RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Atreus Bulstrode - 15.07.2024
—02/08/1972—
listy przyszły przed południem, praktycznie jeden po drugim
Anthony,
Zdarzyło mi się wczoraj odwiedzić Lammas, jednak przez pewne wydarzenia i służbowe obowiązki nie udało mi się do Ciebie dobić, ale czy dobrze mi się wydawało, że na kiermaszu znajdowało się stanowisko z winem sygnowanym twoim nazwiskiem? Moja siostra była nim wielce zainteresowana i tak sobie pomyślałem, że chętnie zrobiłbym jej przyjemność i zamówił od ciebie parę skrzynek.
Ewentualnie, jeśli tylko miałbyś dla mnie czas i ochotę, wcześniej umówił się jeszcze na ich degustację.
Ściskam,
Atreus
Butelek. Parę butelek, nie skrzynek.
RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Atreus Bulstrode - 17.07.2024
—02/08/72—
Londyn, 02.08.72
Mój drogi, awansem przez przedwczesną śmierć mi ofiarowany ojcze chrzestny,
absolutnie nie ma się czym martwić. Nott zwyczajnie sobie zasłużył, tak samo jak i chyba zapomniał, że niektóre akcje mają konsekwencje. Może w innym wypadku nie pokazywałby swojego łba na sabacie. Masz jednak rację, powody nie są warte poznania bo są niezwykle mdłe.
Całe lato to niezmiernie pracowity okres i sam ledwo uwijam się ze wszystkim co zrobić tak muszę, jak i chcę. Ale znasz mnie - powiedz tylko słowo, a nadłożę drogi do ciebie, do twojego biura ze sprawą niecierpiącą zwłoki i wybawiwszy cię od natłoku pracy, stworzę nam okazję na chociaż chwilę rozmowy.
Ładna ta wasza rzeźba była, widziałem. Mam nadzieję, że tymi opowieściami zainspirowałeś parę osób, jeśli nie do rzeczy wielkich to chociaż spróbowania i kupienia zaprojektowanego przez ciebie wina. Oddanie miastu natomiast, to całkiem ciekawa propozycja. Rozważyłbym muzeum z zastrzeżeniem by umieścić ją gdzieś na elewacji, tak by zawsze cieszyła oko. Najlepiej historii naturalnej.
Wizyta w Domu Smoka brzmi zachęcająco. Jestem pewien że przyda nam się chwila wytchnienia; Tobie, mnie, ale też i Orionowi czy Florence. Powiedz tylko, kiedy wracasz z tej waszej delegatury i jestem pewien, że z łatwością uda nam się dogadać jakiś termin.
Moja przypadłość jest niezmiennie niefortunna, jednak nie przysparza mi żadnych nowych problemów. To chyba najważniejsze, że jest chujowo, ale stabilnie. Znajoma nawet swego czasu dała mi eliksiry rozgrzewające, symulujące ciepłotę ciała, jednak jest to raczej rozwiązanie doraźne i nie do końca dla mnie - raczej dla innych, by zapobiec ich pewnym odruchom. Ale wciąż wszyscy pracujemy nad tym, żeby ten problem jakoś rozwiązać i powiem ci, ale tak między nami, że cieszę się że nie jestem z tym sam.
Sugestie co do degustacji przyjąłem, a wrażeniami się jak najbardziej podzielę. Marny ze mnie znawca win, ale postaram się specjalnie dla Ciebie, a jeśli nie dam rady to nakreślę słowa Florence i podpiszę się własnym imieniem.
RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Mirabella Plunkett - 19.07.2024
Złota Jabłoń
Zainteresowany kwiatem, który zdobyłeś w Sadzie Abbottów, postanowiłeś poszukać informacji na jego temat w księgach. Wertowałeś wszystkie dostępne księgozbiory, które wpadły Ci w ręce, lecz niestety - nie znalazłeś żadnej odpowiedzi. Postanowiłeś pójść o krok dalej: udać się do Biblioteki Parkinsonów i tam szukać odpowiedzi.
