoże jej wyjść na prostą. Proszę zajść do niej, pomówić, przekona się Pan sam, że to dobra dziewczyna. Przebywa w areszcie śledczym brygady, damskie skrzydło, cela nr 4. Zdjęcie do wglądu w aktach sprawy o sygnaturze: III K 1028/72 Wierzę w Pana dobre serce.
Niech Matka Panu sprzyja. Zatroskany ojciec, RS Sygnatura sprawy III K 1028/72, oskarżona Anselma S, zarzuty o stalking, nękanie byłego narzeczonego, groźby karalne. Rzeczywiście jest śliczną blondynką. |