Razem z Isaaciem Bagshotem odbądźcie sesję w bibliotece, próbując znaleźć informacje na temat wydarzenia w Sadzie Abbottów. Sięgnijcie po księgi, które traktują o historii magicznego społeczeństwa. Podczas sesji natrafiacie na stary manuskrypt, który wspomina o podobnej roślinie, która pojawiła się w Afryce, w Kamerunie, w 1782 roku w czasie jednej lipcowej nocy, podczas całkowitego zaćmienia księżyca. Rzecz działa się przy Jeziorze Nyos.
Przy sesji będzie potrzebna ingerencja MG, jak natraficie na manuskrypt - oznaczcie Mirabellę Plunkiett. Po wykonaniu zadania zgłoście je w moim temacie konsultacyjnym
@Anthony Shafiq
RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Peregrinus Trelawney - 20.07.2024
Szanowna Pani,
wedle gwiazd związek Pani brata nie jest wolny od problemów, widać w nim lekką niezręczność, lecz tworzy go para szczerze zaangażowanych i darzących się głębokim uczuciem ludzi. Przy wzajemnej dobrej woli i chęci do pracy nad dostrojeniem się do różnic, mają szansę stworzyć właściwie funkcjonujące małżeństwo.
Widać, że osoba urodzona 21 marca 1943, nazwijmy ją dla uproszczenia Baranem, może dominować w relacji nad urodzoną 27 października 1942 (będę się odnosił do niej jako do Skorpiona). Budzi to frustrację drugiej strony. Sygnalizowany jest również w kontekście tej relacji pewien niedosyt u Barana; niekiedy czuje się on także niesprawiedliwie oceniany za swoje emocje i wynikające z nich reakcje.
Skorpion jest w tym układzie raczej rozsądnym, Baran impulsywniejszym, co sugeruje trygon Saturna w Bliźniętach z Marsem w Wodniku. Paradoksalnie — dzięki trygonowi, który jest układem harmonijnym — przeciwieństwa te będą działać na ich korzyść; dopełniać się wzajemnie.
Osoby mają różne temperamenty, lecz wiele układów obecnych na ich kosmogramach daje dobre rokowania i szansę na okiełznanie tych różnic. Praca nad tą relacją może być wymagająca i stanowić próbę, lecz absolutnie nie jest zadaniem niemożliwym. Widać pomiędzy nimi szczere, głębokie zaangażowanie, chęci do osiągnięcia porozumienia, szacunek oraz zaufanie. Droga, którą przebędą w procesie dostrajania się, pozwoli im uczyć się od siebie nawzajem. Będzie to podróż, transformacja, być może z zaskakującym finałem poprzez pojawiający się w układzie pierwiastek nieprzewidywalności.
Załączam kosmogram z zaznaczonymi najmocniejszymi związkami pomiędzy osobami.
Zachęcam w przyszłości do kontaktu drogą oficjalną z Prawami Czasu i Mistrzem Dolohovem. Otrzyma Pani spersonalizowaną ofertę dostosowaną do swoich potrzeb, która bez wątpienia spełni nawet najbardziej wygórowane oczekiwania.
Osobiście nie prowadzę działalności, nie wróżę zarobkowo na zlecenia. Proszę potraktować to jako czystą uprzejmość.
Pomyślności dla Pani i przyszłych młodych
P. Trelawney
Zapłata wróciła do nadawcy wraz z listem. W środku znajdował się również szkic.
RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Viorica Zamfir - 22.07.2024
Londyn 19.08.1972
Szanowny Panie Shafiq,
moneta została wykonana i czekała spokojnie na odbiór, który cieszę się, że nadszedł. Wyszła naprawdę pięknie, cieszę się więc, że w końcu trafi do prawowitego właściciela, który należycie ją doceni.
Przeróbka sygnetu nie powinna sprawić żadnych problemów, z radością więc podejmę się tego zlecenia, jak i porozmawiam na temat innych zadań, które byłby skłonny mi Pan powierzyć.
Zarówno dzień jak i godzina spotkania odpowiadają moim wolnym miejscom w kalendarzu. Przygotuję do tego czasu wycenę zarówno za monetę jak i za zaklęcie sygnetu.
Mam nadzieję na kontynuowanie owocnej współpracy.
Z wyrazami szacunku,
Viorica Zamfir
RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Jonathan Selwyn - 23.07.2024
16.08.72, Londyn
Anthony,
przepraszam, że nie odpisałem na Twój poprzedni list. Prawda jest taka, że już miałem to robić, kiedy nagle do biura wpadł jakiś naukowiec, Włoch, pytając czy to Komnata Mózgów, a gdy powiedziałem mu, że nie, nie chciał uwierzyć twierdząc, że jego wahadełko wskazuje na dużą aktywność, czy raczej nieaktywność, martwicy mózgowej w tych pomieszczeniach. Na całe szczęście potem okazało się, że to jego sprzęt był rozregulowany, więc nie musimy się martwić o zawartości głów naszych pracowników. Naprawdę, nie wiem co się dzieje we włoskim odpowiedniku Departamentu Tajemnic, ale chyba jest jeszcze gorzej, niż u nas, skoro wysyłają takich ludzi w delegacje.
Oczywiście, że nie zabrałem jej na Aidę, dalej mam niesmak po tym wystąpieniu, już nie wspominając że niektórzy na widowni nie potrafili usiedzieć na swoim miejscu!
Byliśmy na La Bohéme, o dziwo Charlotte naprawdę się podobało, ale to w sumie nie jest ważne, bo mam pewien problem związany z tym wyjazdem i w sumie nie wiem czy to problem, czy nie. Charlotte chyba mogła mnie pocałować, a ja chyba mogłem pocałować Charlotte. Dla kontekstu byliśmy na randce, ale tylko dlatego, że spotkaliśmy znajomych jej matki, a potem strzelano do nas, tak po mugolsku i był tam duch, który wyglądał jak ja. I zły mafioza.
W każdym razie, po naszym powtocie, napisałem do niej list nie za bardzo wspominając o tamtym zdarzeniu i ona też mi odpisała, jakby nigdy nic i teraz nie wiem co to znaczy, zwłaszcza, że dodała na końcu całusy. Jak mam to interpretować!? Nie zapytam się jej, bo jeszcze coś sobie pomyśli, a teraz w sumie nie odpisuje jej trzeci dzień i pewnie myśli, że to dlatego, że przy okazji kupiłem Jessiemu smoka i nie chcę się do tego przyznać.
Pomóż.
Proszę.
Mam dla ciebie pamiątkę.
Jonathan
PS.: Masz rację, jest coś jeszcze co mnie dręczy i co muszę Ci wyznać przyjacielu, ale nie jest to rozmowa na listy.
PPS.: Do teatru chcę iść z Tobą kochany wyłącznie dlatego, że lubię doświadczać z Tobą kultury.
RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Charlotte Kelly - 23.07.2024
16.08
Smoczy władco,
wyjątkowo na scenie nie znalazł się ani jeden niekompetentny aktor, kostiumy nie wyglądały, jakby od lat zżerały je mole, i faktycznie śpiewano, a nie wyto potępieńczo - prawdziwa rzadkość, gdy chodzi o takie występy. Fabuła jest drugorzędna, gdybym oczekiwała od takiej sensu, napisałabym jakąś sztukę sama.
Anthony, wzbudzasz we mnie podejrzenia. Ślub, prezenty? Nie myśl, że odwrócisz moje uwagi randką - i tak prędzej czy później powiesz, z kim na nią idziesz.
Czy Wy kupiliście Jessiemu smoka i próbujecie mnie rozproszyć, żebym się o tym nie dowiedziała?
Całusy
Wojna, która przeniesie się na Twoje terytorium, jeśli pozwoliłeś jej dziecku podejść do smoka
RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Erik Longbottom - 24.07.2024
—02/08/1972—
 Tak.
RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Erik Longbottom - 24.07.2024
—02/08/1972—
 Nie jadam sushi. Jak można jeść surową rybę??
Mogę dać się namówić na wyjście do jakiejś włoskiej restauracji.
RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Erik Longbottom - 24.07.2024
—02/08/1972—
 Jeśli dobrze pamiętam tempus to czas po łacinie, więc tempura to... Jakiś magiczny składnik, który teraz dodają do azjatyckich dań? To nie brzmi bezpiecznie. Wystarczy mi, że w moim rodzinnym mieście zostało otwarte przejście do zaświatów parę miesięcy wcześniej. Nie potrzebuję do szczęścia spontanicznej podróży w czasie podczas jedzenia.
|